Wejrzyjmy do teczki
Twórczość Ewy Gołąb
Na odbytą tydzień temu sesję Rady Miejskiej burmistrz Barcina Ewa Gołąb przygotowała teczkę, którą otrzymały wyłącznie wybrane osoby obecne na sesji.
Na stronie tytułowej zostały umieszczone przez Ewę Gołąb następujące słowa: Wszelkie prawa zastrzeżone; zabrania się bez zgody autora kopiowania, powielania, publikowania tekstu zawartego w materiale. Wejrzyjmy do teczki. Jest tam m.in. konspekt wystąpienia na sesji, fragment pracy kontrolnej Ewy Gołąb z czasów studiów podyplomowych, złote myśli słynnych ludzi, wycinki prasowe z komentarzami, a co najciekawsze - wiersze i fraszki pani burmistrz o radnych oraz horoskopy skorpiona, gdyż pod tym znakiem urodziła się szefowa gminy Barcin. 26-stronicowy zbiór otwiera wiersz Antoniego Szypowskiego sławiący barciński Ratusz i jego szefową.
Radni zapobiegli czytaniu fraszek, (wiele z nich ośmieszało niektórych członków samorządu). Obok kserokopii fragmentu jednej z gazet (nie podano jakiej) informującej o odrzuceniu propozycji Ewy Gołąb odnośnie odwołania Andrzeja Poturalskiego znajduje się myśl Każdy stan ma swoich zdrajców. Obok zreprodukowany jest artykuł z Pałuk przekazujący potwierdzoną wiadomość o poddaniu przez część radnych pracy pani burmistrz pod ocenę prokuratora. Skomentowany jest fraszką, że Pałuki są pismem brukowym.
Już ustnie burmistrz Ewa Gołąb określiła ludzi pracujących w redkacjach gazet lokalnych jako nieinteligentnych oraz zapowiedziała, że nigdy więcej nie udzieli prasie informacji, a jeśli będzie to czynić, to tylko w wyjątkowych przypadkach. Uczestnicy sesji dowiedzieli się za to, że Ewa Gołąb pisze książkę, która zapewne stanie się lokalnym bestsellerem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze