- Od chwili kiedy jestem burmistrzem robimy kolejne sekwencje, aby zrealizować to przedsięwzięcie. Jeżeli się powiedziało „a” to trzeba powiedzieć „b”. Zmieniliśmy zatem plan zagospodarowania, przejęliśmy wszystkie drogi, zrobiliśmy program funkcjonalno-użytkowy i dokładną dokumentację w opcji maksymalnej ze wszystkimi mediami. Rozpoczynamy procedurę uzbrajania tzn. zaczynamy już kopać.… - wyjaśnia burmistrz Mariusz Piotrkowski. Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna ma w portfolio to w przyszłości szubińskie eldorado.
W rozwój strefy ekonomicznej w szubińskim Kowalewie trzeba inwestować. Pisaliśmy o tym w wydaniu 51/2024. Ziemią położoną w zachodniej części tejże miejscowości, pomiędzy powiatową drogą, a ulicą Szkolną, z ramienia Skarbu Państwa, jako właściciel dysponuje Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolniczego. Licząc uzbrojenie na maksymalną skalę całego mniej więcej 100 hektarowego, usytuowanego przy drodze ekspresowej nr 5 w okolicach węzła Pałuki obszaru potrzeba ponad 30.000.000 zł na pełne uzbrojenie terenu. Jednak żeby strefa zafunkcjonowała wystarczy trzy razy mniej tzn. około 10.000.000.
3.000.000 NA DOBRY POCZĄTEK
W zaplanowanych na rok 2025 wydatkach szubińscy samorządowcy zabezpieczyli 3.122.000 zł. Co można zrobić za taką kwotę? „Zgodnie z projektem w obrębie strefy zbudujemy nowe, wydzielone gminne drogi z oświetleniem, odwodnienia, kanały technologiczne z infrastrukturą, sieciami wodociągową, kanalizacyjną, elektroenergetyczną, gazową. Kiedy uzbroimy teren wtedy pomyślimy o inwestorach, którzy go zagospodarują” tłumaczył w ubiegłym roku burmistrz Mariusz Piotrkowski.
Podczas grudniowej sesji, w obliczu radnych włodarz o szczegółach mówił w następujący sposób. - Wygenerowanie w naszej gminie 30.000.000 zł bądź więcej jest abstrakcją. Nie będziemy zatem robić czegoś, co nie przyniesie nam korzyści, a będziemy inwestować stopniowo. Chciałbym doprowadzić do tego, aby w 2026 roku każdy inwestor mógł się tam [w strefie Kowalewo – przyp. red.] osiedlić. Zgadzam się, że robimy to co najmniej 10 lat za późno. Pewnie były ważniejsze rzeczy do zrobienia. Od chwili kiedy jestem burmistrzem robimy kolejne sekwencje, aby zrealizować to przedsięwzięcie. Rzeczywiście, jeżeli się powiedziało „a” to trzeba powiedzieć „b”. Zmieniliśmy zatem plan zagospodarowania, przejęliśmy wszystkie drogi, zrobiliśmy program funkcjonalno-użytkowy i dokładną dokumentację w opcji maksymalnej ze wszystkimi mediami. Rozpoczynamy procedurę uzbrajania tzn. zaczynamy już kopać. Uważam, że nasza gmina musi być na wszystko przygotowana i będę współpracował z każdym, kto chce pomóc. Jesteśmy jednak uzależnieni od zewnętrznych środków.
Gmina jest właścicielem dróg w strefie, w tym tej od strony miejscowości Słupy oraz drugiej prowadzącej do ekspresówki. Władze skupiają się na nitce głównej zapewniającej dostęp do kilkudziesięciu hektarów ziemi. Na pasach drogowych w tym roku przygotują i uzbroją teren. Jeżeli zabezpieczone ponad 3.000.000. zł zostanie wykorzystane we właściwy sposób, a zaplanowane zadania wykonane będą w terminie, to inwestorzy zaczną traktować szubińską strefę ekonomiczną bardzo poważnie. Wiadomo jednak, że to proces długofalowy
PRZYCIĄGANIE INWESTORÓW
Strefa w Kowalewie funkcjonuje pod ochroną i auspicjami Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, czyli spółki, która jest w 100 procentach własnością Skarbu Państwa. Atrakcji przydaje jej położenie blisko węzła drogi szybkiego ruchu, o którego powstanie walczono bardzo długo. Zainteresowanie przedsiębiorców jest duże, gdyż szczegółami interesowało się około 10 potencjalnych inwestorów. Teren należy do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, czyli Skarbu Państwa, co nie zmienia faktu, że każdy zainteresowany pyta o media, czyli uzbrojenie terenu. Jego brak odstrasza przedsiębiorców stąd zachodzi konieczność wyłożenia pieniędzy na wykonanie niezbędnych przyłączy, na co z kolei potrzebne są pieniądze własne bądź cudze. Bez nich rzadko kto zdecyduje się na ulokowanie firmy w Kowalewie.
Potencjalny, polski lub zagraniczny inwestor tak naprawdę bliżej współpracuje ze specjalną pomorską strefą, która ma ogromne doświadczenie w pozyskiwaniu klientów. Ona ma Kowalewo w swoim portfolio i pokazuje jego możliwości, które na razie są niewielkie ze względu na brak uzbrojenia terenu. Nie przeszkadza to niektórym przedsiębiorcom i lokują tam swój kapitał. Na jednej z działek stoi już biurowiec i zalano fundament pod produkcyjną halę. Właściciel czeka jednak na przyłącza mediów. Przy dobrych układach w 2026 roku zakład ten będzie funkcjonował. W rękach drugiego przedsiębiorcy jest działka, ale nie wiadomo, co z nią zamierza zrobić. Gmina nie ma jeszcze argumentów, żeby poważnie z nimi negocjować.
BONUSY
Funkcjonowanie nowych inwestycji gospodarczo determinuje pomorska specjalna strefa, o której mówimy. Inwestorzy są przez nią zwolnieni przez ustalony i chroniony tajemnicą handlową okres z podatku dochodowego, czyli CIT-u.
Więcej w najbliższym, papierowym wydaniu Pałuk.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze