Bohaterką wieczoru była autorka 3 tomików poezji, mieszkająca w Trzemesznie Teresa Fejfer Aranek. Na scenie towarzyszyły jej uczennice Szkoły Podstawowej w Trzemżalu. Zebrani mogli również podziwiać obrazy autorstwa Zuzanny Simoni-Antoniuk.
TO JEST MOJA RADOŚĆ, MOJE SZCZĘŚCIE
20 kwietnia w Szkole Podstawowej w Trzemżalu (gm. Trzemeszno) odbyło się spotkanie z poetką Teresą Fejfer Aranek. Organizatorem wydarzenia była społeczność szkolna na czele z Grażyną Kuś oraz Joanną Pilarską. Spotkanie prowadziła przedstawicielka Fundacji Atut z Trzemeszna Katarzyna Sudaj.
Teresa Fejfer Aranek pochodzi z Gniezna, od wielu lat mieszka w Trzemesznie. Wiersze towarzyszyły jej w życiu od zawsze, a ich tworzenie stało się jej pasją, która sprawia dużo radości i pozwala przeżywać różne emocje. Na tę chwilę wydała 3 tomiki poezji, zaś 4 jest gotowy do druku. - Jak zawsze podkreśla, jest zwyczajnym człowiekiem i nie trzeba używać wielkiego słowa poetka, by tworzyć. Wystarczy wrażliwość duszy i otwartość serca - tak przywitała bohaterkę wieczoru Katarzyna Sudaj.
Uczennice otrzymały podziękowania oraz upominki od Teresy Fejfer "Aranek" oraz p.o. dyrektora Rafała Wilczka fot. Inez Padowska
Teresa Fejfer Aranek jak sama pokreśliła - za poetkę się nie uważa. - Sztuka rozwija osobowość. Pozwala dzieciom poznawać świat, młodzi rozwijają osobowość, a dorośli mogą wychodzić poza wyuczone schematy, to znaczy wzbogacać się. Sztuka daje szczęście, daje radość. Wiem po sobie. Naprawdę nie uważam się za poetkę przez duże P. Uważam, że słowo poezja, poetka, poeta przysługuje już uznanym poetom. Przysługuje komuś, kto już siedzi na tej najwyższej półce - mówiła.
Autorka tomików podkreśliła, że w tworzeniu nie chodzi tylko sukces, a o wnętrze twórcy i jego odczucia podczas tworzenia. Teresa Fejfer Aranek przyznała, że czuje ogromną radość, kiedy tworzy i kiedy może się tą twórczością podzielić z innymi. - Myślę, że każdy twórca, który dotknął sztuki, powie to samo, że najważniejsze jest to, że to mi sprawia radość, że to jest moje szczęście - stwierdziła.
Podczas spotkania można było podziwiać obrazy Zuzanny Simoni-Antoniuk z Kruchowa fot. Inez Padowska
Teresa Fejfer Aranek dużo opowiadała o Marku Chaggalu, który był grafikiem i malarzem pochodzenia żydowskiego.
Głównej bohaterce wieczoru na scenie towarzyszyły uczennice szkoły w Trzemżalu. Pod okiem nauczycielki muzyki i plastyki Grażyny Kuś, przygotowały występy recytatorskie oraz wokalne. Wśród występujących dziewcząt były: Agata Pisuła, Konstancja Mrowińska, Julia Podlas, Dominika Paulus, Zofia Przybylska i Maja Grzelak.
[video width="854" height="480" mp4="https://palukitv.pl/wp-content/uploads/2023/04/trzemzalaraniuk_f.mp4"][/video]
CZYSTA IMPROWIZACJA
Wydarzeniu towarzyszyła wystawa obrazów Zuzanny Simoni-Antoniuk z Kruchowa, która na co dzień mieszka w Poznaniu. Artystka jednak często powraca, aby móc tworzyć i malować w rodzinnym domu. - Plastyczne zdolności przejawiała już w szkole podstawowej, choć na poważnie tworzy abstrakcje od dwóch lat działając pod szyldem Pracownia Artystyczna "KuzynCoś". Zawodowo nie jest związana ze sztuką, ale proces tworzenia daje jej wiele radości. Jak sama mówi „Te obrazy są wynikiem czystej improwizacji, a efekt końcowy zawsze jest niespodziewany. Wszystko powstaje pod wpływem chwili, maluję intuicyjnie. Gdy odbiorcy pytają „co tu jest na tym obrazie?”, zawsze odpowiada, że nie chodzi o konkretna ilustracje, a o kolor, kształt i strukturę. Każdy może zobaczyć w tych obrazach to, co chce - opowiadała prowadząca Katarzyna Sudaj.
KAŻDA INTERPRETACJA POPRAWNA
Na początku spotkania Teresa Fejfer Aranek przeczytała wiersz dedykowany głównie dla mężczyzn. Następnie każda osoba z widowni otrzymała druk wraz z wierszem oraz czterema odpowiedziami dotyczącymi interpretacji wiersza.
Trzy osoby, które odważyły się podejść do mikrofonu i uzasadnić swoją odpowiedź, otrzymały książki autorstwa Teresy Fejfer Aranek. Jak się okazało, każda z odpowiedzi mogła być poprawna a zależało to od interpretacji odbiorcy.
Podczas wydarzenia odbył się quiz. Na zdjęciu książkę od Teresy Fejfer Aranek, odbiera Renata Buzała fot. Inez Padowska






































Inez Padowska