Szubin, Kazachstan, Kapszagaj, akim, wizyta, memorandum
Słońce Kazachstanu
Burmistrz Szubina Artur Michalak wraz ze swoim odpowiednikiem, akimem miasta Kapszagaj - Satżanem Manasowiczem Kikimowem, podpisali memorandum o wzajemnej współpracy w dziedzinie gospodarki, kultury, sportu i turystyki oraz wymiany grup młodzieżowych.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Szubinie Remigiusz Kasprzak został ubrany w czapan kazachski - męski strój ludowy. Obok: Satżan Manasowicz Kikimow, akim miasta Kapszagaj. fot. Remigiusz Konieczka Pięć tysięcy kilometrów. Tyle mniej więcej dzieli Kapszagaj w Kazachstanie od Szubina w Polsce. Dzieli odległość, a od piątku łączy umowa o wzajemnej współpracy. Łączy przyjaźń, a przede wszystkim osoba kapłana, ks. Artura Zarasia, od którego w Szubinie usłyszano o mieście Kapszagaj, a w Kapszagaju o Szubinie. Ks. Artur Zaraś pełnił posługę wikariusza w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Szubinie do 2013 roku. Wtedy bp Jan Tyrawa, ordynariusz diecezji bydgoskiej, zdecydował o wysłaniu kapłana na misję do Kazachstanu. Opiekuje się tam Schroniskiem Maryi Panny Eucharystycznej, które jest domem dla dzieci. Kilkuosobowa grupa wraz z księdzem, na zaproszenie szubińskich władz, gościła w Szubinie w ubiegłym roku. Kontakty na tyle się zacieśniły, że w tym roku na Pałuki przyjechała nie tylko grupa dzieci, ale oficjalna delegacja z akimem, czyli burmistrzem miasta Kapszagaj. Celem wizyty było podpisanie memorandum o wzajemnej współpracy w dziedzinie gospodarki, kultury, sportu i turystyki oraz wymiany grup młodzieżowych.
Do Szubina przyjechali zatem: Satżan Manasowicz Kikimow - akim miasta Kapszagaj, Galija Adyszewa - działacz społeczny ze stowarzyszenia kobiet pracujących, Sanżar Satżanowicz Kikimow - prawnik, Natalia Jurijewna Nosowa - dyrektorka wydziału kultury fizycznej i sportu Miasta Kapszagaj, Ajgul Siergazyjewna Inkarbiekow - dyrektorka wydziału opieki społecznej. Podpisanie memorandum między włodarzami nastąpiło na sesji Rady Miejskiej w Szubinie, w czwartek 28 lipca. Poprzedzone było wystąpieniami gospodarza i zaproszonych gości.
- Jako burmistrz Szubina jestem dumny mogąc gościć w murach szubińskiego muzeum akima miasta Kapszagaj pana Kikimowa Satżana Manasowicza oraz delegację gości z Kazachstanu. Miło nam gościć na ziemi pałuckiej przedstawicieli miasta Kapszagaj, którzy pokonali daleką podróż, by poznać lepiej nasz region i naszą kulturę. Mam nadzieję, że dzisiejsza wizyta gości z Kapszagaju zaowocuje wzmocnieniem i dalszym rozwojem kontaktów kulturowych i biznesowych między naszymi miastami - mówił na sesji burmistrz Artur Michalak.
Ksiądz Artur Zaraś na wstępie powiedział, że chwila, w której przedstawiciele obu miast podpisują memorandum, jest bardzo ważna. Dodał, że Kapszagaj i Kazachstan stały się dla niego nowym domem, i za tę gościnę podziękował mieszkańcom Kapszagaju i akimowi Satżanowi Manasowiczowi Kikimowowi. Dziękował szubińskiemu przedsiębiorcy Janowi Skuzie, który pomógł przyjąć delegację z Kazachstanu.
Ks. Artur Zaraś przywołał wydarzenia sprzed 80 lat, dotyczące zsyłek ludności zamieszkującej ówczesne Kresy II Rzeczypospolitej. Polaków, którzy wprost z transportów kolejowych wychodzili na step. Ludzi, którzy nie mieli niemal nic, musieli sobie radzić w kilkudzięsięciostopniowych mrozach. - Naród kazachski otworzył swoje serca i swoje jurty, i dzielił się garstką jedzenia z Polakami. Za to bardzo chciałbym podziękować panu akimowi dla narodu kazachskiego od nas, Polaków - mówił kapłan.
W Kazachstanie religią dominującą jest islam, są prawosławni, katolicy, protestanci i - jak powiedział ks. Artur Zaraś - dzięki polityce prezydenta Nursułtana Nazarbajewa wszyscy mogą żyć obok siebie. - Świadectwem tego jest flaga Kazachstanu. Kolor niebieski jest kolorem nieba. Tam jest słońce koloru żółtego. To oznacza, że wszystkie nacje i wszystkie religie mogą żyć na ziemi kazachskiej pod ciepłem jednego słońca, że wszyscy mogą żyć w przyjaźni i wszyscy mogą sobie nawzajem pomagać - wyjaśnił ks. Artur Zaraś.
Na zakończenie kapłan wyraził radość z tego, że został zbudowany duchowy most na pięć tysięcy kilometrów, łączący Szubin z Kapszagajem. W każdym kraju są różne dobre rzeczy, którymi oba miasta mogą się wymienić. Wyraził nadzieję, że wymiana będzie dotyczyła nie tylko gospodarki, polityki, ale sfery duchowej, że wzajemne kontakty uczynią ten świat lepszym.
- Jest mi bardzo miło przyjechać na ziemię polską - powiedział Satżan Manasowicz Kikimow. - Po wjeździe do Polski poczułem się jak w domu. Zgotowano nam takie przyjecie, jakbyśmy się znali od stu lat. Rozmawialiśmy o wielu problemach, jakie są w Polsce. Byłem zdziwiony, że one są niemal takie same, jak w Kazachstanie. Pod wieloma względami jesteśmy podobni. W imieniu mieszkańców Kapszagaju chciałbym wam przekazać najserdeczniejsze pozdrowienie.
Kapszagaj jest miastem położonym niedaleko dawnej stolicy Ałma Aty. Zostało założone w 1970 roku w trakcie budowy zapory i elektrowni wodnej na rzece Ili. Znajduje się tam też wielki zbiornik wodny. Liczy 60.400 mieszkańców. W mieście jest rozwinięty sektor przemysłowy i rolnictwo. Na rozwój tej drugiej gałęzi w ostatnich latach władze kładą szczególny nacisk. Ale Kapszagaj, niczym Las Vegas, to także ważne centrum gier hazardowych, w którym zlokalizowano wiele kasyn. To niejedyne skojarzenie z USA, bowiem jedną z największych atrakcji tego regionu jest Kanion Szaryński, którego ukształtowanie terenu przypomina Wielki Kanion Kolorado. O Kazachstanie i Kapszagaju można się było wiele dowiedzieć z prezentacji, jakie pokazano podczas sesji Rady Miejskiej. Akim zachęcał do inwestowania i do przyjazdu do Kazachstanu i do Kapszagaju. - Przyjedźcie, odpocznijcie, popatrzcie, poopalajcie się. Nie musicie jechać do Hiszpanii na wakacje.
Satżan Manasowicz Kikimow przekazał burmistrzowi Szubina okolicznościowy grawerton oraz obraz kapszagajskiej okolicy. Przewodniczący Rady Miejskiej Remigiusz Kasprzak został ubrany w męski narodowy strój kazachski dawany szanowanym i starszym wiekiem obywatelom, a mianowicie czapan. Burmistrz Szubina zrewanżował się albumem Szubin - spacer z historią w tle i pamiątkową statuetką z pelikanem.
Podpisanie memorandum było tylko jednym z punktów wizyty. Delegacja z Kazachstanu odwiedziła starostę żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka i nową Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, wicestarostę nakielskiego Andrzeja Kindermana, a także lokalne firmy Köhler+Bovenkamp w Żninie, hurtownię motoryzacyjną Gordon w Zamościu, Dudek Paragliders w Kowalewie, HSF Logistic i firmę Komes w Szubinie. Goście odwiedzili również instytucje o charakterze opiekuńczo-socjalnym: Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, Warsztaty Terapii Zajęciowej, stołówkę św. Faustyny, placówkę opiekuńczo-wychowawczą, Młodzieżowy Ośrodek Adaptacji Społecznej w Szubinie, kościół pw. św. Marcina Biskupa.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1277 (31/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze