Reklama

Smutek na ul. Aliantów

Zarząd Dróg Wojewódzkich mówi nie
     Smutek na ul. Aliantów
     Nie będzie zmian w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego. Część mieszkańców ul. Aliantów będzie musiała liczyć się z tym, że pod ich oknami w bliższej lub dalszej przyszłości zostanie wybudowana droga zbiorcza.

    Obietnice burmistrza Leszka Jakubowskiego, deklaracje składane przez radnych i poprawki urzędników na nic się zdały. Zarząd Dróg Wojewódzkich nie wyraził zgody na zmianę projektu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego południowo-zachodniej części Żnina. Temat uchwalenia planu miejscowego ciągnie się od ponad roku. Najwięcej emocji wzbudza droga zbiorcza łącząca zachodnie dzielnice Żnina. Została ona wytyczona przez urbanistkę Joannę Grocholewską z Poznania pod linią wysokiego napięcia, ponieważ - jak tłumaczyła urbanistka - pod liniami wysokiego napięcia nie można stawiać budynków. Biegnie od ul. Polnej na południu, między terenem szpitala a Publicznym Gimnazjum nr 1, przecina ul. 1 Stycznia i za ul. Wiatrakową krzyżuje się z ul. Aliantów. Droga zbiorcza już za garażami i blokami dociera do torów kolejowych.
    Niepokój mieszkańców ul. Aliantów budzi wytyczenie wlotu drogi zbiorczej. Tam, gdzie na rysunku jest skrzyżowanie i droga, w rzeczywistości znajduje się podwórko, ogródek i budynek gospodarczy kilku rodzin. Gdyby powstała droga zbiorcza, tak jak jest w tej chwili na planie, Alicja Hartwig będzie musiała oddać znaczną część podwórza, na której stoi budynek gospodarczy, a w nim kocioł centralnego ogrzewania z węzłem cieplnym i instalacja wodna. Państwo Lucyna i Stanisław Kowalscy stracą część ogrodu. Stąd protesty mieszkańców przeciwko takiemu rozwiązaniu.
    Pod koniec ubiegłego roku na posiedzeniu komisji prawa i porządku publicznego burmistrz Leszek Jakubowski zaproponował mieszkańcom, że przebieg drogi zbiorczej w miejscu skrzyżowania z ul. Aliantów zostanie zmieniony. Droga miała przebiegać przez posesję Andrzeja Brzykcego. Skrzyżowanie miało mieć przesunięte wloty. W praktyce oznaczałoby to skrzyżowanie o nieregularnych kształtach. Właściciel terenu wyraził zgodę na propozycję burmistrza.
    Inaczej sprawę widział Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy, który administruje ul. Aliantów. 10 maja do Urzędu Miejskiego wpłynęło pismo z Bydgoszczy, w którym ZDW negatywnie odnosi się do propozycji wyznaczenia skrzyżowania o przesuniętych wlotach. Zatem korekta w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie może być umieszczona i wszystko wraca do punktu wyjścia.
    Jak nam wyjaśnił Sławomir Chrośniak, opinia Zarządu Dróg Wojewódzkich była konieczna. Brak tej opinii spowodowałby odrzucenie uchwały przez wojewodę. Mieszkańcy są załamani stanowiskiem zarządu. Dziwią się, dlaczego ZDW w ogóle nie uzasadnił tej decyzji. Sławomir Chrośniak powiedział, że - wobec decyzji Zarządu Dróg - uchwała dotycząca przyjęcia planu czeka w tej chwili na to, aby trafić pod obrady sesji.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 959 (26/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości