Do 28 lutego rolnicy hodujący świnie, bydło, owce, kozy, konie lub drób, którzy ubezpieczyli swoje zwierzęta od ryzyka wystąpienia co najmniej jednej z kilkudziesięciu chorób zakaźnych, mogą ubiegać się o refundację 70% opłaconej składki. Pomoc realizowana jest w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027, a wnioski są przyjmowane wyłącznie drogą elektroniczną.
O dopłatę do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich można było wnioskować już w latach wcześniejszych. Obecnie jednak interwencja ta została rozszerzona o nowe gatunki zwierząt i rodzaje chorób, na które można otrzymać wsparcie.
WARUNKI
Rolnicy, którzy chcą złożyć wniosek o taką pomoc muszą spełnić warunki: dysponować nieruchomością, na terenie której prowadzona jest działalność rolnicza, zawrzeć umowę ubezpieczenia od ryzyka wystąpienia u świń, bydła, owiec, kóz, koni lub drobiu co najmniej jednej z następujących chorób: pryszczycy, klasycznego pomoru świń, afrykańskiego pomoru świń i koni, wysoce zjadliwej grypy ptaków, choroby niebieskiego języka, gruźlicy bydła, brucelozy, wąglika, wścieklizny, bąblowicy, listeriozy, salmonellozy odzwierzęcej, włośnicy, białaczki i innych chorób, których wykaz znajduje się na stronie internetowej ARiMR. Warunkiem koniecznym jest posiadanie polisy obejmującej ubezpieczeniem co najmniej tysiąc sztuk rzeźnych: kurcząt, gęsi, kaczek, perlic, indyków lub drobiu mięsnego; 14 sztuk świń lub 4 sztuk bydła, owiec, kóz lub koni. Polisa, którą zawarł rolnik, musi być opłacona, a dowody zapłaty dołączone. Pomoc przyznawana jest w formie refundacji 70% opłaconej składki, pod warunkiem, że z umowy ubezpieczenia wynika, iż wypłata odszkodowania nastąpi w przypadku wystąpienia ponad 20% strat w produkcji zwierząt wyrażonych w złotych wartości średniej rocznej produkcji zwierząt albo średniego rocznego dochodu uzyskanego z produkcji zwierząt ww. gatunków z trzech ostatnich lat poprzedzających rok, w którym została zawarta umowa ubezpieczenia albo z trzech lat w okresie pięcioletnim poprzedzającym rok, w którym została zawarta umowa ubezpieczenia, z pominięciem roku o najwyższej i najniższej wartości produkcji tych zwierząt. W przypadku, gdy działalność rolnicza w zakresie produkcji tych zwierząt nie była wcześniej prowadzona - produkcji zwierząt ww. gatunków zadeklarowanej w umowie ubezpieczenia. Okres objęty ubezpieczeniem nie może rozpocząć się przed 1 stycznia 2024 r., a wnioskującemu nie przyznano wcześniej innych dopłat do ubezpieczenia. Wniosek o przyznanie pomocy może zostać złożony w odniesieniu do kilku umów ubezpieczenia.
W ostatnim czasie chorób atakujących zwierzęta jest coraz więcej. Stanowią one realne zagrożenie dla hodowców bydła, trzody chlewnej czy drobiu. Stąd dopłata do ich ubezpieczenia wydaje się być kuszącą propozycją, a zawarcie tego typu polisy rozsądnym działaniem w przypadku zbliżania się takich chorób jak ASF, pryszczyca, choroba niebieskiego języka czy ptasia grypa. W biurze powiatowym ARiMR w Żninie zapytaliśmy ilu rolników złożyło już tego typu wnioski. - Na razie [stan na 3 lutego - przyp. red.] nie został złożony ani jeden wniosek o dopłatę do ubezpieczenia zwierząt - poinformowała Agnieszka Nowicka, naczelniczka wydziału ds. płatności bezpośrednich i pomocy krajowej.
UBEZPIECZALNIE
Jak się okazało rolnicy nie składają wniosków z jednego prostego powodu. Brakuje im podstawowego załącznika - polisy. - Obecnie agenci ubezpieczeniowi nie mają możliwości zawierania z rolnikami tego typu polis. Być może jakaś warszawska agencja brokerska podejmie ten temat. Na razie ryzyko jest zbyt wysokie, zarówno dla firm ubezpieczeniowych, a zwłaszcza dla rolników. Jeżeli któraś z chorób faktycznie bardzo się rozszerzy, to firmy narażone będą na bankructwo. Państwo chce dopłacać tylko do składki, a nie do odszkodowania. A co w przypadku, gdyby rolnik zapłacił wysoką składkę, a ARiMR z jakichś przyczyn nie zwróciła tych 70% składki? Wielką stratę poniesie właściciel. Moim zdaniem, jeśli będzie gdzieś możliwość zawarcia takiej polisy, trzeba się głęboko zastanowić przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji. Radzę też zapoznać się szczegółowo z ogólnymi warunkami ubezpieczenia i wszystkimi wytycznymi - powiedział przedstawiciel biura ubezpieczeniowego.
CO DALEJ?
31 stycznia 2025 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do MRiRW o przedłużenie terminu naboru wniosków. Rolnicy są obecnie bardzo zainteresowani ubezpieczeniem zwierząt, co wynika z sytuacji epizootycznej. Niestety firmy ubezpieczeniowe nie mają ich w swojej ofercie i nie chcą ubezpieczać zwierząt. Rolnicy uzyskali od firm ubezpieczeniowych informacje, że nie podpisały one jeszcze umowy z MRiRW i nie przygotowały systemów informatycznych. W związku z powyższym samorząd rolniczy wystąpił o spowodowanie zawierania polis ubezpieczenia zwierząt przez firmy ubezpieczeniowe, które korzystają z dopłat z budżetu państwa do ubezpieczeń. Wystąpił również o przedłużenie terminu naboru wniosków, ponieważ z przyczyn niezależnych od rolników nie będą posiadali umowy ubezpieczenia od ryzyka wystąpienia chorób zwierząt - taka informacja znalazła się na stronie internetowej KRIR.
Dorota Kapłońska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze