W sprawie likwidacji szpitala
Tłumaczył się sekretarz
Po raz pierwszy na sesji Rady Gminy w Gąsawie doszło do ostrej polemiki w sprawie przedłużenia likwidacji szpitala. Radna Maria Warda ostro skrytykowała politykę Zarządu Powiatu w tej sprawie i jako jedyna była przeciw przedłużeniu likwidacji tej instytucji.
Radna Maria Warda nie zgodziła się na wydłużenie likwidacji szpitala, twierdząc, że Zarząd Powiatu zwodzi radnych gminnych i w styczniu wystąpi o jeszcze jedną zgodę. Obok niej radny Sławomir Mazany. Sesje w Gąsawie należą do spokojnych. Do wymiany zdań, ostrych polemik i ripost dochodzi tam bardzo rzadko. Spokój przeradza się niekiedy nawet w sesyjną nudę, w czasie której każdy spogląda na zegarek, a w głowie ma tylko jedną myśl - kiedy to się skończy.
Nieco inny obrót przybrała piątkowa sesja, a to za sprawą zmiany porządku obrad. Jedną z przyczyn zmian był projekt uchwały w sprawie wyrażenia opinii dotyczącej przedłużenia likwidacji Szpitala Powiatowego w Żninie. Projektu uchwały radni nie otrzymali ustawowym trybem na dwa tygodnie przed sesja, ale w dniu sesji, na kilka minut przed jej rozpoczęciem. I ta sytuacja poruszyła radną Marię Wardę, która powiedziała, że projekt uchwały nie był dyskutowany na komisjach. Poza tym dokument pozbawiony był uzasadnienia. - Powinniśmy wiedzieć, co przyjmujemy. Wyjaśnienie powinno być na piśmie. Jeśli mamy otrzymać wyjaśnienie ustne, to ja się nie zgadzam - mówiła wyraźnie poruszona radna i wniosła o wyrzucenie z porządku obrad punktu dotyczącego wyrażenia opinii w sprawie wydłużenia likwidacji szpitala o miesiąc.
Jako jedyna poparła swój wniosek. Dwóch radnych wstrzymało się od głosu, a pozostałych jedenastu było przeciw i punkt został w porządku obrad. Radni w tym czasie dostali uzasadnienie uchwały.
Na sesji w Gąsawie Zarząd Powiatu reprezentowany był przez sekretarza powiatu Andrzeja Hłonda, który przybliżył przyczyny przedłużenia likwidacji szpitala (piszemy o tym w osobnym artykule).
Maria Warda powiedziała, że likwidacja Szpitala Powiatowego idzie wolno i trwa od 2004 roku. W ubiegłym roku Zarząd Powiatu również prosił o wyrażenie zgody na wydłużenie likwidacji i w tym roku wykorzystał to samo uzasadnienie: - Zmieniona została jedynie końcówka - zauważyła radna. - I za dwa miesiące Zarząd zwróci się do nas z kolejną opinią, bo nie wiemy, czy rząd da pieniądze, bo w budżecie jest dziura.
Radny Alojzy Grochowalski pytał sekretarza powiatu o gwarancje na rządowe pieniądze. Andrzej Hłond odpowiedział, że 100% gwarancji nikt nie da, ale ma nadzieję, że rząd swoją obietnicę spełni, a władze powiatu robią wszystko, aby likwidację szpitala zakończyć jak najszybciej.
Maria Warda dociekała, co zrobi Zarząd, jeśli rząd nie przyzna pieniędzy na spłatę zobowiązań. Sekretarz twierdził, że w pierwszej kolejności powiat musi spełnić warunki, aby obiecane pieniądze pozyskać i dodał, że skoro rząd dał obietnicę i poparł ją aktem prawnym, to zostanie ona zrealizowana.
Ostatecznie gąsawscy radni wyrazili pozytywną opinię w sprawie wydłużenia likwidacji lecznicy. Przeciw była jedynie Maria Warda. Opinia taka, bez względu na wynik głosowania, nie wiąże radnych powiatowych.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 923 (42/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze