Reklama

Sprzedaż lokalu użytkowego za 25% wartości

Budynki pozakładowe
    Sprzedaż lokalu użytkowego za 25% wartości
    Jeden z członków zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy w Barcinie nie chce, by spółdzielnia sprzedawała lokale użytkowe najemcom po preferencyjnych cenach, choć cztery lata wcześniej sam przekazał Radzie Nadzorczej projekt uchwały dającej możliwość wykupu takich lokali.


    9 września 2004 r. zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy z ówczesnym prezesem Henrykiem Szczepańskim na czele, Danutą Kubicką i Zenonem Lewandowskim skierował do Rady Nadzorczej projekt uchwały, na podstawie której dotychczasowi lokatorzy i najemcy w Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy w Barcinie mogli uzyskać prawo odrębnej własności do zajmowanych przez siebie lokali za 50% ich wyceny oznaczonej przez rzeczoznawcę. 27 września 2004 r. ówczesna RN w czteroosobowym składzie: Stefan Nowakowski, Stefan Moritz, Henryk Kucharski, Jerzy Basiński przyjęła ten wniosek.
    W kolejnych latach nie było zainteresowanych skorzystaniem z możliwości preferencyjnego wykupu, dlatego w ub.r. uchwałą nr 7/2007 z 30 listopada 2007 r. zebranie walne delegatów ustaliło możliwość wykupu najmowanych mieszkań, garaży i lokali pod działalność gospodarczą za 25% ich wartości oszacowanej przez rzeczoznawcę. Ta uchwała obowiązuje do dzisiaj. Dodajmy, że Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy, jako że administruje zasobem mieszkaniowym pozakładowym, nie objęła słynna ustawa o wykupie mieszkań za złotówkę. Wykup za 1/4 własności miał być w tej sytuacji inną formą preferencyjną dla lokatorów i użytkowników pomieszczeń.
    Kilkanaście dni temu najemca jednego z lokali użytkowych zwrócił się z wnioskiem do spółdzielni o wykup, za 25% wyceny, tego lokalu na własność. Wniosek był dyskutowany na zarządzie spółdzielni. Obecnie w zarządzie Kujaw zasiadają nadal, jak przed 4 laty: Danuta Kubicka i Zenon Lewandowski, a przewodniczy zarządowi Henryk Popławski.
    Prezes spółdzielni Henryk Popławski jest jak najbardziej za sprzedaniem lokalu. Zresztą szef zarządu Kujaw nie widzi innej możliwości niż sprzedanie, bo gdyby ono zostało zablokowane, to byłoby to złamanie obowiązującej od roku uchwały zgromadzenia delegatów.
    - Jest to pierwszy taki wniosek ze strony najemcy lokalu użytkowego. Również wpłynął wniosek w sprawie wykupu na tej samej zasadzie, za 25% wartości oszacowanej przez rzeczoznawcę, garażu w Piechcinie. W tamtym jednak przypadku jesteśmy dopiero na etapie kompletowania dokumentacji i to jeszcze trochę potrwa. Natomiast co do wniosku od najemcy lokalu użytkowego, to osobiście nie mam wątpliwości, jak postąpić. Lokal ten najemca dzierżawi od kilkunastu miesięcy, ale czas, od kiedy z takiego lokalu korzysta jako najemca, nie ma żadnego wpływu na to, czy podlega prawu jego wykupu za 1/4 wartości, czy też nie. Uchwała mówi, że każdy najemca może skorzystać z takiego prawa. Dodam, że jak dotychczas z tego prawa skorzystały tylko 2 osoby, jeśli chodzi o wykup mieszkań. Są oczywiście zapytania, sondowanie możliwości w tej sprawie, ale na tym się to kończy. Zatem, jak widać, nawet cena ustalona jako 1/4 szacowanej wartości lokalu nie jest w obecnych czasach kwotą łatwą do wysupłania - powiedział Henryk Popławski.
    Z naszych informacji wynika, że jedynym członkiem zarządu, który wyraził wątpliwość, co do słuszności projektu sprzedaży lokalu użytkowego najemcy był Zenon Lewandowski. Przypomnijmy, że 4 lata temu podpisał się on pod projektem uchwały pozwalającej na sprzedaż lokali dotychczasowym najemcom, tyle, że wówczas zakładała ona możliwość wykupu za połowę wartości, a nie za jej ćwierć.
    Zenon Lewandowski powiedział: - Byłem i jestem przeciw takiej formie sprzedawania lokali użytkowych. Uważam, że nie ma uchwały, która mówiłaby wyraźnie, w jakiej formie można sprzedać garaże i lokale usługowo-handlowe. Uważam, że uchwała zeszłorocznego zebrania delegatów miała dać prawo wykupu za 1/4 wartości lokali mieszkaniowych, a nie użytkowych. Prezes wówczas przedstawiając przed głosowaniem uchwałę nie powiedział wyraźnie delegatom, że chodzi też o lokale użytkowe. A ja myślę, że to powinno dotyczyć mieszkań, bo przecież ich lokatorzy to pracownicy cementowni, bądź ich spadkobiercy. To oni swoją pracą i wkładem finansowym stworzyli osiedle w Barcinie i w Piechcinie, więc to oni powinni mieć tę możliwość, a nie prowadzący działalność gospodarczą w lokalach należących do spółdzielni. Nie chodzi tutaj zresztą o możliwość sprzedaży lokalu użytkowego konkretnej osobie, ale w ogóle o zasady sprzedawania tego typu lokali - uważa Zenon Lewandowski.
    - Zenon Lewandowski chyba przysnął, gdy była rok temu podejmowana uchwała w tej sprawie. Być może skupiłem się podczas przedstawiania projektu na mieszkaniach, bo to interesowało największą ilość mieszkańców, ale później był czytany też cały projekt w szczegółach przez przewodniczącego zebrania (był nim Edmund Bressa - przypis kg) i była mowa wyraźnie o ustanowieniu odrębnej własności dla lokali mieszkaniowych i użytkowych, gdzie wysokość wkładu budowlanego odpowiada 25% wartości rynkowej określonej przez rzeczoznawcę - ripostuje Henryk Popławski.
    W uchwale nr 7/2007 z zeszłorocznego zebrania walnego rzeczywiście w pkt 1 widnieje: (...) 1. Ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego i użytkowego następuje na podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego pomiędzy Spółdzielnią a dotychczasowym najemcą lokalu (...). Dodajmy, że za uchwałą 7/2007 oddano 29 głosów, przeciw nie był żaden z głosujących 30 listopada ub.r. w tej sprawie delegatów. Zdaniem prezesa, jeżeli radca prawny współpracujący ze spółdzielnią potwierdzi interpretację tej uchwały, to głos sprzeciwu Zenona Lewandowskiego będzie głosem wołającego na puszczy i pierwszy lokal usługowy w spółdzielni mieszkaniowej zostanie sprzedany za jedną czwartą wartości dotychczasowemu najemcy.
    Henryk Popławski dodał, że wykup lokalu użytkowego, czyli np. handlowo-usługowego wcale nie zwalnia nabywcy od płacenia czynszu spółdzielni, bo to ona pozostaje administratorem, poza tym pieniądze za wykup wpłyną na konto spółdzielni, co pozwoli realizować za nie dodatkowe remonty, a koszty wyceny rzeczoznawcy ponosi nie spółdzielnia, a osoba zainteresowana ustanowieniem odrębnej własności wykorzystywanego przez siebie lokalu.

Karol Gapiński
Pałuki nr 876 (48/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości