Reklama

Sprostowania nie będzie

Kandydat na burmistrza pozwał "Pałuki"
     Sprostowania nie będzie
     Kandydat na burmistrza Żnina Dariusz Kaźmierczak domagał się w trybie wyborczym orzeczenia przez Sąd Okręgowy nakazu publikacji sprostowania informacji o swojej osobie, która ukazała się w poprzednim numerze "Pałuk". Argumentował, że nieprawdą jest, jakoby został kilka lat temu zwolniony ze stanowiska kierownika wydziału dróg i komunikacji w starostwie po wykryciu nieprawidłowości w pracy. Sąd w Bydgoszczy po półtoragodzinnej rozprawie oddalił wniosek i zasądził od wnioskodawcy zwrot kosztów postępowania sądowego.

    Dariusz Kaźmierczak po lekturze wkładki wyborczej w zeszłotygodniowym numerze Pałuk uznał, że w sporządzonej przez nas notatce, prezentującej jego sylwetkę opinii publicznej, zawarta została nieprawdziwa informacja. Kandydat na burmistrza Żnina kwestionował słowa: Od 1999 roku na stanowisku kierownika wydziału dróg i komunikacji w Starostwie Powiatowym w Żninie, zwolniony przez starostę Zbigniewa Jaszczuka po wykryciu nieprawidłowości w pracy.
     W piątek złożył w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy pozew przeciwko Dominikowi Księskiemu, wydawcy i redaktorowi naczelnemu tygodnika Pałuki. Domagał się w nim m.in. sprostowania cytowanej wyżej informacji na pierwszych stronach niniejszego numeru naszego tygodnika oraz jutrzejszego numeru wkładki żnińskiej w Gazecie Pomorskiej, zakazu rozpowszechniania tej informacji oraz zasądzenia odszkodowania w wysokości 10.000 zł na rzecz Domu Dziecka w Kołdrąbiu.
     Sprawa w trybie wyborczym rozpatrzona została przez sąd w poniedziałek 15 listopada. Sąd zapoznał się z wnioskami dowodowymi stron. Następnie badał sprawę, zadając pytania zarówno wnioskodawcy, jak i uczestnikowi postępowania.
     Dariusz Kaźmierczak dowodził, iż informacja w jego biogramie nie była prawdziwa, gdyż domniemane nieprawidłowości obciążały inne osoby, a nie jego, a zwolnienie miało przyczyny polityczne. Podnosił również jako argument fakt zawarcia przez starostę ugody, co według niego podważało zasadność wypowiedzenia.   
     Dominik Księski odpowiadał, iż napisał prawdę, gdyż nieprawidłowości w wydziale Dariusza Kaźmierczaka zostały stwierdzone, a po ich stwierdzeniu szef wydziału otrzymał wypowiedzenie.
W czasie procesu kandydat na burmistrza Żnina zaskoczył redaktora naczelnego, składając jako dodatkowy dowód skierowany w 2006 roku list do redakcji ze sprostowaniem. Na pytanie sądu, czy został on wydrukowany, Dominik Księski nie umiał odpowiedzieć [list ten został zamieszczony w nr. 11/2006 Pałuk - przypominamy go na naszej stronie internetowej - przyp. red.].
     Sąd Okręgowy oddalił pozew w całości z racji tego, iż treść powództwa nie spełniała warunków określonych w ustawie o ordynacji wyborczej. Nakazał też Dariuszowi Kaźmierczakowi zapłatę kosztów sądowych. Ogłaszając wyrok sędzina odniosła się też do meritum sprawy mówiąc, iż z materiału przedstawionego w toku postępowania nie wynika, że informacja w Pałukach była nieprawdziwa i uprawnionym było stwierdzenie, że pan Dariusz Kaźmierczak został zwolniony po wykryciu nieprawidłowości w pracy wydziału, którym kierował w starostwie. 
     Kandydat na burmistrza miał 24 godziny na wniesienie zażalenia od wyroku. Kiedy zapytaliśmy, czy zamierza się odwoływać, stwierdził: - Z „Pałukami” teraz kończę rozmawiać.

     W uzupełnieniu artykułu opublikowanego w Pałukach zamieszczamy materiały dodatkowe, odnoszące się do tekstu i zamieszczonych w gazecie dokumentów.

Reklama

 

Tekst sprostowania
i odpowiedzi
Dariusza Kaźmierczaka zamieszczony w Pałukach 16 marca 2006 roku     Pismo
starosty żnińskiego
z 12 listopada 2010 roku wraz
z załącznikami

 

Karol Gapiński
Pałuki nr 979 (46/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości