Reklama

Stowarzyszenia sportowe pod skrzydłami BOSiR-u

Barcin, BOSiR, stowarzyszenia, sport, kluby, dofinansowania
     Stowarzyszenia sportowe pod skrzydłami BOSiR-u
     W tym roku finansowaniem klubów sportowych w gminie Barcin zajmie się Barciński Ośrodek Sportu i Rekreacji. Dofinansuje on sześć stowarzyszeń, które otrzymają wsparcie w takiej samej wysokości, co w ubiegłym roku.

     W gminie Barcin wprowadzona została nowa organizacja i sposób finansowania sportu. Od 2016 roku większość lokalnych klubów sportowych, stowarzyszeń kultury fizycznej i uczniowskich klubów sportowych jest finansowana za pośrednictwem Barcińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Taki sposób finansowania klubów pozwoli na fakturowanie przez BOSiR usług promocji firmom sponsorującym.
     BOSiR współpracuje w tej chwili z Ludowym Klubem Sportowym Dąb Barcin, Klubem Sportowym Zagłębie Piechcin, Uczniowskim Klubem Sportowym Barcin, Uczniowskim Klubem Sportowym Piechcin, Stowarzyszeniem Sportowym Sokół i Szkolnym Związkiem Sportowym.
     - Jest nowa formuła funkcjonowania sportu pod względem finansowania tych przedsięwzięć, natomiast absolutnie nic się nie zmienia z punktu widzenia uczestników zajęć - powiedziała Beata Gaik-Mazurek, prezes Barcińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Do tej pory było tak, że burmistrz miał u siebie w budżecie środki finansowe i poszczególne stowarzyszenia aplikowały o te środki. Burmistrz organizował konkurs, stowarzyszenia przygotowywały wnioski, kosztorysy, harmonogramy, zbierała się komisja, która przyznawała środki w kwocie z reguły mniejszej, niż oczekiwana. Była decyzja i podpisanie umowy z poszczególnymi stowarzyszeniami. Teraz te środki, dokładnie w tej samej wysokości, które były przygotowane w budżecie do konkursu, zostaną włączone do budżetu BOSiR, który już nie będzie ogłaszał konkursu, natomiast będzie finansował działalność stowarzyszeń.
     Pieniądze na ten cel będą w dyspozycji BOSiR, który współpracuje z poszczególnymi stowarzyszeniami. Pieniądze będą spływać do spółki sukcesywnie, a stowarzyszenia będą otrzymywać wypłaty miesięczne. Kwoty dla stowarzyszeń będą dokładnie takie same, jak w ubiegłym roku. LKS Dąb Barcin otrzymał w ubiegłym roku 91.000 zł, KS Zagłębie Piechcin dysponował kwotą 49.000 zł, UKS Barcin otrzymał 32.500 zł, a UKS Piechcin - 24.500 zł. Stowarzyszenie Sportowe Sokół dysponowało kwotą 24.500 zł. Stowarzyszenia nie będą już musiały pisać wniosków o te pieniądze. Wystarczy, że podpiszą umowę z BOSiR-em.
     - Musimy się nauczyć tej współpracy, musimy się poznać - powiedziała prezes Beata Gaik-Mazurek, i poinformowała, że do spółki trafiają tylko harmonogramy od poszczególnych instruktorów i dokumenty o zrealizowaniu zajęć wraz z informacją, ile tych zajęć się odbyło i jaka była frekwencja. Nie będzie już natomiast kosztorysów i sprawozdań finansowych. BOSiR zajmuje się także organizowaniem opieki medycznej, a teraz jest na etapie organizowania lekarza sportowego, który zająłby się na miejscu w Barcinie sprawą wymaganych badań dla 300 dzieci, które biorą udział w zajęciach sportowych.
     Beata Gaik-Mazurek zapytana o finansowanie basenu i stadionu przyznała jedynie, że koszty są wysokie. - Nie chciałabym mówić o kosztach, żeby nie drażnić mieszkańców - stwierdziła prezes BOSiR. - Wiadomo wszem i wobec, że pływalnia nie finansuje się. My robimy różne rzeczy po to, żeby ściągnąć naszych mieszkańców i ludzi z regionu, żeby korzystanie z tej pływalni mogło być na wysokim poziomie. Ktoś kiedyś mówił, że stajemy na głowie i właściwie to robimy. Gdybyśmy byli zwykłym basenem, to właściwie nikt nas nie zauważy, nikt nie będzie chciał tu przyjechać. Staramy się mieć tutaj określoną jakość i na tym poziomie od początku funkcjonujemy, a naszym priorytetem jest czystość i jakość. To nam się udaje dzięki zaangażowaniu wszystkich pracowników.
     Frekwencja na barcińskim basenie utrzymuje się na równym poziomie około 300-350 osób dziennie, a w styczniu pływalnia zanotowała rekord. 31 stycznia basen odwiedziły 662 osoby. Barcińską pływalnię odwiedzają nawet mieszkańcy Bydgoszczy i Gniezna. Beata Gaik-Mazurek przyznała, że mimo takiej frekwencji przychód z pływalni nie jest w stanie pokryć wydatków, a w ubiegłym roku burmistrz dopłacił do basenu 800.000 zł. Basen sam zarobił na siebie ponad 1 mln zł. Spółka BOSiR w tej chwili zatrudnia ponad 20 osób. Na razie nie są planowane nabory kolejnych pracowników.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1254 (8/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości