Krotoszyn, telefon, radny, sołtys, Piotr Niestatek, reporter
Tajemniczy telefon i złośliwości pod adresem radnego
Radny i sołtys Krotoszyna Piotr Niestatek jest przekonany, że zadzwonił do niego jeden z naszych reporterów, który w opryskliwy sposób czynił mu uwagi dotyczące braku oświetlenia. Sęk w tym, że z radnym nikt z naszych reporterów w ostatnim czasie się nie kontaktował.
W Krotoszynie na początku stycznia był problem z oświetleniem ulic. Nastąpiła awaria, która przez dziesięć dni nie była usuwana, mimo zgłoszeń. Sołtys Krotoszyna i jednocześnie radny Rady Miejskiej w Barcinie Piotr Niestatek nie krył oburzenia tłumacząc, że zgłaszał problem zarówno w gminie, jak i w energetyce i dopiero po dziesięciu dniach lampy znów zaczęły oświetlać krotoszyńskie drogi. W całej tej sprawie nietypowe jest nie tylko to, że usuwanie awarii trwało tak długo, ale także telefon, który Piotr Niestatek odebrał w czasie, kiedy trwała awaria. Sołtys twierdzi, że zadzwonił do niego ktoś, kto przedstawił się jako Arkadiusz Majszak z tygodnika Pałuki i zapytał, czy Piotr Niestatek specjalnie wyłączył lampy, żeby oszczędzić na prądzie i mieć na dietę radnego.
- Powiedziałem mu tylko: „Nie bądź pan wredny” - relacjonował podczas posiedzenia komisji rozwoju i gospodarki przestrzennej Piotr Niestatek. - Powiedziałem też, że jak chce, to może sam zgłaszać awarię.
Dodajmy, że Arkadiusz Majszak zawodowo ani prywatnie nie jest związany z gminą Barcin. Opisuje problemy gminy Gąsawa, powiatu, a także podejmuje tematy policyjne, prokuratorskie i sądowe. Zaprzecza on, jakoby dzwonił do Piotra Niestatka w jakiejkolwiek sprawie. Nie zna go i nie wiedział, że w Krotoszynie wystąpił problem z oświetleniem. Zauważył jednak, że w minionym tygodniu pełnił dyżur reporterski, jego nazwisko wraz z numerem telefonu figurowało na ostatniej stronie poprzedniego numeru Pałuk, więc ewentualny żartowniś bez problemu mógł się pod niego podszyć.
- Ja bym chętnie poznał osobę, która się pode mnie podszywa - powiedział Arkadiusz Majszak i przyznał, że w swojej pracy zetknął się już z sytuacjami podszywania się pod reportera, jednak zawsze czyniono to, aby uzyskać jakieś informacje, a nie po to, żeby czynić złośliwości i dyskredytować gazetę.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1197 (3/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze