Wójt Gąsawy Błażej Łabędzki na sesji Rady Gminy został przez radnych dociśnięty do ściany i zaczął wyjaśniać na jakich zasadach mieszkańcy będą mogli zakupić węgiel po preferencyjnych cenach. Ze sprawozdania dowiedzieli się gdzie będą mogli to zrobić.
W trakcie sprawozdania wójt Gąsawy Błażej Łabędzki poinformował, że podpisał umowy z trzema podmiotami, które mają zająć się dystrybucją paliwa stałego wśród mieszkańców gminy. Tymi podmiotami są firmy: Vit-Pasz, Staldar i Mrówka Trans. Wszystkie są z Gąsawy. Oprócz tej informacji żadnej innej z własnej inicjatywy wójt na sesji nie przedstawił. Radni zaczęli drążyć temat w trakcie obrad. Jako pierwszy chwilę po złożeniu sprawozdania pytał o to radny Jacek Mielcarzewicz. Ile do gminy Gąsawa trafi węgla i jakie to będzie węgiel. Wójt odpowiedział, że te 3 firmy zgłosiły się i z nimi zostały podpisane umowy. Nie wiadomo od kiedy węgiel będzie sprzedawany. Wójt zapewnił, że gmina ma podpisane wszystkie umowy i nie pozostaje nic innego jak czekać. Cena węgla będzie wynosić 2.000 zł, a gmina paliwo kupi za 1.500 zł. W pierwszej kolejności trafi do Gąsawy 250 ton orzecha i 100 ton ekogroszku.
Kolejna część dyskusji rozgorzała podczas omawiania zmian w budżecie na ten rok. Okazało się, że gmina musiała zapisać w budżecie 1,3 mln zł na zakup węgla. Faktury za zakup węgla zostaną opłacone z tych środków, które wpłacą na konto gminy mieszkańcy, którzy dokonają zakupu węgla. Gmina będzie miała 60 dni na rozliczenie faktury. Wójt poinformował, że w Urzędzie Gminy mieszkańcy złożyli wnioski na ponad 800 ton węgla. Stąd wzięła się taka kwota w budżecie.
Przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik zapytał o kryteria wydawania węgla. Kto może otrzymać go w pierwszej kolejności, a kto może poczekać. Zwrócił uwagę na to, że ludzie złożyli wnioski o dopłatę do węgla. Mieszkańcy mają 60 dni na wypłatę dodatku węglowego. Terminy zostały przekroczone. Niektórzy we wrześniu składali wnioski, zbliża się grudzień, a węgla gmina nie ma. Warto byłoby pomyśleć o tym, aby najpierw dać zgodę na zakup węgla tym, którzy mają dodatki. Mariusz Kazik dodał, że kryteria mogła ustalić Rada Gminy, ale radnych nikt, czyli wójt, o to nie poprosił.
Błażej Łabędzki odpowiedział, że prace w GOPS się kończą, a jedyne kryterium, to kolejność zgłoszeń. Do mieszkańca będzie należał wybór dostawcy. Powtórzył, że nie wie kiedy ten węgiel będzie i jaki on będzie. Dodał, że umowa z PGE Paliwa nie podlegała negocjacji. Gmina musiała ją podpisać, a jeszcze zawarty w niej jest zapis, że tego węgla może być 8% więcej lub mniej. W zależności od sytuacji na rynku.
Zastępca wójta Natalia Nowakowska powiedziała, że jeżeli chodzi o zakup węgla, to wszelkie formalności ze strony gminy zostały spełnione. Na początek została zamówiona pierwsza transza. Reszta będzie zamawiana sukcesywnie. Radny Józef Goc wyraził obawy czy cały węgiel zostanie sprzedany. Ceny na punktach idą w dół. - Zmusić nikogo do kupna węgla nie możemy - stwierdził Błażej Łabędzki.
Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gąsawie Katarzyna Kaźmierczak powiedziała, że rozpatrywanie wniosków o dodatki węglowe trwa. Ustawodawca zmienia przepisy i na pracowników GOPS spadł obowiązek weryfikacji części wniosków w terenie. Mieszkańcy mogą składać dokumenty o dodatek węglowy do 30 listopada, a zatem, biorąc pod uwagę terminy, zmiany przepisów i konieczność weryfikacji, mało prawdopodobne jest to, że wnioski będą rozpatrzone do końca tego tygodnia.
Remigiusz Konieczka, 29 XI 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze