Reklama

Syn radnego podejrzany o uprawę marihuany

Zabezpieczone przez policjantów narkotyki posłużą za dowód w sprawie

       fot. archiwum KPP w Żninie

Gogółkowo, marihuana, plantacja, proceder, policja
      Syn radnego podejrzany o uprawę marihuany
      Na terenie dwóch gospodarstw: w Gogółkowie i Skórkach kryminalni zlikwidowali profesjonalnie przygotowane plantacje. Organizatorom tego przestępczego procederu, z których jeden jest synem gąsawskiego radnego Józefa G., przedstawiono wczoraj zarzuty. Policjanci sprawdzają również, czy syn radnego posiadał legalnie broń palną.

      Przedwczoraj policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy wraz z policjantami ze Żnina i Barcina na podstawie uzyskanych wcześniej informacji przeprowadzili równocześnie przeszukania w dwóch wytypowanych miejscach. Miejsca te to dwa gospodarstwa, jedno na terenie Gogółkowa, a drugie w Skórkach. W obu przypadkach policjanci zlikwidowali plantacje konopi indyjskich.
      - Organizatorzy tego nielegalnego procederu, w celu uzyskania wysokich plonów, w budynkach gospodarczych stworzyli profesjonalne warunki. Miejsca te były wyposażone w niezbędny i kosztowny sprzęt służący do prawidłowego rozrostu roślin. Policjanci zabezpieczyli w sumie prawie 1,2 kg suszu oraz 23 krzaki konopi, z których można by uzyskać kolejnych kilkadziesiąt porcji narkotyku - wyjaśnia nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie.
      Poza tym na terenie jednego z gospodarstw funkcjonariusze policji znaleźli kilka gramów innej substancji psychotropowej zakazanej prawem - dopalaczy. Wszystkie środki zostały zabezpieczone jako dowód w sprawie i trafią na specjalistyczne badania.
      Do wyjaśnienia sprawy zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 24 i 28 lat. Wczoraj policjanci przedstawili im zarzuty wytwarzania narkotyków, za co grozi do 3 lat więzienia. Jak udało nam się ustalić, mężczyźni nie działali wspólnie. Każdy zajmował się nielegalnym procederem na własną rękę. Z naszych ustaleń wynika ponadto, że starszy z zatrzymanych mężczyzn jest synem gąsawskiego radnego Józefa G., mieszkańca Gogółkowa. Policjanci na terenie gospodarstwa należącego do syna radnego zabezpieczyli dodatkowo dwie sztuki broni palnej, które przesłane zostaną do biegłego. - To od jego opinii zależne będzie, czy - a jeśli tak, to jakiej treści - zarzuty usłyszy mężczyzna w związku z jej posiadaniem - mówi Krzysztof Jaźwiński. I podkreśla, iż policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.
      Wczoraj żnińska prokuratura wobec obu podejrzanych zastosowała środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego. Wobec mieszkańca Skórek kwotę 2.000 zł, a wobec mieszkańca Gogółkowa - 3.000 zł.
      Radny Józef G. w rozmowie z Pałukami przyznał, iż był zaskoczony zatrzymaniem syna. Zwrócił uwagę, że dotychczas nie wiedział nawet, jak wyglądają narkotyki.
      - Skąd ja miałem wiedzieć? Ja w takie rzeczy się nie bawię. Gdybym wiedział, że czymś takim się zajmuje, to łeb bym mu urwał. Papierosy palił, ale ja mam wiedzieć, co w tych papierosach jest? Po prostu szybki kurs przeszkolenia, co to są narkotyki dostałem. Szkoda gadać - stwierdził radny.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1230 (36/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości