Reklama

Sukces ma wielu ojców

Barcin, Stowarzyszenie Ekologiczne, Janina Drążek, kontrowersje
     Sukces ma wielu ojców
     Stowarzyszenie Ekologiczne w Barcinie istnieje od dwudziestu lat. Jego twarzą od zawsze jest Janina Drążek pełniąca funkcję prezesa. Wokół jej osoby pojawiły się jednak kontrowersje, kiedy w swojej ostatniej publikacji podała, że była założycielką tej organizacji.

     Sprawę przypomniała Jadwiga Stróżykiewicz, która od początku zasila szeregi Stowarzyszenia Ekologicznego, a obecnie zasiada w jego komisji rewizyjnej. Stwierdziła, że zależy jej na ustaleniu kwestii założycielstwa, aby dociec do prawdy historycznej, która w jej mniemaniu jest zacierana.
     - Żeby dotrzeć do prawdy, muszę przywołać nazwisko rzekomej założycielki Stowarzyszania Ekologicznego w Barcinie Janiny Drążek, i faktycznego założyciela wyżej wspomnianego stowarzyszenia Krystiana Perenca - stwierdziła Jadwiga Stróżykiewicz.
     - Dopóki pani Janina mówiła o sobie „współzałożycielka“, nikt nie czynił zarzutów o przekłamywaniu w tej kwestii, nawet ja. Natomiast w książce wydanej przez Stowarzyszenie Ekologiczne w Barcinie, autorstwa Janiny Drążek zatytułowanej „Historia pierwszej Szkoły w Barcinie“, autorka w nocie biograficznej pisze o sobie, że jest założycielką i prezesem Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie.
     Jadwiga Stróżykiewicz przypomina, że najpierw słownie zwróciła uwagę Janinie Drążek, w obecności dwóch członków komisji rewizyjnej, że nie jest to pełna prawda, gdyż faktycznym założycielem jest Krystian Perenc, gdyż to on już 8 lipca 1993 roku na sesji Rady Miejskiej w Barcinie wspominał o proteście przeciwko spalarni, która miała wówczas powstać na terenie gminy. - Bywałem na sesjach w Barcinie i obiło mi się o uszy, że chcą utworzyć spalarnię - wspomina swoje początki działalności na niwie ekologicznej Krystian Perenc. - Interesowało mnie to jako przedsiębiorcę. Wiedziałem już wówczas, że zainteresowana powstaniem spalarni jest francuska firma SECO. A ja w wojsku byłem chemikiem i miałem rozeznanie, czym są dioksyny i gazy ze spalarni. Kiedy gmina pod rządami pani Ewy Gołąb zaczęła prowadzić rozmowy z firmą SECO, zacząłem o tym rozmawiać z ludźmi, nagłaśniać sprawę. Chciałem dotrzeć do jak najszerszego grona mieszkańców. Do dostawczego „mercedesa“ dorobiłem bagażnik, drabinkę, zamontowałem nagłośnienie i robiłem propagandę nie tylko w Barcinie, ale i w Pakości, Inowrocławiu, Żninie. Nakłaniałem, żeby ludzie wzięli czynny udział w proteście przeciwko spalarni. To było lata temu. Koleżanki i koledzy mówią, że ja to wszystko rozpocząłem, ale tak naprawdę już się tym nie interesuję, tylko Jadzia mówi, że chodzi o prawdę.
     Jadwiga Stróżykiewicz wspomniała, że na żadnym spotkaniu Stowarzyszenia Ekologicznego postać Krystiana Perenca nie została nawet wymieniona, gdyż po dwóch latach zrezygnował z przewodzenia organizacji i w ogóle z udziału w jej działalności, ale fakty są takie, że on ten twór powołał do życia, więc kiedy Janina Drążek napisała w swojej książce o sobie, że jest założycielką, to się zdenerwowała, gdyż w czasie rozmów o spalarni i w czasie początków protestów ona w ogóle nie występowała.
     10 i 11 stycznia 1994 roku przy barcińskim ratuszu został zorganizowany wielki protest przeciwko tworzeniu spalarni. Powstał Społeczny Komitet Protestacyjny, który tworzyli Krystian Perenc, Jadwiga Stróżykiewicz, Janusz Grabowski, Wiesław Kleszczewski i Jadwiga Kowalska. Zorganizowana została pikieta, w której wzięło udział 4.000 osób w ciągu dwóch dni.
     - Przyjeżdżali dziennikarze z TVP i wtedy pani Drążek nie było - mówi Krystian Perenc. - Pani przyszła drugiego dnia zobaczyć, co się dzieje i o co chodzi. A teraz Stowarzyszenie istnieje, bo pewna grupa ludzi na bazie komitetu protestacyjnego postanowiła coś stworzyć. Krótko po pikiecie zarejestrowaliśmy się jako Stowarzyszenie Ekologiczne. Pierwsze spotkanie było wiosną 1994 roku i wówczas wzięło w nim udział około 15-18 osób. 20 kwietnia 1994 roku zarejestrowaliśmy się w sądzie i prawdą jest, że pani Drążek wtedy w tym sądzie była.
     Krystian Perenc wspomina, że jedyną osobą, która miała środki, żeby działalność takiej organizacji finansować, był właśnie on, gdyż miał w Barcinie firmę zajmującą się naprawą samochodów, a poza tym jako pierwszy zaczął wyjeżdżać na Zachód w celach zarobkowych. Wspomina, że przez dwa lata finansował działalność organizacji i przez dwa lata pełnił funkcję prezesa. Potem zmarł mu ojciec, a on sam stracił chęć, żeby dalej się w tę sprawę angażować. Nie miał już też na to dostatecznie dużo czasu. Wycofał się.
     - Nie robiłem tego dla siebie ani dla swoich korzyści, tylko dla społeczeństwa - stwierdził Krystian Perenc. - Po proteście stowarzyszenie wystawiło swoich kandydatów do Rady Miejskiej i dziewięciu z nich się do tej Rady dostało, a ja nie startowałem, żeby nie pojawił się zarzut, że pikietę robiłem po to, żeby dostać się do Rady Miejskiej. Jak zobaczyłem, że ludzie chcą czerpać z tego korzyści, to zaczęło mi to doskwierać, jak za ciasny but. Pani Drążek już wtedy przejawiała zawiść, że nie jest na pierwszym planie.
     W lutym tego roku, kwestię założycielstwa na posiedzeniu komisji rewizyjnej stowarzyszenia poruszyła Jadwiga Stróżykiewicz. Stwierdziła, że nie jest pełną prawdą, że to Janina Drążek jest założycielką, a chcąc pozostać wiernym prawdzie, należałoby przyznać, że jest ona jedynie współzałożycielką. - Ona wtedy dobitnie mówiła, że to ona jest założycielką i nikt jej nie zabierze 20 lat pracy - wspomniała Jadwiga Stróżykiewicz. - A przecież inicjator jest tym, który jest założycielem. W każdym stowarzyszeniu wobec weteranów ma się wielki szacunek. Krystian jest właśnie takim weteranem. Mam autoryzowane protokoły z sesji i nagrania audiowizualne i są to niezbite dowody świadczące o działaniach Krystiana.
     Jadwiga Stróżykiewicz skierowała pisemny zarzut do zarządu Stowarzyszenia Ekologicznego z podaniem wykładni językowej wyrazów założyciel i współzałożyciel. Dostała odpowiedź, że organizatorem protestu w Barcinie 11-12 stycznia 1994 roku i założycielem komitetu protestacyjnego było Stowarzyszenie Ekologiczne Gmin Regionu Kujaw Zachodnich i Pałuk z siedzibą w Pakości, a dokument podpisał prezes tego stowarzyszenia Arkadiusz Kotyński.
     - Na bazie komitetu protestacyjnego powstał komitet założycielski - przypomina Jadwiga Stróżykiewicz. - 20 kwietnia 1994 roku odbyła się rejestracja w sądzie, na której byli Krystian Perenc, Mariola Ćwiklińska, Janina Drążek i ja, zatem wszyscy możemy nazywać się współzałożycielami. Jedynie o Krystianie Perencu można mówić założyciel. Wprawdzie w 1996 roku bez żadnych wyjaśnień opuścił szeregi barcińskich ekologów, jednak jako pierwszy nagłośnił temat i zainteresował nim licznych mieszkańców. Podczas wielu uroczystości organizowanych przez SE wygłaszano rys historyczny Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie nigdy nie było nawet wzmianki o działaniach Krystiana Perenca, o którego imię zabiegam. Nie ujmując niczego z aktywności i zasług pani prezes oraz zarządu, tylko z szacunku dla prawdy historycznej uważam, że należy choćby wzmianką oddać sprawiedliwość pełnej prawdzie.
     Janina Drążek stwierdziła, że dziwi ją, iż sprawa tak mało istotna dla statutowej działalności Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie ma być nagłaśniana, czy może rozstrzygana na łamach Pałuk. Poinformowała, że była ona już wyjaśniana przez zarząd Stowarzyszenia Ekologicznego, do którego Jadwiga Stróżykiewicz 11 lutego tego roku zwróciła się z wnioskiem w sprawie podania do publicznej wiadomości imienia i nazwiska faktycznego założyciela Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie.
     - Zarząd po przejrzeniu ulotek, wycinków prasowych i plakatów z końca roku 1993 i początku 1994 stwierdził, iż wynika z nich, że głównym organizatorem protestu pod hasłem „Nie spalarni“ było Stowarzyszenie Ekologiczne Gmin Regionu Kujaw Zachodnich i Pałuk z siedzibą w Pakości - poinformowała Janina Drążek i dodała, że wszelkie dokumenty i protesty podpisywał prezes tej organizacji Arkadiusz Kotyński, protest wspierali Greenpeace, Polski Klub Ekologiczny, Ogólnopolskie Towarzystwo Zagospodarowania Odpadów 3R i regionalne gazety, a objął on 12 gmin.
     - W każdej gminie byli wyróżniający się aktywnością liderzy, niewątpliwie w Barcinie był to pan Krystian Perenc – stwierdziła prezes Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie. - Pikieta w dniach 11 i 12 stycznia 1994 roku przekreśliła plany budowy spalarni. Pozostały jednak wcześniejsze zagrożenia dla środowiska, w związku z czym 22 stycznia 1994 roku powstał komitet założycielski stowarzyszenia pod nazwą Komitet Ekologiczny w Barcinie, a oto oni: Ludwika Adamczyk, Jerzy Bohuszewicz, Witold Cyganek, Mariola Ćwiklińska, Andrzej Drążek, Janina Drążek, Zdzisława Dutkiewicz, Anna Figas, Wojciech Handke, Wiesław Kleszczewski, Teresa Koczerska, Jerzy Kosmalski, Jadwiga Stróżykiewicz, Jadwiga Kowalska, Bernadeta Kryszak, Zenon Lewandowski, Krystian Perenc.
     Janina Drążek przypomniała, że do reprezentacji i przygotowania potrzebnych dokumentów komitet założycielski wybrał Mariolę Ćwiklińską, która opracowała statut, a także Krystiana Perenca, Janinę Drążek i Jadwigę Stróżykiewicz. Dodała, że organizacja pod nazwą Komitet Ekologiczny w Barcinie została zarejestrowana w Sądzie Wojewódzkim w Bydgoszczy 12 kwietnia 1994 roku, a 20 czerwca 1994 roku do rejestru w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy dopisano wybrany zarząd w składzie: Krystian Perenc - prezes, Jerzy Bohuszewicz - zastępca prezesa oraz Janina Drążek, Anna Figas, Mariola Ćwiklińska i Jadwiga Stróżykiewicz.
     - W 1996 roku (pani Jadwiga Stróżykiewicz pisze, że po wycieczce do Francji?) prezes Krystian Perenc ogłosił swoją rezygnację z działalności i rozwiązanie Komitetu Ekologicznego - poinformowała prezes Stowarzyszenia Ekologicznego. - Odszedł z organizacji nie dopełniając żadnych formalności. Wtedy zostało zwołane walne zebranie, na którym większość członków uznała, że nie można tego tak zostawić. Funkcję prezesa i budowę organizacji ekologicznej o nowej nazwie i zmienionym profilu działalności, zmienionym statucie powierzono Janinie Drążek. Nowa już organizacja ekologiczna przyjęła nazwę Stowarzyszenie Ekologiczne z siedzibą w Barcinie, a jej prezesem od tamtej pory do dzisiaj jest Janina Drążek. W walce o czyste niebo, czystą ziemię i czyste wody nie jest ważne, kto jest organizatorem, a kto współzałożycielem, za to ważna jest wytrwała praca i jej efekty. Ja efektów mojej wieloletniej pracy nie muszę się wstydzić - stwierdziła Janina Drążek.
     Zarówno Krystian Perenc, jak i Jadwiga Stróżykiewicz twierdzą, że formacja od początku, czyli od 1994 roku, funkcjonowała pod nazwą Stowarzyszenie Ekologiczne.
     - Wcześniej powołany został Komitet Rejestracyjny, który miał na celu zarejestrowanie Stowarzyszenia Ekologicznego, a od dnia rejestracji, czyli od 12 kwietnia 1994 roku jesteśmy Stowarzyszeniem Ekologicznym. Posiadam nawet statut z dnia rejestracji, gdzie jest napisane, że jest to statut Stowarzyszenia Ekologicznego - zapewnia Jadwiga Stróżykiewicz.
     Na stronie internetowej Stowarzyszenia Ekologicznego, w dziale opisującym początki organizacji, widnieje informacja o protestach przeciwko powstaniu spalarni. Opublikowane są tam wycinki prasowe i treść petycji z 1994 roku, gdzie organizacja przedstawia się jako Stowarzyszenie Ekologiczne.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1280 (34/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości