Reklama

Spopielarnia zwłok w Kowalewie - dym ma być biały

Józef Wysocki zamierza wybudować w Kowalewie spopielarnię zwłok. Na razie ruszyła procedura administracyjna w tej sprawie. Mimo niechęci mieszkańców władze gminy nie mogą odmówić wszczęcia procedury.   

     - Chcą nam wybudować krematorium - taki sygnał otrzymaliśmy od jednej z mieszkanek Kowalewa.
Obecny właściciel dawnej Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej (RSP) chce, aby na terenie PSP powstała nie tylko spopielarnia zwłok, ale również zakład zajmujący się sprzedażą trumien, czy przechowywaniem zwłok. Mieszkańcy dowiedzieli się o tym przypadkowo, bo gmina musiała ustalić strony postępowania administracyjnego.
     Wiceburmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski potwierdził, że w Urzędzie jest wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy związanej z budową spopielarni zwłok w Kowalewie. Aby wszcząć postępowanie muszą być powiadomione wszystkie strony postępowania. Działka, na której ma powstać spopielarnia, graniczy z blokiem mieszkalnym. Tym samym, który w ubiegłym roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyznaczyła początkowo do wyburzenia w związku z budową obwodnicy Kowalewa. Ostatecznie blok zostanie, ale po drugiej stronie bloku planowana jest spopielarnia.
     Nieruchomość ma kilkunastu współwłaścicieli. W związku z tym, że nieruchomość graniczy z terenem przyszłej inwestycji (czyli RSP), muszą zostać powiadomieni wszyscy współwłaściciele, ponieważ są stroną postępowania administracyjnego.
     - W dwóch przypadkach okazało się, że dwoje właścicieli nie żyje. Dlatego trzeba formalnie ustalić, kto teraz jest właścicielem. Jedna sprawa zmierza do końca, a druga jest w toku - informuje Mariusz Piotrkowski.
     Gdy zostaną ustaleni właściciele, to wówczas gmina powiadomi o postępowaniu związanym z wydaniem decyzji o ustalenie warunków zabudowy. Warunki zostaną również uzgodnione z poszczególnymi instytucjami.
     Mieszkańcy bloku w Kowalewie nie chcą w swoim sąsiedztwie spopielarni zwłok. Mieszkanka, z którą rozmawialiśmy, powiedziała, że coś takiego, gdyby miało powstać, to nie w centrum wsi, w pobliżu bloku mieszkalnego, ale daleko poza osiedlami: - Już teraz jakiś karawan stał na podwórzu RSP. Mieszkanie w pobliżu krematorium nie będzie przyjemne - mówi.
     - My postępowanie przeprowadzimy zgodnie ze wszelkimi obowiązującymi zasadami, nawet wtedy, jeśli uważamy, że takiej inwestycji być nie powinno. Nie mogę powiedzieć, że nie wydam decyzji, bo mi się nie podoba. Nawet jeśli uważam, że jest to nieodpowiednie miejsce, to zgodnie z prawem będzie prowadzone postępowanie - powiedział Mariusz Piotrkowski.
     Projekt decyzji o warunkach zabudowy przygotowuje urbanista. W gminie Szubin taki projekt dla tej inwestycji nawet nie został przygotowany. Zostanie, ale po ustaleniu stron. Urbanista określi również, z jakimi instytucjami warunki będą musiały być uzgodnione. Być może znajdzie się wśród nich Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Jak już inwestor będzie miał decyzję o warunkach zabudowy, to dopiero wtedy będzie mógł pójść z tym do projektanta, który wykona dokumentację budowlaną. I jak to będzie gotowe, to inwestor z gotowym projektem idzie do starostwa powiatowego po pozwolenie na budowę. Wtedy też starosta określi konkretnie, jakie inwestor musi spełnić wymogi sanitarne czy techniczne.
     Ważne jest to, że mieszkańcy, którzy zostaną uznani za stronę postępowania i to już na etapie wydawania decyzji o warunkach zabudowy, będą o wszystkim przez gminę informowani, będą mieli wgląd w sprawę, a po wydaniu decyzji - jeśli się z nią nie będą zgadzać - prawo daje im możliwość odwołania.
     Właściciel Józef Wysocki w rozmowie z Pałukami potwierdził, że zamierza wybudować w Kowalewie spopielarnię zwłok. Głównie dlatego, że jest coraz większe zapotrzebowanie na tego typu usługi. Dodał, że mieszkańcy nie będą musieli obawiać się dymu, bo spalanie odbywałoby się w wysokiej (800 stopni Celsjusza) temperaturze, a wydobywałby się biały dym. Jeśli procedury zostaną szybko wydane, to spopielarnia może powstać w ciągu dwóch lat.
     Od początku września na granicy gminy Białe Błota i Bydgoszczy jest już budowana spopielarnia zwłok. Inwestorem jest przedsiębiorstwo Zieleń Miejska z Bydgoszczy. Inwestycja realizowana jest na terenie bez bezpośredniego sąsiedztwa siedlisk ludzkich. Firma nie miała problemu z protestami społecznymi. Inwestycja ma być gotowa w lutym 2012 roku.
     - Inwestor z Kowalewa będzie musiał pomyśleć, czy będzie mu się opłacało inwestować w budowę spopielarni. Jeśli nie wiedział, że zaczynamy, to teraz już wie. A koszt jest duży, bo sam piec to wydatek około 1 mln zł.  Może liczył na Bydgoszcz. Teraz będzie musiał się jeszcze raz zastanowić. Jeśli nie będzie mógł liczyć na Bydgoszcz, to może mieć ciężko - powiedział Daniel Maternowski, prezes zarządu Zieleni Miejskiej z Bydgoszczy.
Prezes dodał, że koszt kremacji w Poznaniu to około 680 zł, a w Gdańsku: 760 zł (bez udziału rodziny).

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1021 (36/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości