Reklama

Szczury wychodzą po zmroku

Wiesław Kwaśniewski: - Skoro nikt nie zgłasza, to problemu nie ma
    Szczury wychodzą po zmroku
    Tam gdzie są ludzie, tam są i szczury. Są one również i w Żninie. Tego ukryć się nie da, tym bardziej, że gryzonie same wychodzą   i wieczorami spacerują po osiedlach między śmietnikami i samochodami.

    O problemach mieszkańców osiedla bloków wielorodzinnych ze szczurami pisaliśmy na przełomie maja i czerwca. Wówczas zwierzę nawiedziło nieoczekiwanie kwiaciarnię przy ul. Tysiąclecia, spłoszyło klientów i uciekło. Później szczura zgładzili mieszkańcy. Jak się dowiedzieliśmy, był to szczur podtruty, który do końca nie wiedział co robi, gdyż nowoczesne środki służące do zabijania szczurów uśmiercają gryzonia z opóźnieniem. Pod koniec czerwca burmistrz ogłosił ogólnogminną akcję deratyzacyjną, aby ostatecznie rozprawić się ze szczurami. Akcja ta była przeprowadzona od 28 do 30 czerwca.

Najczęściej szczury wychodzą ze swoich kryjówek nocą. Najchętniej korzystają z pożywienia, które my im oferujemy, wyrzucając je na trawnik lub do nieszczelnego pojemnika. 
             rys. Kazimierz Kubiak

    Problem ze szczurami wraca jednak na łamy Pałuk. Głównie z tego powodu, że mieszkańcy coraz częściej mówią o tym, że widzą szczury spacerujące między blokami i to zarówno przy ul. Tysiąclecia, jak i Żytniej, Piwnej czy Wandy Pieniężnej, a nawet na osiedlu „za torami”. Jeden z mieszkańców tego właśnie osiedla mówił, iż widział szczura w biały dzień. To, że zwierzęta przechodzą między samochodami wieczorami nikogo chyba już nie dziwi.
    Nasze informacje nie pokrywają się jednak z oficjalnymi doniesieniami mieszkańców do Państwowej Inspekcji Sanitarnej w Żninie, do kierownictwa Spółdzielni Mieszkaniowej czy Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej. Do PIS trafia jedno czy dwa zgłoszenia w roku, Spółdzielnia Mieszkaniowa otrzymała trzy zgłoszenia w sierpniu, dwa we wrześniu i jedno w październiku, a do PGM przez ostatnie pół roku nikt nie zgłosił problemu szczurów.
    Zapytaliśmy Tadeusza Kosiarę z Państwowej Inspekcji Sanitarnej, jakie zagrożenie mogą stanowić dla człowieka szczury.
    - Nie trafiają do nas informacje, że jest to plaga, czy jakiekolwiek zagrożenie. Nie ma miejscowości, która byłaby wolna od tego zwierzęcia. Pokazują się w zależności od tego, ile ich jest i w jakim są stanie. Szczury są przenosicielami chorób zakaźnych. To, czy wychodzą ze swoich kryjówek zależy od wielu czynników, między innymi od populacji, od stanu ich zdrowia, od ilości miejsca bytowania, a także od rodzaju i ilości dostępnej żywności.
    Zazwyczaj żyją w zamkniętej enklawie, ale jeśli będzie ich zbyt wiele w stosunku do ilości miejsca lub żywności, to wtedy mogą wychodzić na zewnątrz. Co prawda zwierzę to związane jest z człowiekiem, ale go unika i bytuje w ukryciu. Nie będą wchodzić do mieszkań, jeśli ich stan jest dobry. Częściej do mieszkań, czy do składów żywności wchodzą myszy. Szczury natomiast wolą żyć w kanałach - informuje Tadeusz Kosiara.
    Noc jest dla szczurów normalną porą poszukiwania pożywienia. Wtedy gryzonie mogą się pojawiać w okolicach śmietników, zwłaszcza tych nieszczelnych. Dodatkowym bodźcem, który  zachęca szczury do pojawiania się w bliskości osiedli ludzkich, są resztki pożywienia wyrzucane z okien wprost na trawnik, co ma miejsce najczęściej w blokach. Dlatego najlepszym sposobem na zminimalizowanie zagrożenia związanego z pojawianiem się szczurów jest odcięcie źródła ich pożywienia.
    Tak naprawdę mieszkańcom, którzy będą chcieli podjąć walkę ze szczurami, pozostaje jedna metoda: wyłożenie trucizny. Zdaniem Tadeusza Kosiary, gazowanie gryzoni w skupiskach ludzi jest niebezpieczne i kosztowne. Gazowanie stosuje się najczęściej w obiektach przemysłowych.
    A co zrobić, gdy pojawi się szczur? W żadnym wypadku nie można brać żywego, czy martwego szczura do rąk ze względu na przenoszone przez nie choroby. Po unieszkodliwieniu zwierzęcia padlinę można zakopać lub wrzucić do pieca.
Problemu nie ma w przypadku obiektów związanych z handlem, czy produkcją żywności.
    - My lub inspekcja sanitarna kontrolujemy je i monitoring jest. Stosunkowo trudniejszy do opanowania jest teren skomunalizowany. Sygnałem, że coś jest nie tak jest stosunkowo częste pojawianie się szczurów w dzień. To, że pojawiają się w nocy i to stosunkowo rzadko nie jest sygnałem, który upoważniałby do bicia na alarm - dodaje Tadeusz Kosiara.
Zdaniem pracownika żnińskiej stacji sanitarnej trudno stwierdzić, czy czerwcowa akcja deratyzacyjna przyniosła efekty.
    - Powinna być przeprowadzona kontrola przygotowania i zaopatrzenia ludzi w trutkę na szczury - zauważa pracownik PIS. - Żeby akcja mogła przynieść skutek, należałoby również skontaktować się z mieszkańcami i określić miejsca, w których koczują zwierzęta. Wtedy akcja związana z deratyzacją może przynieść lepsze efekty, ale trzeba pamiętać, że w stu procentach tego problemu nie da się wyeliminować.
    Jednak ewentualne rozpoczęcie i koordynacja akcji leży po stronie gminy. Mówi o tym regulamin utrzymania czystości i porządku oraz ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie Zdzisław Goliński powiedział, że trucizna została wyłożona w czerwcu. Natomiast jeśli pojawia się zgłoszenie, akcja jest ponawiana.
    W PGM deratyzacja polegająca na wyłożeniu trucizny miała miejsce w tym roku pod koniec czerwca. Prezes PGM Wiesław Kwaśniewski powiedział, że nie wie, jaka jest skala problemu, bo nikt go nie zgłasza.
    - Pracownicy chodzą i nikt nie widział szczura. Moim zdaniem, jest to problem zmyślony lub istniejący w innych budynkach. W tym roku akcja była zorganizowana przez burmistrza i my się dostosowaliśmy. Być może problem nadal istnieje w budynkach prywatnych - mówi Wiesław Kwaśniewski.
    Małgorzta Drzewiecka, inspektor do spraw ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Żninie powiedziała, że obowiązek deratyzacji ciąży na każdym mieszkańcu. Burmistrz może akcję zarządzić i koordynować, ale nie ma obowiązku kupować i wykładać trucizny na szczury.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 818 (42/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości