Reklama

Ukończył 60. maraton

Leszek Stachowiak po swym 60. maratonie fot. Dawid Oliński

Leszek Stachowiak
     Ukończył 60. maraton
     Przebiegł 60 maratonów, w tym 24 w krajach Europy, 2 w Stanach Zjednoczonych, 1 w Ameryce Południowej, 1 w Azji i 1 w Australii oraz 31 w Polsce, w tym wszystkie 11 w Poznaniu.

    Leszek Stachowiak 10 października przebiegł w Poznaniu swój 60. maraton. Janowiecki maratończyk urodził się w 1964 r. Na co dzień uczy wychowania fizycznego w Publicznym Gimnazjum w Janowcu. Przygodę z bieganiem rozpoczął w 1983 r, gdy podjął pracę w Szkole Podstawowej w Sarbinowie II jako nauczyciel wychowania fizycznego. Kiedy okazało się, że jest tam młodzież uzdolniona lekkoatletycznie, postanowił rozwijać talenty. - Sam nigdy nie biegałem, jednak zacząłem biegać z młodzieżą. Założyłem klub biegacza, organizowałem wyjazdy na biegi masowe. Bieganie  zaczęło przynosić moim wychowankom i mi dużo radości i sukcesów - mówi Leszek Stachowiak.
      W SP w Sarbinowie II pracował 6 lat i był to okres, w którym jego wychowankowie wygrywali nawet mistrzostwa województwa, a on sam biegał kilkukilometrowe dystanse rekreacyjnie.
    Od września 1989 podjął pracę w SP w Janowcu. Wówczas zaproponował Andrzejowi Dobersztynowi, dyrektorowi Ogniska Pracy Pozaszkolnej, utworzenie klubu biegacza przy tej placówce i tak kontynuował przygodę z bieganiem. Efektem kilkuletniej pracy z utalentowaną młodzieżą było zdobycie srebrnego medalu na mistrzostwach Polski w biegach przełajowych przez jednego z wychowanków Tomasza Woźniaka. Jeżdżąc z młodzieżą na imprezy biegowe, postanowił zorganizować taką imprezę w Janowcu. - Propozycja moja została zaakceptowana przez ówczesnego naczelnika miasta Tadeusza Błochowiaka i od 1989 r. w ostatnią niedzielę maja odbywają się w Janowcu Ogólnopolskie Biegi im. Tomasza Hopfera na dystansie 10 km - wspomina maratończyk.
      W lipcu 1996 Leszek Stachowiak spotkał biegającego sąsiada z osiedla Julka Rokitę i zaczęło się wspólne bieganie. Jesienią pojechali na pierwszy wspólny start - Cross na Skarpie w Toruniu. Ten start - jak opowiada - był koszmarem. Na ostatnim okrążeniu miał już dość rywalizacji. Jednak razem z Julkiem Rokitą zaczęli przygotowania do pierwszego maratonu w 1997 roku. - Było ciężko. Nadszedł oczekiwany start. W biurze maratonu spotkałem Jurka Stawskiego, który się bardzo ucieszył, że podjąłem tak ważną decyzję. Na starcie pełen obaw zastanawiałem się, czy podołam - mówi Leszek Stachowiak. Na 36 km dopadł go kryzys, nogi odmówiły posłuszeństwa. Z bólem przekroczył linię mety w czasie 3:59,56. Pokonał dystans w niespełna 4 godziny, a to było jego celem. I wtedy, kiedy zakładano mu medal na szyję, już wiedział, że chce biegać maratony. I tak w Poznaniu 60. raz przebiegł linię mety.
    Do biegania maratońskich dystansów zarażał innych, w tym Mirka Serafińskiego, Katarzynę Mróz, Roberta Kędziorę i ostatnio Dawida Olińskiego. Wraz z Leszkiem Stachowiakiem i Julkiem Rokitą, którzy byli pierwszymi maratończykami w historii tego miasta, Janowiec ma sześciu maratończyków.
      Leszek Stachowiak przyznaje, że jesienna pora nie sprzyja treningom, szybko zapada zmrok i warunki atmosferyczne są trudne. Docenia postawę rodziny, która zaakceptowała jego hobby i nawet często mobilizuje do dalszych startów, zaliczania kolejnych maratonów. 
    Uczestnik 60 maratonów sam nazywa siebie ich kolekcjonerem. Do zaliczenia maratonów na wszystkich kontynentach brakuje mu tylko Afryki, jednak planuje przyszłoroczny start w marokańskim Marrakeszu. - Jest jeszcze maraton na Antarktydzie, lecz udział w tym maratonie kosztuje 20.000 zł, więc nie wchodzi w rachubę - mówi maratończyk.
    W planach ma starty w kolejnych maratonach w Europie, po jednym w każdym kraju. Tradycją stały się coroczne maratony w Poznaniu. Największym marzeniem janowieckiego biegacza jest  przebiec 100 maratonów, ale - jak mówi - do tego musi być zdrowie i pomoc życzliwych osób.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 976 (43/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości