Reklama

Zioła alternatywą dla współczesnego gospodarstwa

Szkolenie on-line pod takim tytułem zorganizował 20 maja Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie i WFOŚiGW w Toruniu. Zioła - to rośliny zawierające substancje wpływające na metabolizm człowieka i dostarczające surowców zielarskich. Pod pojęciem roślin zielarskich należy rozumieć głównie gatunki lecznicze i przyprawowe - taką definicję na wstępie podała dr hab. Anita Biesiada - prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Polska uważana jest w świecie za kraj o dużych możliwościach w produkcji surowców zielarskich wysokiej jakości jak i przetwórstwa zielarskiego. W naszym kraju występuje około 450 gatunków roślin leczniczych, z czego przemysł zielarski wykorzystuje 150-170 gatunków. Wiele tego typu roślin znalazło zastosowanie również jako przyprawy, a ich właściwości aromatyczne oraz lecznicze wpływają korzystnie na proces trawienia i przyswajania składników pokarmowych.

Z użyciem leków roślinnych w Polsce najczęściej leczone są takie schorzenia jak: przeziębienie, grypa, nerwica, bezsenność, ból głowy, dolegliwości żołądkowo-trawienne, choroby skórne czy zaburzenia krążenia.

Reklama

STAN PRODUKCJI ZIELARSKIEJ W POLSCE I KIERUNKI JEJ ROZWOJU

Prof. Biesiada wygłosiła wykład na temat produkcji zielarskiej w Polsce. Zwróciła uwagę, że wiele ziół, które naturalnie występują w Polsce jest sprowadzanych z zagranicy (np. kłącze perzu aż z Albanii). W Europie w obrocie znajduje się ok. 2 tysięcy gatunków roślin leczniczych i aromatycznych, z czego 1,5 tys. gatunków przerabianych jest w Niemczech. Do gatunków zielarskich dominujących w uprawach w Polsce należy rumianek pospolity, mięta pieprzowa, kozłek lekarski, dziurawiec zwyczajny i ostropest plamisty. Rynek roślin leczniczych i aromatycznych w Polsce jest jednym z największych w Europie. Wg ostatnich szacunków Komitetu Zielarskiego w Polsce sprzedaje się rocznie około 100 mln opakowań produktów ziołowych. Branża przetwórstwa tego typu roślin jest w ciągłym rozwoju. Krajowy skup surowca zielarskiego kształtuje się następująco: 60% surowca skupuje przemysł spożywczy, a 35% przemysł farmaceutyczny. Polscy rolnicy posiadają zbyt małą wiedzę na temat tego typu upraw, są też przyzwyczajeni od pokoleń do hodowli takich roślin jak zboża czy okopowe. Mają więc uzasadnione obawy co do uprawy ziół. Dlatego właśnie ODR-y organizują tego tupu szkolenia, aby poszerzać wiedzę rolników na różne tematy. Prowadząca wykład instruowała osoby zainteresowane, a było ich około 90, że warto najpierw poszukać w okolicy odbiorcy, zdecydować się na konkretną roślinę, na którą jest zapotrzebowanie, zapoznać się z warunkami jej uprawy, wymaganymi standardami jakości itp. Warto też zainwestować w suszarnię, aby jakość surowca była jak najwyższa. Z danych prof. Biesiady wynikało, że uprawa, zwłaszcza „modnych” ziół jak ostropest plamisty czy ashwagandha może być naprawdę bardzo opłacalna. Na korzyść przemawia też fakt, że niektóre z nich są wieloletnie (np. tymianek, pokrzywa). Uczestnicy mieli wątpliwości, czy aby firmy skupujące nie wolą produktów rosnących w warunkach naturalnych. Prowadząca podkreśliła, że przetwórca wręcz woli skupować produkt z uprawy, niż ten pochodzący od przypadkowych osób zbierających go w naturalnym środowisku. Ten z plantacji zazwyczaj jest jednolity pod względem jakościowym i jego ilość jest łatwiejsza do przewidzenia. Podkreśliła, że w przypadku ziół nawet odpad poprodukcyjny może stanowić cenny dodatek paszowy np. dla drobiu czy trzody chlewnej.

Reklama

WPROWADZENIE DO UPRAWY DZIKO ROSNĄCYCH ROŚLIN LECZNICZYCH I AROMATYCZNYCH

Wykład dotyczący uprawy roślin o wysokim potencjale użytkowym wygłosiła dr hab. Katarzyna Bączek, prof. z SGGW. Dla 80% ludności świata rośliny lecznicze są podstawowym źródłem leków. Chodzi tu głównie o kraje rozwijające się. Ale i w zachodnich krajach następuje obecnie wzrost zainteresowania roślinnymi produktami leczniczymi, które są bezpieczne i skuteczne w działaniu, a stosuje się je głównie w przypadku chorób cywilizacyjnych. Podkreśliła, podobnie jak jej poprzedniczka, że rośnie zapotrzebowanie na uprawową hodowlę ziół, ponieważ coraz mniej ludzi chce zajmować się zbieractwem, a firmy potrzebują standaryzowanego surowca, o odpowiednim poziomie związków biologicznie aktywnych, który łatwiej kontrolować na poszczególnym etapie rozwoju. Wprowadzenie do uprawy polowej niektórych roślin dziko rosnących jest ważne ze względu na duże zapotrzebowanie na wysokiej jakości produkt. Tak jest w przypadku turówki leśnej (produkcja alkoholu) czy pokrzywy. W przypadku uprawy na plantacjach stosuje się nasiona o odpowiedniej sile kiełkowania czy sadzonki o określonych parametrach (w przypadku pokrzywy). Gdy kończą się zasoby naturalne danej rośliny koniecznością staje się wprowadzenie jej w uprawie. Niektóre firmy zielarskie zakładają nawet własne plantacje, aby zapewnić sobie wysokiej jakości produkt.

Reklama

STANDARYZACJA PRODUKTÓW ZIELARSKICH

Następnie dr hab. Olga Kosakowska zapoznała uczestników szkolenia ze standardami dotyczącymi produktów zielarskich. Ich jakość jest ściśle kontrolowana, ale do tego rolnicy są już przyzwyczajeni. Przygotowanie odpowiedniego stanowiska (czasami nawet odpowiedniego stopnia zacienienia), możliwości ograniczonej w tym przypadku ochrony herbicydowej i wiele innych aspektów wymaga starannego przemyślenia, ale z pewnością jest to interesująca alternatywa dla współczesnego gospodarstwa rolnego.

Reklama

Warto śledzić internetową stronę KPODR, ponieważ znaleźć na niej można wiele ciekawych informacji. Można też zapisać się na interesujące szkolenia prowadzone bezpłatnie przez wykwalifikowanych w danej dziedzinie specjalistów, które nierzadko kończą się otrzymaniem certyfikatu.

Dorota Kapłońska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/05/2024 18:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości