Szubin, Kowalewo, Łysomice, strefa ekonomiczna
Specjalna Strefa Ekonomiczna w Kowalewie
Gmina Szubin stara się o włączenie do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej stuhektarowego terenu w Kowalewie. Dzięki wejściu do tej strefy podtoruńskim Ostaszewem (gmina Łysomice) zainteresowały się japońskie koncerny elektroniczne.
Łysomice były pierwszą w województwie kujawsko-pomorskim gminą, której udało się wejście do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Strefa w Kowalewie ma przyciągnąć do gminy Szubin inwestorów. Władze chcą w ten sposób przeciwdziałać bezrobociu oraz zrównoważyć rozwój gminy - w dobrym tempie rośnie liczba mieszkańców, ale gospodarka pozostaje nieco w tyle.
W minionym tygodniu burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński wraz ze swoim zastępcą Mariuszem Piotrkowskim przekonywali Teresę Kamińską, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej z siedzibą w Sopocie, że włączenie Kowalewa do strefy będzie dobrym wyborem. O utworzeniu podstrefy PSSE u siebie walczą również włodarze Grudziądza.
- Prosiliśmy o uszczegółowienie wszelkich oczekiwań co do dokumentacji. Goście dokonali także wizji lokalnej proponowanej lokalizacji terenów inwestycyjnych - mówi Mariusz Piotrkowski. - Rozmowy są już na tyle zaawansowane, że poszukujemy potencjalnych inwestorów. Na najbliższej sesji Rady Miejskiej będzie wywołana uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru - zdradza wiceburmistrz.
Właśnie pozyskanie inwestora byłoby największym atutem gminy. Z tym nie powinno być problemu, ponieważ działając w strefie można korzystać z dużych ulg podatkowych i liczyć na pomoc samorządów w załatwianiu formalności związanych z biznesem.
- Z naszej strony możemy zaoferować także ulgę w podatku od nieruchomości. Oczywiście w zamian za zatrudnienie pewnej liczby osób z gminy Szubin - zaznacza Piotrkowski.
Do lokowania kapitału w Kowalewie powinien zachęcać już sam teren. To ponad sto hektarów gruntów - działki są własnością Agencji Nieruchomości Rolnych. Obok będzie przebiegać droga ekspresowa, łącząca północ kraju z południem. Atutem jest bliskość Bydgoszczy - ośrodka władz wojewódzkich - oraz międzynarodowego portu lotniczego. Samo Kowalewo ma wodociąg, a tereny przeznaczone pod strefę są wodonośne, co daje możliwość budowania studni głębinowych. - Możemy też dozbroić teren w zależności od tego, jakie firmy się zgłoszą i jakie będą miały życzenia - podkreśla wiceburmistrz. (Na gminie spoczywa obowiązek dociągnięcia mediów do granic strefy, koszty uzbrojenia samego terenu inwestycyjnego bierze na siebie SSE).
Początkowo władze Szubina chciały w Kowalewie mieć park technologiczny, to jednak ogranicza wykorzystanie zasobów ludzkich. - Postanowiliśmy dopuścić inwestorów z innych branż. Z wyjątkiem jednak przemysłu niebezpiecznego - mówi Mariusz Piotrkowski, który wierzy w powodzenie przedsięwzięcia. - Myślę, że zainteresowanie będzie. W ciągu najbliższych tygodni PSSE podejmie decyzję, czy nas przyjąć - dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze