Leasing czy kredyt
"Toyota" ma swoją cenę
Znamy cenę samochodu, jaki zostanie zakupiony dla Urzędu Miejskiego w Żninie. Całkowity koszt wyniesie 131.695,88 zł.
Postanowiliśmy sprawdzić, która z form zakupu byłaby korzystniejsza: leasing czy kredyt. Dokładnych obliczeń dokonał Remigiusz Najberg, pracownik salonu "Toyoty" Haliny i Mariusza Bednarskich w Toruniu-Łysomicach.
Specyfikacja ogłoszona w przetargu odpowiadała wersji wyposażenia sol. Z silnikiem diesla i nadwoziem kombi po 1 marca br. samochód w salonach staniał i kosztuje 96.600 zł. Wiemy też, że do samochodu burmistrz zamówił lakier metalik i komplet opon zimowych (szacunkowo przyjęliśmy cenę 2.000 zł). Łącznie auto za gotówkę kosztowałoby 100.500 zł. Gdyby zostało kupione w salonie w formie leasingu, to dodając 20% wpłaty 20.100 zł, 48 rat w wysokości 2,177,54 zł każda i 1% wykup auta 1.005 zł daje sumę 125.626 zł. Jest to kwota nie uwzględniająca opłaty na ubezpieczenie (stałe i u jednego ubezpieczyciela). Po doliczeniu wychodzi 130.501,17 zł. Przypomnijmy, że cena kompleksowa oferowana przez "BRE Leasing" wynosi 131.695,88 zł. Oferta banku jest droższa od tej z salonu w Toruniu, a różnica wynosi 1.194,71 zł.
W przypadku kredytu, biorąc pod uwagę takie same kwoty wpłat i 11,99 oprocentowanie kredytu, po 48 miesiącach za samochód zapłacimy 127.812 zł - także bez ubezpieczenia. W przypadku kredytu klient może skorzystać z dowolnej firmy ubezpieczeniowej. Do obydwu form nabycia samochodu dochodzą jeszcze opłaty związane z rejestracją pojazdu.
Burmistrz Jarosław Jaworski powiedział, że umowa z bankiem została już podpisana i na przełomie marca i kwietnia samochód zostanie dostarczony do Żnina.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 684 (12/2005)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze