Mieszkaniec gminy Kcynia widząc jadących za nim funkcjonariuszy postanowił im uciec. Najpierw samochodem, a potem na własnych nogach. Nie udało się. Został schwytany. Usłyszał zarzuty niezatrzymania się do policyjnej kontroli.
Jak informuje podkom. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle, do pościgu doszło kilka dni temu w godzinach wieczornych.
- Nakielscy kryminalni patrolowali miejscowości w gminie Kcynia, kiedy zauważyli renault, którego kierowca dziwnie się zachowywał. Mundurowi pojechali za autem, które gwałtownie skręciło w jedną z leśnych dróg. Jadąc za renault policjanci włączyli sygnały uprzywilejowania i dawali kierowcy jasne polecenia do zatrzymania. Prowadzący pojazd mężczyzna w ogóle na nie reagował. Długo nie trwało jak auto zatrzymało się, a kierowca zaczął uciekać pieszo. Wtedy też został zatrzymany. Od 23-latka pobrano krew, gdyż jego wygląd wskazywał, że mógł być pod działaniem zabronionych środków. Jeśli badania potwierdzą podejrzenia mundurowych mieszkaniec kcyńskiej gminy usłyszy zarzuty - relacjonuje Justyna Andrzejewska.
Na razie śledczy przedstawili mężczyźnie zarzut nie zatrzymania się do policyjnej kontroli. Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Z kolei materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie przez kryminalnych oceni sąd.
(rk), 22 II 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze