Jeden z mieszkańców gminy Szubin, nie dość, że kierował autem po pijaku, to na dodatek uciekał przed policją. Mężczyźnie grozi nawet 5 lat więzienia. Sprawę oceni sąd.
W środę (18 grudnia) w środku nocy (o godzinie 2.45) na ul. Powstańców Wielkopolskich w Szubinie, patrol policji z miejscowego komisariatu zauważył jadące audi. Sposób jazdy auta wydał im się podejrzany. Policjanci wydali kierowcy sygnał do zatrzymania.
- A ten, ani myślał podporządkować się poleceniom - relacjonuje mł. asp. Zofia Wrzeszcz, p.o. oficera prasowego KPP w Nakle. - Wdusił "gaz do dechy" i rzucił się do ucieczki. Kierowca, uciekając przed policjantami, nie stosował się do wielu przepisów ruchu drogowego, kilkakrotnie zajeżdżał drogę ścigającemu go radiowozowi, przekraczał dozwoloną prędkość, nie stosował się do znaków drogowych, stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym.
Funkcjonariusze prowadzili pościg za audi przez kilka kilometrów. Dopiero w Szkocji, 28-letni kierowca audi stracił panowanie nad autem i zjechał z drogi wprost do przydrożnego rowu.
- Szybko wyszedł na jaw powód takiego zachowania 28-latka. Od mężczyzny wyraźnie czuć było alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło, że znajduje się pod jego działaniem - dodaje policjantka.
Mieszkaniec gminy Szubin spędził noc w policyjnym areszcie. Już usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie po użyciu alkoholu oraz niezatrzymanie się do policyjnej kontroli.
- Sprawa swój finał znajdzie w sądzie. Podejrzanemu, w myśl obowiązujących przepisów, grozi kara nawet do 5 lat więzienia - wyjaśnia Zofia Wrzeszcz.
Remigiusz Konieczka, 19 XII 2019
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze