Reklama

Spór o władzę w Lokalnej Grupie Działania

Radny Rogosz chce ciąć jak Zagłoba
    Spór o władzę w Lokalnej Grupie Działania
    Zebranie założycielskie Lokalnej Grupy Działania Pałuki wspólna sprawa zamiast łączyć, podzieliło. W największym stopniu oddaliło od siebie Żnin i Rogowo. W złej atmosferze przyjmowany był statut i w złej wybrano radę LGD, zarząd i prezesa, którym została Eliza Reszka - nomen omen mieszkanka Żnina i dyrektor Zespołu Szkół w Rogowie.

    Sobotnie zebranie Lokalnej Gru-py Działania (LGD) kończyło pierwszą fazę przygotowań do pozyskania blisko 10 mln zł pochodzących z Unii Europejskiej. Stworzenie LGD wzięła na swoje barki gmina Żnin, a dokładniej wydział rozwoju, promocji i spraw społecznych. Tworzenie LDG polegało przede wszystkim na organizowaniu spotkań z mieszkańcami i tworzeniu organizacji pozarządowych - głównie stowarzyszeń w sołectwach. Pracownicy Urzędu spotykali się też z przedsiębiorcami, organizacjami już działającymi, samorządowcami oraz z przedstawicielami mediów. Chęć przystąpienia do Lokalnej Grupy Działania wyraziło pięć gmin: Żnin, Barcin, Łabiszyn, Gąsawa i Rogowo. Janowiec był już członkiem podobnej organizacji i z tego względu nie chciał przystąpić do LGD Pałuki Wspólna Sprawa.

Eliza Reszka dość niespodziewania została prezesem zarządu LGD „Pałuki wspólna sprawa”
         fot. Remigiusz Konieczka

Reklama

    Podczas zebrania założycielskiego, które odbyło się w sobotę,  jego uczestnicy mieli podjąć uchwałę w sprawie ustalenia nazwy i siedziby LGD, w sprawie ustalenia statutu oraz wybrania  władz - rady, zarządu, prezesa i komisji rewizyjnej. Zebranie założycielskie odbyło się w Żnińskim Domu Kultury. Do LGD mogły się zapisać osoby fizyczne, które przedstawią rekomendację szerszej grupy społecznej (np. strażaków z OSP, czy Koła Gospodyń Wiejskich) lub osoby prowadzące działalność gospodarczą, czy reprezentujące Urząd. Członkami LGD mogą być również osoby prawne, stowarzyszenia, przedsiębiorcy i jednostki samorządu terytorialnego.
    Podczas sobotniego zebrania zostały wybrane władze stowarzyszenia. Prezesem została Eliza Reszka ze Żnina, która jest dyrektorem Zespołu Publicznych Szkół w Rogowie, a w wyborach wygrała z Michałem Szymczakiem. W skład zarządu weszli: Mariusz Kazik, przedstawiciel gminy Gąsawa, Andrzej Drążek, przedstawiciel gminy Barcin, Paweł Sikora, przedstawiciel gminy Żnin i Ilona Przychocka, przedstawicielka gminy Łabiszyn. Dokonano wyboru rady LDG, w skład której weszli m.in. przedstawiciele organizacji pozarządowych, sektora publicznego, przedsiębiorców, samorządu. Przyjęty został również statut, bez autopoprawek i bez poprawek zgłaszanych w trakcie zebrania. Zebranie założycielskie trwało w sumie około ośmiu godzin i było bardzo burzliwe. Wobec przegranej w wyborach na objęcie funkcji prezesa z ubiegania się o członkostwo w zarządzie zrezygnował Stanisław Wendland, przedstawiciel Gąsawy i jednocześnie pracownik Urzędu Miejskiego w Żninie.
    JAK ZAGŁOBA
    Część radnych Rady Miejskiej w Żninie oskarżyła przedstawicieli gmin Rogowo i Łabiszyn o działanie na szkodę gminy Żnin. Upust swojemu niezadowoleniu radni Jan Rogosz i Krzysztof Wierzchosławski dali podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Żninie. Jan Rogosz złożył wniosek o wprowadzenie dodatkowego punktu dotyczącego sprawozdania z zebrania założycielskiego LGD. Żnińscy radni przystali na to.
    - Potraktowano nas jak konie robocze, a śmietankę będą spijać oni. Szczególnie niekorzystnie w całym spotkaniu zapisała się pani Błajet, przewodnicząca Rady Powiatu. Gdzie przez cały czas było starostwo? Wszystko robili pracownicy wydziału promocji ze Żnina. Pan Michał Szymczak powinien dostać medal. Wszyscy zostaliśmy wykiwani. Skład Rady miał być 27 osobowy. Zaproponowano zabrać nam dwa miejsca w radzie. Zabrano miejsca gminie, w której jest więcej przedsiębiorstw i stowarzyszeń niż w czterech pozostałych. Na prezesa wybrano panią Elizę Reszkę. Ta pani ma problem sama z sobą. Nie pracowała na rzecz stowarzyszeń, nie brała udziału w szkoleniach i ma organizować 10 mln zł? Myśmy to całe spotkanie i wybory potraktowali po bożemu, tak jak uczył papież. A oni poszli brutalnie i po chamsku. Nie mogłem tego wszystkiego zrozumieć, nie mogłem zrozumieć nienawiści. Co myśmy im zrobili? O S-5 walczyliśmy my, robiliśmy sesje, apele, zapraszaliśmy posłów, a Rogowo nic - grzmiał na sesji Jan Rogosz. - Jestem zbulwersowany tym, jak potraktowana została gmina Żnin. Zaproszeni goście uciekali. Z przedstawicieli Żnina do końca został tylko Zdzisław Małecki, stara szkoła.
    - Do dziś nie mogę dojść do siebie po tym, co stało się w sobotę - mówił radny Krzysztof Wierzchosławski. - Jest to bardzo ważna sprawa. Trzy lata temu rozmawiałem z ówczesnym burmistrzem Jarosławem Jaworskim na temat stowarzyszeń, to powiedział, że społeczeństwo nie chce stowarzyszeń. Poprzez inicjatywę pracowników Urzędu okazało się że zainteresowanie stowarzyszeniami jest duże. Pracownicy ci jeździli po godzinach i organizowali spotkania. Jeździli również do ościennych gmin i nikt z tych gmin im za to nie zapłacił. Natomiast radni z Rogowa na czele z panią Józefą Błajet zwoływali przedstawicieli innych gmin i tworzyli wrażenie, że stanowimy dla nich zagrożenie. Nie uszanowano nas jako inicjatorów tego przedsięwzięcia. Osoba, która została prezesem LGD, nie ma pojęcia o idei. Ona stanowi zagrożenie dla idei. Musimy zastanowić się nad tym, aby te pieniądze trafiły do nas. Pani Reszka pracuje na stanowisku dyrektora i jest zależna od wójta, a miała to być organizacja niezależna od polityki.
    Radny Zenon Flejter powiedział, że Żnin przegrał wybory na stanowisko prezesa LGD na własne życzenie. Wysłano do przedstawicieli stowarzyszeń i przedsiębiorców około 150 zaproszeń, ale na sali nie było tego widać. Mało kto docenił wagę tego spotkania.
    - Jeżeli już na początku pojawiają się takie emocje, podejrzenia i aluzje, to gdzie są Pałuki i nasza wspólna sprawa, dla której to tworzymy? - pytał Zenon Flejter.
    - Ja się z tym nie zgodzę. Nie można mieć pretensji do ofiar socjotechnicznych zabiegów przedstawicieli gminy Rogowo. Wójt robił kampanię przeciwko Żninowi. W tym stowarzyszeniu miał być podział ról, a zostaliśmy oszukani. Ze Żnina zrobiono wroga publicznego numer jeden. Mówiono, że jesteśmy więksi i możemy pozostałych zniszczyć. Nie było na sali burmistrza Żnina, nie stosowaliśmy lobbingu, nie było matactwa z naszej strony - stwierdził Krzysztof Wierzchosławski.
Radny Jan Rogosz zapytał, co można zrobić, aby zatrzymać rejestrację przyjętego statutu. Zastanawiał się, czy może wycofać swój akces ze stowarzyszenia i doprowadzić do kolejnego zebrania. - I wtedy jak 300 osób nie stawi się ze Żnina, to będziemy szablami ciąć jak Zagłoba - mówił radny.

    MOGŁA BYĆ JEGO MAMĄ

    I naczej wydarzenia przedstawia Józefa Błajet. Główne zarzuty przedstawicieli gminy Rogowo dotyczyły organizacji i sposobu prowadzenia spotkania. - Statut stowarzyszenia LGD był co prawda na stronie internetowej, ale ciągle był poprawiany. Dostaliśmy na początku kolejny już projekt statutu i pan Szymczak powiedział, że mamy 20 minut na wniesienie uwag i poprawienie statutu.     Właśnie jestem w trakcie rejestracji stowarzyszenia ze Szkółek i wiem, co to znaczy poprawianie statutu. Nie można tego zrobić przez 20 minut - mówiła Józefa Błajet. - Zastanowił mnie również zapis, że członkowie komisji rewizyjnej mają otrzymywać wynagrodzenia, a inni członkowie pracują na rzecz stowarzyszenia nieodpłatnie. Przewodniczący zebrania zachowywał się nieładnie. Zaczął nas besztać przy mikrofonie, a mogłabym być jego mamą, ale uwagi już nie zwracałam. Pan Rogosz także wstał i wrzeszczał.
    Przewodnicząca Rady Powiatu mówiła również o tym, że sam sposób prowadzenia spotkania przez Michała Szymczaka pozostawiał wiele do życzenia.
    - Co tu dużo mówić. Według mnie, było to prowadzone w sposób arogan-cki. Michał Szymczak krzyczał do mikrofonu i łajał ludzi. Wynik wyborów na prezesa pokazał tylko, co myśleli ludzie. Sam sobie na to zasłużył. Podejrzewam, że gdyby z sali zaproponowano jakiegokolwiek innego kandydata, to też wygrałby z Michałem Szymczakiem - powiedziała Józefa Błajet.
    Przedstawicielka gminy Rogowo powiedziała, że już na samym początku spotkania zrobił się kocioł przy wejściu, ponieważ były przygotowane tylko dwa egzemplarze list, na które mogły wpisywać się osoby chętne do przystąpienia do LGD. Dodała, że ludzie już na samym początku się zniechęcili, a w trakcie spotkania niechęć narastała. Zebranie się przeciągało, a ludzie robili się głodni. Józefa Błajet powiedziała, że ludzie z Rogowa zamówili pizzę i ją zjedli i dzięki temu mogli dotrwać do 17:00.
    - Jak człowiek jest głodny, to też jest zły - powiedziała, a odnosząc się do wyników wyborów na stanowisko prezesa powiedziała, że Eliza Reszka jest osobą doskonale przygotowaną do kierowania stowarzyszeniem. Nie zgodziła się ze stwierdzeniem, że kandydatura była ustalona z góry.
    - Na Elizę Reszkę głosowali nie tylko ludzie z Rogowa, ale także z innych gmin - powiedziała.     Zdziwiła się natomiast, czemu Michał Szymczak prowadził zebranie założycielskie, jeśli miał zamiar kandydować.
    Także niezależni obserwatorzy mieli uwagi do organizacji spotkania, sposobu prowadzenia dyskusji i głosowania. Obecni na zebraniu podkreślali fakt, że ludzie z Rogowa potrafili się zorganizować i przyjechać do Żnina autokarem, z wójtem i przedstawicielami wszystkich sektorów.     Natomiast przedstawiciele gminy Żnin, nie dość, że nie dopisali, to wychodzili w trakcie spotkania,     a jak przyszło do głosowań, to była ich garstka.
    HERBATA I CIASTKA
    Pracownicy wydziału rozwoju, promocji i spraw społecznych nie zgadzają się z zarzutami dotyczącymi złego prowadzenie spotkania. Ryszard Ulatowski powiedział, że Michał Szymczak doskonale wywiązał się z roli przewodniczącego, a przywołując ludzi do porządku czuwał nad wcześniej przyjętym regulaminem zebrania, w którym ograniczono czas wypowiedzi do 3 minut, a ich treść musiała być merytoryczna. Wszystko co działo się na sali było poddane pod głosowanie. W trakcie spotkania nikt nie mówił nic o złym prowadzeniu. Nie widzę również sprzeczności między kandydowaniem a prowadzeniem dyskusji przez Michała Szymczaka, gdyż to on był osobą, która najlepiej mogła to spotkanie poprowadzić.
    - Ktoś zapytał, dlaczego nie ma radcy prawnego. Nie ma takiego wymogu. Na zebraniu byli obecni prawnicy, ale żaden nie chciał się podjąć wyjaśnienie pewnych zapisów, więc pani wiceburmistrz sama zadzwoniła po Bogusława Szymczaka, a ten, pomimo że była sobota, przyjechał - mówił Michał Szymczak.
    Michał Szymczak dodał, że nie można mówić, że statut był nieznany, ponieważ wszystkie jego wersje były umieszczone na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Żninie i Barcinie, a na zebraniu rozdawana była ta sama wersja, do której zaproponowane były autopoprawki urzędników.     Te autopoprawki zostały ostatecznie odrzucone, co, zdaniem Michała Szymczaka, może wpłynąć na proces rejestracji statutu w Krajowym Rejestrze Sądowym. Jeśli chodzi o uchwałę dotyczącą składu Rady LGD, jak podają pracownicy żnińskiego Urzędu, była ona konsultowana ze wszystkimi gminami, ale również z Urzędem Marszałkowskim. W tej propozycji Żnin miał mieć dwóch przedstawicieli w radzie więcej, ale na zebraniu zdecydowano inaczej - teraz rada ma 25, a nie 27 osób. - My sobie tego nie wymyśliliśmy. Statut w większości został oparty na wzorze, który można ściągnąć ze stron ministerstwa rolnictwa - mówią.
    Stanisław Wendland powiedział, iż jego rezygnacja związana była z odrzuceniem kandydatury Michała Szymczaka.
    - Po pierwsze Michałowi nie udzielono absolutorium, a przez ostatnie miesiące razem nad tym pracowaliśmy. Po drugie nie znam pani Elizy Reszki. Z jej wypowiedzi w trakcie zebrania wynika, że o funkcjonowaniu LGD nie wie nic, więc nie wyobrażam sobie kierowania przez nią  moją pracą. My mieliśmy swoją wizję funkcjonowania LGD, ale została odrzucona - mówi Stanisław Wendland.
    Pracownicy żnińskiego Urzędu Michał Szymczak i Stanisław Wendland zaprzeczyli pojawiającym się informacjom, jakoby ubiegali się o stanowiska w stowarzyszeniu. Przypomnijmy, że po zarejestrowaniu LGD będą musiały być stworzone trzy etaty. - Nie ubiegaliśmy się o stanowiska, tylko o funkcje.To, że chodzi nam o stanowiska, to bzdura. My nawet nie moglibyśmy pracować na stanowiskach kierownika biura, czy koordynatora projektu, nie mówiąc już o księgowej, bo nie mamy takich kwalifikacji - mówią.
    Nasi rozmówcy nie zgadzają się również z zarzutami dotyczącymi złej organizacji. Wyjaśnili, że każdy z kandydatów na członków LGD musiał wpisać się na dwie listy i nie mogło ich być więcej.     Poza tym zdecydowana większość zjawiła się 10 minut przed 900 i dlatego zrobiła się kolejka, a na zebraniach w gminach byli informowani, żeby przyjechać wcześniej. Dodali, że na spotkaniu był przygotowany poczęstunek w postaci herbaty i ciastek.
    WOLA WSPÓŁPRACY
    Inicjatorzy utworzenia LGD ze żnińskiego Urzędu mają obawy co do utworzenia LGD. Chodzi tu przede wszystkim o czas. W nowym roku Urząd Marszałkowski w każdej chwili może ogłosić konkurs na wnioski od lokalnych grup działania, a nasza LGD może nie mieć jeszcze statutu. Mają również wątpliwości co do umiejętności Elizy Reszki w kierowaniu przedsięwzięciem, w którym do pozyskania jest 10 mln zł. Chcą jednak dać kierownictwu LGD szansę, gdyż do wygrania dla Pałuk jest 10 mln zł.
    Prezes LGD Pałuki wspólna sprawa przyznała, że nie uczestniczyła w szkoleniach, bo nie mogła.     Dodała, że już w tym tygodniu statut zostanie dostarczony do KRS w Bydgoszczy. W przyszłym tygodniu ma zebrać się zarząd i rozpoczną się prace nad Lokalną Strategią Rozwoju. - Po spotkaniu zarządu ustalimy, co i jak będzie robione - mówi Eliza Reszka.
    Prezes powiedziała, że zawsze interesowała się pracą związaną z pozyskiwaniem funduszy z UE: - Nie jest to dla mnie nowy temat. Dla mnie jest to duże wyzwanie. Postaram się nie zawieść zaufania, jakim mnie obdarzono. Będę się starała sprostać wymaganiom. Myślę, że zarząd mnie w tym poprze i ci wszyscy, do których się o to zwrócę. Sama od siebie dam wszystko.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 825 (49/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości