Oskarżenie domaga się 25 lat i dożywocia, obrona wnosi o uniewinnienie.
fot. Magdalena Kruszka W Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy ku końcowi zmierza sprawa o zabójstwo 15-letniej Klaudii i 23-letniej Patrycji z Barcina. Dziewczyny zostały utopione w Jeziorze Wiecanowskim w sierpniu 2016 roku. Oskarżeni w tej sprawie są Maciej K. i Sławomir G. Oskarżenie i obrona 31 stycznia wygłosiły mowy końcowe.
Oskarżyciel Aleksandra Ziętara domagała się 25 lat więzienia dla Macieja K. Nie wnosiła o dożywocie, bo oskarżony nie miał skończonych 18 lat w momencie popełnienia czynu. Ponadto to on wskazał miejsce ukrycia zwłok. Prokurator Aleksandra Ziętara podkreślała, że gdyby nie to wskazanie, mogłyby one przez długi czas pozostać nieujawnione. Wobec Sławomira G. domagała się kary dożywocia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie nie wcześniej, niż po upływie 30 lat. Dowodziła, że nie ma możliwości, aby tylko jeden z mężczyzn mógł pobić i utopić obydwie dziewczyny. Musiał mieć wsparcie. Przekonywała, że mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu. Oskarżyciel posiłkowa także dowodziła, że oskarżeni są winni. Dodatkowo wniosła o wypłatę odszkodowania w wysokości 100.000 zł dla matki Klaudii i 50.000 zł dla jej brata.
Obaj obrońcy oskarżonych wnosili o uniewinnienie od zarzucanych oskarżonym czynów. Każdy z nich przekonywał, że sprawcą zabójstwa jest drugi z oskarżonych. Sławomir G. zabierając głos zwrócił się do Macieja K. mówiąc, że to on powinien zginąć nad jeziorem, a nie dziewczyny. Maciej K. z kolei przeprosił rodziny dziewczyn i podkreślił, że Sławomir zniszczył życie nie tylko dziewczynom, ale także jemu.
Wyrok zapadnie 6 lutego.
Film w zakładce Filmy.
Magdalena Kruszka, 1 II 2019
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze