Reklama

Wojewódzki Konkurs Orki w Podgórzynie: emocje, zwycięzcy i przyszłość rolnictwa - relacja z wydarzenia | łączyć kujawsko-pomorskie, konkurs orki, Podgórzynie, rolnictwo

- Jestem u siebie. Znam na pamięć każdą skibę... - powiedział Wincenty Włodarczak który wygrał konkurs orki traktorem retro sprzed ponad 60 lat. Na pikniku rolniczym w Podgórzynie najlepiej czuli się miłośnicy konkursów, których było co niemiara - był nawet konkurs w rzucie kaloszem. Ale najważniejsze były traktory i ci, którzy je prowadzą.

W upalny niedzielny dzień w Podgórzynie najważniejsze były trzy konkursy. Pierwszym był X Wojewódzki Konkurs Orki, o którym piszemy w osobnym materiale – wzięło w nim udział 18 zawodników, z których każdy reprezentował jeden z powiatów województwa kujawsko-pomorskiego. Równocześnie trwał slalom traktorem dla pań (film i sprawozdanie w linku poniżej), a trzecim z konkursów był konkurs orki retro, przeznaczony dla rolników powyżej 65 roku życia. Dla uczestników przygotowano dwa ciągniki: Zetor 25K z 1957 roku i Ursus C328 z 1966 roku.

Sędzia przyznał się, że oceniający byli w kłopocie: - Tak równo, tak prosto orali, że nie wiedzieliśmy, jak poprzyznawać im punkty. Wszyscy jednakże pierwszego miejsca zająć nie mogli. Wyrównaniem skiby wszystkich przewyższył Wincenty Włodarczak, emerytowany rolnik, na którego polu odbywała się impreza.   

Reklama

- Jestem u siebie. Znam na pamięć każdą skibę. Gospodarstwo, które w latach 70-tych przejąłem po ojcu, teraz jest już córki i zięcia, ale pomagam, pomagam im. Cieszę się, że mogę pomagać młodym. – powiedział wzruszony po wręczeniu pucharów. Drugie miejsce wyorał Janusz Rogalski, a trzecie – Tadeusz Wawrzyniak. Czwarte miejsce przyznano wspólnie Bogdanowi Bacherowiczowi i Leszkowi Kaszubie.

Organizatorzy pikniku - Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza i Inter-Vax ze Żnina prześcigali się w atrakcjach mniejszego kalibru, choć bardzo popularnych. Wśród konkursów dla dzieci, młodzieży i dla dorosłych był nawet rzut kaloszem. Odwiedzający piknik zapoznawały się z ofertą firm współpracujących z Inter-Vaxem, wśród kilkudziesięciu atrakcyjnych stosik były ogrodnicze, rękodzieło i narzędzia. - Sądziliśmy, że stoisko policyjne ludzie będą omijać szerokim łukiem, a tu proszę – nie mamy chwili wolnej, nawet zgłaszają się chętni do pracy w policji – usłyszeliśmy od dyżurujących pod niebieskim namiotem funkcjonariuszy. Panie z kół gospodyń wiejskich dbały, aby nikt nie był głodny. Odwiedzający zjedli ponadto 1.200 porcji grochówki i degustowali wieprzowe wędliny.

Reklama

Rolników, którzy odwiedzili imprezę pytaliśmy o przyszłość polskiego rolnictwa. Leszek Kaszuba: - Nie wiem, jaka ta przyszłość będzie. Przyjęcie Ukrainy do Unii spowoduje problemy, bo to rolnicza potęga. Trzeba dobrze negocjować. Stojąc przy scenie usłyszałem prowadzony obok dialog: - 600 złotych za pszenicę? To się można powiesić. Rolnik ze Krzekotowa, Jarosław Świder: - Rok nie za ciekawy. Zboże tanie. Nawozy najdroższe w Europie. Ceny idą w dół a prąd do góry. Cena ropy jeszcze nie tak straszna, bo to się rozlicza, ale ten prąd! A wydoić trzeba, schłodzić trzeba. Wincenty Włodarczak z Podgórzyna: - Jak nie zmienią się warunki, będzie nieciekawie. Widzę brak szacunku do polskiego rolnika i jego pracy. My pracujemy cały czas rzetelnie, a ceny są takie, że szkoda mówić. To jest brak szacunku do pracy.

Sześciu osobom wręczono odznaczenia Zasłużony dla Rolnictwa. Beata Boińska, Janusz Marnocha, Alicja Głowska, Anna Jarmuż, Sławomir Jaskólski, Tomasz Bagnerowski otrzymali je z rąk wojewody kujawsko-pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza i prezesa K-PIR Ryszarda Kierzka.

Reklama

Dominik Księski

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości