Władze Rogowa uginają się
pod naciskiem mieszkańców Mięcierzyna
Trzyklasowa zamiast sześcioklasowej
Być może Szkoły Podstawowej w Mięcierzynie nie będzie trzeba likwidować. Mieszkańcy Mięcierzyna wywalczyli z władzami Rogowa porozumienie: zamiast sześcioklasowej szkoły podstawowej w Mięcierzynie miałaby funkcjonować trzyklasowa filia Zespołu Szkół w Rogowie.
Była radna Halina Kostrzewska była jedną z najaktywniejszych uczestniczek zebrania Szkoła w Mięcierzynie ma zostać zlikwidowana, ponieważ w sześcioklasowej szkole podstawowej uczy się 34 dzieci, a w oddziale zerowym 9 dzieci, z czego jedynie 4 dzieci to sześciolatki. Zajęcia odbywają się w klasach łączonych.
Prognozy demograficzne wskazują, że w najbliższych latach liczba uczniów będzie się zmniejszać. W ubiegłym roku koszty utrzymania szkoły wyniosły blisko 480.000 zł.
29 stycznia jedenastu radnych gminy Rogowo opowiedziało się za zamiarem likwidacji szkoły w Mięcierzynie.
WIĘCEJ SAMOCHODÓW NIŻ UCZNIÓW
W miniony poniedziałek członkowie komisji oświaty oraz wójt Józef Sosnowski i przewodniczący Rady Gminy Ryszard Kawka spotkali się w tej sprawie z mieszkańcami Mięcierzyna. Przybyło blisko 60 mieszkańców wsi.
Józef Sosnowski poinformował, że główną przyczyną zamiaru likwidacji szkoły w Mięcierzynie jest pogarszająca się sytuacja demograficzna. Jak podawał wójt, w miejscowościach wchodzących w skład obwodu szkoły w Mięcierzynie w 2001 r. zanotowano 6 urodzeń, w 2002 - 2, w 2003 - 7, w 2004 żadnego, w 2005 - 2 oraz w 2006 - 4. - Tak małe liczby powodują, że nauka jest prowadzona w klasach łączonych, co jest rzeczą niedopuszczalną. Nie powinno to mieć miejsca. W ubiegłym roku na szkołę w Mięcierzynie wydano 470.000 zł, z czego 400.000 zł pochłonęły płace. Pozostałe 70.000 zł to koszty energii elektrycznej i węgla. Subwencja na jednego ucznia wynosi 5.035 zł rocznie. W szkole rogowskiej koszt jednego ucznia wynosi 4.969 zł. W Gościeszynie w ubiegłym roku koszt jednego ucznia wyniósł 6.295 zł, a w Mięcierzynie 13.532 zł, a więc o 8.497 zł więcej od subwencji, jaką uzyskujemy na ucznia. W ubiegłym roku do placówek oświatowych dokładaliśmy z budżetu gminy około 500.000 zł. W bieżącym roku kwota ta sięga blisko 1 mln zł. Warunki nauczania w Szkole Podstawowej w Mięcierzynie odstają od warunków, jakie powinny być stosowane. Placówka rogowska i gościeszyńska otrzymały dotacje unijne wartości kilkuset tysięcy złotych. Nie liczcie państwo, że takie dotacje będziemy mogli pozyskać na szkołę w Mięcierzynie. Wielokrotnie zwracano mi uwagę, że pod szkołą w Mięcierzynie stoi więcej samochodów niż uczniów w tej szkole. Ponadto zamiary likwidacji szkoły były już wcześniej - powiedział wójt.
Dyrektor Zespołu Szkół w Rogowie Eliza Reszka zaproponowała kompromisowe rozwiązanie, które zaakceptowali zarówno mieszkańcy, jak i władze BEZBOLEŚNIE - DLA NAUCZYCIELI
Mieszkańcy zwrócili uwagę, że proces likwidacji szkoły chce się przeprowadzić bezboleśnie, ale jedynie dla nauczycieli.
Wójt zapewnił, że proces zostanie przeprowadzony bezboleśnie, zarówno dla nauczycieli, jak i uczniów. Dodał, że Zespoły Szkół w Rogowie i Gościeszynie są lepiej wyposażone w środki dydaktyczne, bazę sportową i bazę dydaktyczną. W obu placówkach znajdują się stołówki, w których młodzież może korzystać z posiłków.
Józef Sosnowski zadeklarował poza tym, że gmina będzie czynić wszystko, żeby dzieci ze zlikwidowanej szkoły w Mięcierzynie dowieźć do wybranych przez rodziców szkół.
- Czemu "w ramach oszczędności" wyremontowaliście szkołę w Lubczu, zamiast dzieci z klas I-III przywozić tutaj? 16 lat jest obiecane. My nie mamy nic tutaj. Pan obiecał na ostatnim zebraniu przed wyborami, że jeśli będzie pan wójtem, to szkoła nie zostanie zamknięta. Gdyby nie te pana zapewnienia, to wójtem byłby kto inny - przekrzykiwali się mieszkańcy wsi.
Józef Sosnowski bronił się, że nie składał takich obietnic. Mieszkańcy przypomnieli mu ponownie, że obiecał, że szkoła nie zostanie zlikwidowana na zebraniu wiejskim przed wyborami. Padła propozycja, by tego typu zebrania protokołować.
SZKOŁA NA MIEJSCU
Obrońcy szkoły wezwali radnych, by w czynie społecznym zrezygnowali z diet. Z zaoszczędzonych wówczas pieniędzy będzie można utrzymać szkołę. Padły też propozycje, by zmienić obwody szkół oraz by dzieci z klas I-III, które są dowożone do Lubcza, dowozić do Mięcierzyna.
Dyrektor Zespołu Szkół w Rogowie Eliza Reszka zadeklarowała, że szkoła w Lubczu nie musi istnieć, ale chwalą ją rodzice uczących się w niej uczniów z klas I-III i chcą jej utrzymania.
Mieszkańcy Mięcierzyna podkreślali, że mają szkołę na miejscu, więc niepotrzebne im dowożenie.
- Mamy bardzo dobrą szkołę na miejscu. Weźcie pod uwagę dobro dziecka - apelowali.
Do słuszności przyjętego przez radnych zamiaru likwidacji szkoły przekonywał radny Leszek Bugajny. Stwierdził on, że skoro jest niż demograficzny, to należy placówkę rozwiązać lub zmienić obwody szkół. Dodał, że gdyby w szkole w Mięcierzynie w klasie było przynajmniej 14 lub 15 uczniów, wówczas dalsze istnienie placówki miałoby rację bytu, a przy 3 lub 4 uczniach jest to mało realne.
Wójt wyjaśnił, że jedynym organem władnym do podjęcia uchwały o likwidacji szkoły jest Rada Gminy.
- Uchwała zobowiązuje mnie jako organ wykonawczy do podjęcia dalszych czynności związanych z likwidacją szkoły. Jednym z nich jest poinformowanie rodziców o zamiarze likwidacji tej placówki - powiedział wójt. Przypomniał również, że gdyby kilka lat temu mieszkańcy Mięcierzyna zdecydowali się posyłać swe dzieci z klas I-III do Lubcza, to istniałby zarówno Lubcz z klasami od I do III oraz Mięcierzyn z klasami IV-VI.
GMINA DAŁA 5 LAMP
Obrońcy szkoły dziwili się, że szkoła została wybudowana, gdy Polska była pod zaborami, a teraz Polacy ją zniszczą. Wsparł ich również dyrektor placówki Jerzy Ślatkowski: - To co nauczycielom jest potrzebne to w szkole jest. Ilość komputerów jest wystarczająca. U nas nie ma pracowni chemicznej, fizycznej, geograficznej, bo program VI klasy nie przewiduje potrzeby takich pracowni. Czy ja jestem za tą szkołą? Dopóki tu pracuję, to taki jest mój obowiązek.
W sukurs mieszkańcom Mięcierzyna przyszedł również proboszcz parafii w Lubczu ksiądz Zdzisław Rybczyński. Powiedział, że człowiek powinien brać pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka, a nie inwestycje. Dodał, że należy się cieszyć z tego, że jest ładny rynek oraz że wyremontowany jest Dom Kultury, ale dlaczego - nie starczyło na szkołę w Mięcierzynie. Podkreślił poza tym, że każdy proboszcz ma obowiązek przygotować dzieci ze swojej parafii do sakramentów I Komunii Świętej i bierzmowania.
- Dla mnie nie jest to bez znaczenia, gdzie dzieci będą chodzić do szkoły. Gdyby była inna rejonizacja, to dzieci do mnie by przychodziły na katechezę - dodał proboszcz.
Mieszkańcy zgłaszali zaś kolejne gorzkie zarzuty pod adresem władz: - Jest likwidacja, bo jest 3 miesiące po wyborach. Dlatego teraz się o tym mówi. Niech szkołę zlikwidują na rok przed wyborami. Może jednak warto skorzystać z tego dobra, które tutaj mamy. Po to wybieramy władze gminne, żeby nam pomagały. Dlatego oczekujemy teraz od was pomocy. Mówiono, że nie będzie inwestycji przez szkołę w Mięcierzynie. A co pan nam oferuje w zamian? Co wcześniej w Mięcierzynie zrobiono? Tyle gmina dała Mięcierzynowi: 5 lamp.
W zebraniu wzięło udział blisko 60 mieszkańców fot. Arkadiusz Majszak PROSZĘ O DOWODY
Z sali padały również głosy zdziwienia, że Józef Sosnowski w ostatnich wyborach zdobył aż tyle głosów.
Rodzice zastanawiali się także, czy po likwidacji szkoły dzieci posłać do Rogowa czy Gościeszyna. Wtedy poruszono najbardziej drażliwy problem narkomanii i alkoholu. Według mieszkańców wsi, kiedy w Zespole Szkół w Rogowie była dyskoteka, to nauczyciele nie byli w stanie zapanować, żeby dzieci nie brały narkotyków i nie piły alkoholu.
- Proszę o dowody - domagała się dyrektor Eliza Reszka.
Wówczas odezwała się młoda mieszkanka wsi i opowiedziała, że była na takiej dyskotece w Zespole Szkół w Rogowie. Nie chciała jednak publicznie podać nazwisk uczniów spożywających alkohol i biorących narkotyki.
- Jeśli tak, to ja uruchamiam procedurę, powiadamiam policję i niech to zgodnie z procedurą się odbywa, bo w tej chwili są to pomówienia - powiedziała Eliza Reszka i poprosiła dziewczynę na rozmowę w cztery oczy.
Mieszkańcy nie oszczędzili też przewodniczącego komisji oświaty Wojciecha Kobielskiego, który podczas głosowania nad uchwałą o zamiarze likwidacji szkoły wstrzymał się od głosu. Dla obrońców szkoły wstrzymanie się od głosu oznacza głosowanie za likwidacją, a nie przeciw.
- Ja byłem za szkołą, jestem i będę, bo wywodzę się z tego środowiska - bronił się radny.
KOMPROMISOWE ROZWIĄZANIE
Społeczność mięcierzyńska chce mieć szkołę u siebie, przede wszystkim dla dobra dzieci. Mieszkańcy poparli to 230 podpisami, które opowiadają się za pozostawieniem szkoły. Lista poparcia została przekazana władzom.
Rodzice nie chcą, by ich dzieci zimą tułały się kilometrami na przystanek autobusowy.
Po ponad 2 godzinach dyskusji nastąpił przełom w rozmowach. Padła propozycja, by zastanowić się, co należy zrobić, żeby szkoły w Mięcierzynie nie zamykać.
Wójt obliczył, że przy subwencji na 1 ucznia w wysokości 5.035 zł 34 uczniów szkoły w Mięcierzynie daje kwotę 171.000 zł.
- To jest te 300.000 zł, które co roku do tej placówki jest dokładane. To jest te 300.000 zł, za które jakieś inwestycje mogłyby być prowadzone. Być może tych inwestycji w Mięcierzynie nie było za dużo - przyznał wójt.
Przewodniczący Rady Gminy Ryszard Kawka poinformował, że przed zebraniem rozmawiał z sołtysem Lubcza.
- Sołtys, który zna temat posyłania dzieci z Lubcza do Mięcierzyna, powiedział, że w ogóle nie będziemy rozmawiać, bo mieszkańcy nie chcą w ogóle o tym słyszeć. Zmiana obwodów w 1999 r. spowodowała animozje pomiędzy Lubczem a Mięcierzynem. Lubcz odłączył się wtedy od Mięcierzyna - dodał przewodniczący.
Dyrektor Eliza Reszka zaproponowała, żeby utrzymać szkołę w Mięcierzynie i utworzyć filię Zespołu Szkół w Rogowie na poziomie klas I-III.
- Zrobimy symulację kosztów i zobaczymy jak to będzie wyglądać - powiedziała pani dyrektor. Wójt stwierdził, że propozycja jest do rozważenia w gronie rodziców.
Ryszard Kawka dodał, że padła konstruktywna i interesująca propozycja.
- Deklaruję państwu, że wspólnie z panem wójtem, całą komisją oświaty i panią dyrektor temat podejmiemy, ale niczego państwu nie gwarantuję. Nie rozbudzajmy w sobie na-dziei w 100% - apelował przewodniczący.
Gdyby Szkoła Podstawowa w Mięcierzynie została zlikwidowana, a w jej miejsce utworzono by trzyklasową filię, wówczas znalazłaby się w obwodzie Zespołu Szkół w Rogowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze