Żnin, sprawa, przeglądy, Wojciech M., policja
Sprawa stoi w miejscu
Wojciech M., właściciel firmy przewozowej Marco-Polo z Szubina, przebywa w szpitalu i nie może stawić się w żnińskim sądzie w celu złożenia wyjaśnień w sprawie dotyczącej fikcyjnych przeglądów technicznych należących do niego autobusów. Obrońca wnioskuje o odroczenie rozprawy.
Przypomnijmy: pod koniec października zeszłego roku policjanci ze Żnina zatrzymali właściciela firmy przewozowej Marco-Polo z Szubina oraz diagnostę z Magnum - Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów W. Czajka i D. Kaźmierczak w Żninie. Sprawa wyszła na jaw, kiedy policjanci otrzymali informację o łapówkach, jakie przedsiębiorca wręczał diagnoście w zamian za to, aby jego autokary nie musiały przechodzić badań technicznych. Mundurowi w wyniku podjętych czynności stwierdzili, że autobusy, które przewoziły ludzi, nie odwiedzały stacji diagnostycznej, a jednak miały ważne przeglądy techniczne. Podczas przeprowadzonego przez żnińską prokuraturę postępowania zarzuty postawiono jeszcze dwóm osobom. W konsekwencji podjętych działań prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Piotrowi Sz., Wojciechowi M., Waldemarowi Z. i Adamowi B. Diagnostom zarzuca się przyjęcie korzyści majątkowych za wystawienie zaświadczeń dotyczących badań technicznych pojazdów potwierdzających nieprawdę. Przewoźnik Wojciech M. udzielił korzyści majątkowej diagnoście, a Adam B. nakłonił diagnostę do wystawienia nieprawdziwego zaświadczenia.
Pierwsza rozprawa miała się odbyć 10 kwietnia. Tego dnia jednak w żnińskim sądzie z uwagi na zły stan zdrowia nie mógł się stawić właściciel firmy Marco-Polo Wojciech M. Przed rozprawą do sądu wpłynęło zwolnienie lekarskie ważne do 3 maja. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 10 maja. Jednak i tego dnia sprawa się nie odbyła. Obrońca Wojciecha M. przedłożył bowiem pismo, w którym prosi o odroczenie sprawy z uwagi na pobyt oskarżonego w szpitalu w Bydgoszczy. Wojciecha M. czeka poważna operacja. Termin wypisu oskarżonego ze szpitala nie jest znany. Z pisma obrońcy wynika, że Wojciech M. będzie mógł się stawić w sądzie najprędzej w lipcu.
Prowadzący sprawę sędzia Robert Tuchciński zweryfikuje podaną przez obrońcę informację, że oskarżony przebywa w szpitalu.
Kolejna rozprawa została wyznaczona na 11 lipca.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1109 (20/2013)
Więcej informacji:
Podbijał dowody, chociaż nie sprawdzał stanu aut
Diagnosta pracował jako wolontariusz
Przedsiębiorca zatrudniający wolontariusza łamie ustawę
Sprawdzają jeszcze raz
Zarzuty korupcyjne dla przewoźnika i diagnosty
Czy życie dzieci było zagrożone
Finał w sądzie
Przewoźnik bez winy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze