Kcynia, szkoła, sala gimnastyczna, budowa
Szansa na salę
Gmina Kcynia jest w przededniu opracowywania planu kadencyjnego i radni poważnie zastanawiają się nad zawarciem w nim budowy nowej sali gimnastycznej.
Obecnie kcyńska podstawówka w ogóle nie dysponuje salą gimnastyczną, w której mogłyby ćwiczyć dzieci. Zajęcia wychowania fizycznego odbywają się zwykle na szkolnych korytarzach.
- Z takimi zajęciami trzeba skończyć, uczy się tam 550 dzieci, a warunki są żadne - podkreślali radni podczas ostatniego wspólnego posiedzenia komisji.
Ponieważ gminy nie stać na wybudowanie tradycyjnej sali, która kosztowałaby kilka mln złotych, dlatego radni poważnie zastanawiają się nad zbudowaniem sali według nowoczesnej technologii. Koszt jej budowy nie przekroczyłby 400 tys.zł.
W zeszłym miesiącu burmistrz Tomasz Szczepaniak wraz z przewodniczącym Rady Miejskiej Ryszardem Hanioszynem, radnym Józefem Maroszem i Kazimierzem Radeckim wizytowali pobudowaną według nowoczesnej technologii salę gimnastyczną w miejscowości Pogożela pod Jarocinem. Sala ta przypomina halę namiotową, zbudowana jest z metalowej konstrukcji i pokryta półprzezroczystym plastikowym poszyciem. Jest długa na 30 metrów i szeroka na 11 metrów. W sali wytwarza się specyficzny mikroklimat, podobny do tego, który panuje w prawdziwej folii.
- Będę starał się przekonać radnych, aby budowę sali ująć już w przyszłorocznym budżecie. Możemy zrezygnować z 1 km drogi, czy z dwóch chodników w mieście, aby ułatwić prowadzenie zajęć dydaktycznych w szkole podstawowej. Mamy dwa wyjścia do wyboru pierwsze - czekamy następne osiem lat nie robiąc nic i drugie - robimy substytut sali, której gwarancja na wytrzymałość jest rzędu 15 lat. Można ją dodatkowo w każdej chwili zdemontować i zamontować przy innej szkole, ponieważ jest ona salą przenośną - powiedział burmistrz Kcyni Tomasz Szczepaniak.
Róża Kirschhiebel
Pałuki nr 585 (18/2003)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze