Reklama

Poseł nie przyjechał do Łabiszyna, by szukać awantur; nie wie, więc pyta

W jaki sposób wynajmowane są pomieszczenia prywatnej przychodni w Łabiszynie, kto finansował remont w 2022 roku, czy na posiedzenia Rady Społecznej SPZOZ była zapraszana dyrektorka przychodni - to tylko część pytań jakie do burmistrza Łabiszyna skierował poseł Piotr Król. Odpowiedzi będą udzielone na piśmie.

W środę 15 marca na sesję Rady Miejskiej w Łabiszynie zjawił się poseł klubu PiS Piotr Król, który zabrał głos w sprawie planów utworzenia żłobka w budynku łabiszyńskiej przychodni. Na samym początku wystąpienia się przejęzyczył mówiąc, że będzie używał terminologii gminna spółdzielnia i prywatna spółdzielnia, aby nie robić reklamy jednej albo drugiej stronie, ale najpewniej chodziło mu o przychodnię, a nie spółdzielnię. 

- Jaki jest mój stan wiedzy? Wiem, że w Łabiszynie był dość duży budynek, w którym funkcjonowała przychodnia. Część tego budynku nie była wykorzystana. W 2013 roku pan burmistrz i ówczesna rada zdecydowali, aby część tej pustej przestrzeni - co wydaje się racjonalną decyzją  - podnająć i tam powstała prywatna przychodnia. Taki jest mój stan wiedzy - mówił parlamentarzysta.

Reklama

Następnie poseł powiedział, że idea budowy żłobka i pomoc rodzicom w opiece nad dziećmi jest jak najbardziej słuszna. Gospodarz budynku, który wcześniej go wynajął, i słusznie, postanowił rozpocząć w nim nową działalność. Dodał, że doszły go głosy, że gmina zamierza zorganizować żłobek na terenie własnej przychodni, a prywatna przychodnia ma zostać w podnajmowanych od gminy pomieszczeniach. Łatwiej byłoby, aby ta przychodnia wybudowała sobie siedzibę, bo to prostsze niż zbudowanie żłobka, a żłobek zorganizować w opuszczonych pomieszczeniach.

- Patrząc z boku, to wygląda trochę dziwnie - stwierdził poseł. - Jestem członkiem Rady Społecznej szpitala Jurasza i jestem członkiem Rady Społecznej jednej z przychodni na terenie dawnego województwa bydgoskiego. I nie było Rady Społecznej, żeby na niej nie było kierownika jednostki. Jaki byłby sens takiej rady, która ma funkcje kontrolne? To tak jakbym przez cztery lata zwoływał sesje Rady Miejskiej, a nie zapraszał na nie burmistrza. Lekkie zdziwienie by to wzbudziło. [...] Każdemu przysługuje prawo do obrony i to mnie porusza. Ja tą panią widziałem dosłownie raz, słyszę, że jest długoletnim lekarzem, nawet nie wie za co została odwołana, a nigdy nie była zawieszana. Nie rozstrzygam, nie wiem, nie wchodzę w szczegóły, ale każdy w Polsce jest niewinny, dopóki mu się winy nie udowodni. I każdy ma prawo do zabrania głosu w obronie siebie samego. Szczególnie jak ma dzieci i prowadzi działalność społeczną. Do tego chciałem was przekonać i o to was chciałem prosić, aby pani dyrektor, która została odwołana - w mojej ocenie - w nieprzyjemnych dla niej okolicznościach, miała chociaż możliwość zabrania głosu przed Wysoką Radą. Wokół tej sprawy jest sporo pytań. Na ręce pana burmistrza składam prośbę o odpowiedź

Reklama

Tutaj trzeba wyjaśnić, że Rada Społeczna, zgodnie ze statutem SPZOZ, jest organem inicjującym i opiniodawczym podmiotu  oraz organem doradczym dla dyrektora zakładu. Do zadań Rady Społecznej należy m.in.: przedstawianie wniosków i opinii w sprawach zakupu nowego sprzętu, przyznawania nagród dyrektorowi, rozwiązania stosunku pracy z dyrektorem, opiniowanie planu inwestycyjnego i finansowego, kredytów, regulaminu organizacyjnego, a nawet dokonywanie okresowych analiz skarg i wniosków wnoszonych przez pacjentów (z wyłączeniem spraw podlegających nadzorowi medycznemu). Szefem Rady Społecznej jest burmistrz, a członkami m.in. radni.

 

Reklama
Wiesław Kubkowski pytał członków Rady Społecznej SPZOZ ile razy zbierali się w ubiegłym roku fot. Remigiusz Konieczka

 

Poseł zadał następujące pytania: w jakim trybie, w 2013 roku, prywatna przychodnia weszła do gminnego budynku i czy był ogłoszony wówczas przetarg; w jakiej wielkości czynsz gmina otrzymuje z tego tytułu, że w pomieszczeniach gminnych jest prywatna przychodnia; czy w prywatnej przychodni są realizowane usługi przez lekarzy specjalistów refinansowane przez NFZ; na czyj koszt odbył się remont wynajmowanej części przychodni w 2022 roku; jak jest umiejscowiona Rada Społeczna w gminnej przychodni i czy jest umiejscowiona w statucie; kiedy odbyło się ostatnie posiedzenie Rady Społecznej; czy prawdą jest, że Rady Społeczne nie odbywały się z udziałem dyrektora jednostki, który podobno został odwołany; czy osoby niepełnosprawne w tej wizji żłobka, będą przechodziły przez żłobek i wchodziły do przychodni; czy prawdą jest, że wcześniej nie było zgody na organizację w budynku przychodni rehabilitacji.

Reklama

- Nie przyszedłem tutaj, aby szukać awantur, ale chciałbym mieć przekonanie, że ta decyzja, którą państwo realizujecie jest nie tylko mądra i dobra, ale jest też gospodarna - zakończył Piotr Król.

Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek powiedział, że odpowiedzi zostaną przygotowane na piśmie, bo problematyka pytań jest różnorodna, dotyka różnych okresów czasu i trzeba zajrzeć do dokumentów.

 

Jacek Idzi Kaczmarek odpowiedział posłowi, że odpowiedzi na jego pytania zostaną przygotowane na piśmie fot. Remigiusz Konieczka

 

Przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Paliwoda wyjaśniła, że temat żłobka wyszedł od mieszkańców, a radni uznali, że żłobek jest potrzebny. Rada skierowała uchwałę do realizacji na ręce burmistrza. Przewodnicząca nie zgodziła się z tym co mówił poseł. Powiedziała, że radni nie będą szli do przychodni dyskutować. Jeśli dyrektorka miała pytania, to mogła przyjść na sesje lub komisje, które były i są otwarte i na nich zająć stanowisko.

Reklama

Poseł prosił przewodniczącą Rady Miejskiej Teresą Paliwodę o to, by rada wysłuchała odwołaną ze stanowiska dyrektorkę przychodni, by dać jej możliwość do obrony. Izabeli Kubkowskiej nie było na sesji. Był jej mąż Wisław Kubkowski z pisemnym pełnomocnictwem, który wyjaśnił, że stan zdrowia małżonki uniemożliwia jej wystąpienie na forum rady. Poprosił radę o zgodę na zabranie głosu. Prośba została poddana pod głosowanie. Za udzieleniem głosu było 9 radnych, przeciw 4, jedna radna się wstrzymała, a jedna była nieobecna.

Wystąpienie Wiesława Kubkowskiego trwało około godziny, a kwestie jakie poruszył pokrywają się w części z tym co znajduje się w numerze Pałuk z 16 marca. W trakcie wystąpienia z sali obrad wyszedł burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek mówiąc, że nie zamierza słuchać tego jak jest obrażany. Potem wyszła również radna Ewa Milczek, mówiąc, że najpierw poseł ja obraził, a potem mąż zwolnionej dyrektorki.

Reklama

Remigiusz Konieczka,16 III 2023

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości