Kazimierzewo
Spadł z przyczepy i zginął
22 kwietnia na drodze prowadzącej z Kazimierzewa do Łankowic (gmina Kcynia) doszło do tragicznego wypadku.
Z jednej z tych przyczep podczas jazdy spadł Andrzej C., który poniósł śmierć na miejscu - Z przyczepy ciągnika rolniczego spadł 50-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Kcynia. Mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia mężczyzny. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone w Zakładzie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy - informuje asp. Monika Kachel-Wiśniewska, rzecznik prasowy KPP w Nakle nad Notecią.
Do zdarzenia doszło ok. 1450. Ciągnik z dwoma załadowanymi drewnem przyczepami jechał drogą gruntową prowadzącą z Kazimierzewa. Na drugiej przyczepie siedzieli pomocnicy - ojciec i syn. Nagle jeden z mężczyzn spadł. Ciągnik zatrzymał się dopiero ponad 500 m od miejsca zdarzenia. Najprawdopodobniej kierowca nie zauważył, że coś się stało. Zatrzymał się dopiero wtedy, gdy dobiegł do niego drugi pasażer z przyczepy i poinformował o zdarzeniu.
Na miejsce przybyli ratownicy medyczni, którym pomimo podjętej próby reanimacji nie udało się uratować poszkodowanego. Do nakielskiego szpitala odwieziono roztrzęsionego kierującego ciągnikiem, który przez kilka dni był hospitalizowany. Przybyła również policja z Kcyni oraz Nakła. Przyczyny i okoliczności tej tragedii wyjaśni śledztwo.
Zgodnie z art. 63 ustawy Prawo o ruchu drogowym zabrania się przewozu osób w przyczepie. Wyjątek stanowi m.in. przewóz konwojentów, drużyn roboczych i osób wykonujących czynności ładunkowe w przyczepie ciągniętej przez ciągnik rolniczy pod warunkiem, że: liczba przewożonych osób nie przekracza 5, osoby stojące trzymają się uchwytów, osoby nie znajdują się pomiędzy ładunkiem a przednią ścianą przyczepy, prędkość zespołu pojazdów nie przekracza 20 km/h.
Anna Duda-Nowicka
Pałuki nr 950 (17/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze