Szpital w Żninie kupi dwie karetki pogotowia, które zastąpią te, które od dwóch miesięcy służą pomocą mieszkańcom Ukrainy. Umowę na sfinansowanie zakupu podpisał wojewoda i dyrektor szpitala. Czwórka pracowników żnińskiej lecznicy otrzymała odznaczenia za zasługi dla ochrony zdrowia.
W poniedziałek 28 sierpnia w Starostwie Powiatowym w Żninie zostały podpisane umowy między wojewodą kujawsko-pomorskim Mikołajem Bogdanowiczem a prezesem Pałuckiego Centrum Zdrowia na zakup dwóch karetek ratowniczych. Mają one zastąpić dwie poprzednie karetki, wysłane około dwóch miesięcy temu na Ukrainę. Kwota jaka pochodzi z budżetu państwa na dwa pojazdy to 1,2 mln zł. Warto dodać, co podkreślił na spotkaniu z wojewodą starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, że tylko trzy powiaty otrzymały dofinansowanie do karetek. Oprócz żnińskiego, to jeszcze powiaty tucholski i grudziądzki. Po otrzymaniu tych pieniędzy szpital ogłosi przetarg na dostawę karetek. Później okaże się, czy ta kwota wystarczy do zakupu pojazdów. Jeśli nie, to szpital będzie musiał dopłacić.
Podczas spotkania w żnińskim Starostwie Powiatowym zostały wręczone odznaczenia resortowe pracownikom szpitala za zasługi dla ochrony zdrowia. Są to odznaczenia przyznane za pracę w warunkach epidemii wirusa SARS-CoV-2. Otrzymali je: Anna Drabik, lekarka oddziału wewnętrznego, która pełniła obowiązki koordynatorki oddziału covidowego, Agnieszka Krawczak, pielęgniarka na OIOM-ie, która pełniła obowiązki oddziałowej na oddziale covidowym, Krystyna Wieczorek, kierowniczka wydziału kadr oraz dyrektor Marek Gotowała, dla którego przyznanie odznaczenia było zaskoczeniem. Łącznie odznaczenia przyznano dziesięciu pracownikom żnińskiego szpitala. Część odznaczeń została odebrana wcześniej.
Odznaczonym gratulował wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. - Co prawda pandemia już jakiś czas temu minęła i bardzo cieszymy się z tego, że nie musimy się mierzyć z takimi wyzwaniami, a było naprawdę wyjątkowo trudno. Tą rolę, która była wypełniona dla tego szpitala, państwo wypełniliście doskonale - powiedział Mikołaj Bogdanowicz.
W rozmowie z Pałukami odznaczone pracownice PCZ przyznały, że praca w szpitalu podczas epidemii była trudna, ale dodały, że była trudna dla wszystkich - od administracji po obsługę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze