Piotr Milik, projektant ul. Polnej (na zdjęciu pan w okularach) zapewniał, że drobne poprawki uwzględniające np. dojście do furtki będzie można jeszcze uwzględnić w projekcie. Mieszkańcy, którzy nie pojawili się we wtorek w Urzędzie Miejskim, mogą jeszcze to uczynić, ale muszą się pośpieszyć. Ratusz chce, by ulica była gotowa na jesień. fot. Karol Gapiński
Żnin, droga, remont
Ulica Polna nie będzie już polna
Jest już rozpisany przetarg i ratusz zapowiedział, że jesienią ulica Polna będzie gotowa.
Na spotkanie przybyli nie tylko mieszkańcy ul. Polnej, ale także sąsiednich ulic na tym osiedlu, jak ul. Pogodna czy Widokowa. Oni też są żywo zainteresowani tym, jak będzie wyglądała w przyszłości ul. Polna, gdyż od szczegółowych rozwiązań technicznych może zależeć, czy ich posesje nie będą zalewane po większych opadach. fot. Karol Gapiński Mieszkańcy ul. Polnej w Żninie od wielu lat narzekają na stan drogi gruntowej, która od drogi krajowej wiedzie do ich posesji. W czasie opadów deszczu, a zwłaszcza gdy nastają roztopy, droga staje się bardzo uciążliwa. Pełno w niej błotnistych, rozjeżdżonych dziur. Ulica od drogi krajowej wiedzie pod górkę. Opady deszczu powodują, że woda spływa po pochyleniu wraz z rozmytą ziemią w dół. Latem sytuacja też jest trudna. Gdy nastaje dłuższy okres suszy, to na ul. Polnej pojawia się pełno kurzu.
Kurz w dni suche i błoto w dni mokre powodują, że zmotoryzowani mieszkańcy ulicy częściej niż inni muszą być klientami myjni samochodowych.
Ich pojazdy są ponadto narażone na uszkodzenia w zawieszeniu i w kołach, gdyż każdy wjazd i wyjazd z domu wiąże się z pokonywaniem niezliczonej ilości dziur. Kilka lat temu próbując przeciwdziałać problemom Urząd Miejski zamówił przywiezienie na tę ulicę szlaki z ZEC-u.
Tym materiałem utwardzono gruntową drogę. Stopniowo jednak opady deszczu wypłukały szlakę z dziur w drodze i wszystko z błotem spłynęło w dół, a następnie zniknęło w systemie odwodnienia drogi krajowej. Na ul. Polnej nie ma już śladu po tej szlace. Mieszkańcy i ich goście narzekają od dawna, że w takie dni, jak w zeszłym tygodniu, na ul. Polnej jest niczym na polu ryżowym, tyle błota tworzy się na drodze.
Problemy mają nie tylko ludzie w samochodach, ale też piesi. Wzdłuż gruntowej drogi nie ma bowiem żadnego chodnika czy utwardzonej ścieżki i chodzi się w błotnistych koleinach od kół samochodowych.
W zeszłym roku ulica miała zostać wreszcie wybudowana. Inwestycję jednak gmina ostatecznie zdecydowała się odłożyć w czasie. Również z tego powodu, że brakowało uregulowań własnościowych, jeśli chodzi o dolny odcinek ul. Polnej. Teraz jednak kierownik referatu infrastruktury i inwestycji Paweł Piechowiak poinformował, że sprawy własnościowe zostały już ostatecznie uregulowane. Jest też już gotowy projekt budowy ul. Polnej, który przygotowała pracownia Piotra Milika z Szubina. Przypomnijmy, że ów projektant jest też autorem planu rewitalizacji rynku w Żninie, który został wykonany kilka lat temu.
W tym roku inwestycja ma być wreszcie przeprowadzona. przez Urząd Miejski w Żninie został już ogłoszony przetarg na przebudowę prawie 616 m tej drogi, wraz z chodnikiem, zjazdami.
Piotr Milik, a także Paweł Piechowiak i Ryszard Parjaska z referatu inwestycyjnego spotkali się we wtorek z mieszkańcami ul. Polnej i sąsiednich ulic tworzących małe osiedle, takich jak ul. Widokowa czy Pogodna. Oni też są żywo zainteresowani tym, jak będzie wyglądała w przyszłości ul. Polna, gdyż od szczegółowych rozwiązań technicznych może zależeć, czy ich posesje nie będą zalewane po większych opadach.
Jezdnia ma mieć szerokość
5 m. Łucja Ludwiczak, która mieszka na tej ulicy stwierdziła, że to zbyt mała szerokość. Samochody będą miały trudność - jej zdaniem - aby się mijać. Podkreśliła, że od płotu do płotu po obydwu stronach ulicy jest przestrzeń o szerokości 14 m, więc trzeba było to wykorzystać na stworzenie szerszego pasa jezdni.
Paweł Piechowiak powiedział, że początkowo była brana pod uwagę koncepcja pieszojezdni, ale ostatecznie ze względów bezpieczeństwa zdecydowano się na chodnik. Patrząc od strony ul. Szpitalnej, po prawej stronie jezdni zostanie wybudowany chodnik z krawężnikami. Po drugiej stronie ulicy nie będzie ciągu pieszego. Na najbardziej stromych odcinkach przewidziane są stopnie schodów terenowych na chodniku. Zarówno część jezdna, jak i chodnik oraz wjazdy zostaną wykonane z kostki brukowej. Zostanie wykonane odwodnienie. Piotr Milik starał się rozwiać wątpliwości mieszkańców, którzy sugerowali, że odchodzące od Polnej ulice mogą być zalewane wodą opadową. Projektant zapewniał, że tak być nie powinno, choć oczywiście nie można tego stwierdzić ze stuprocentową pewnością, bo gdy następuje oberwanie chmury, to w zasadzie żaden system kanalizacji deszczowej nie jest w stanie na bieżąco wody odbierać.
W trakcie spotkania pojawiła się też kwestia dodatkowego uwzględnienia na projekcie takich sytuacji, gdy na jedną posesję są praktycznie dwa wjazdy - a konkretnie jeden wjazd i jedno dojście do furtki. Czasami bowiem furtka przylega do bramy wjazdowej, a czasami jest kilka metrów dalej w ogrodzeniu posesji. Wtedy oprócz zjazdu do bramy należałoby również uwzględnić dojście do furtki. Mieszkańcy prosili, by dać jeszcze możliwość wnoszenia tego typu uwag do projektu
- Mieszkańcy ul. Polnej oraz inne zainteresowane osoby, które nie wzięły udziału we wczorajszym spotkaniu mogą kontaktować się w sprawie szczegółów projektu z panem Ryszardem Parjaską w Urzędzie Miejskim do piątku, do 14.00 - przekazał nam w środę Dawid Kolasa, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Żninie.
Na wtorkowym spotkaniu Krzysztof Antkowiak z ul. Widokowej powiedział nam, że osiedle wokół ul. Polnej nie posiada instalacji gazowej. Mieszkaniec dodał, że zasięgał kiedyś informacji w gazownictwie, czy jest możliwość doprowadzenia gazu do tego osiedla. - Okazało się, że tylko wtedy, gdy będzie im się to opłacało, a to znaczy wówczas, gdy przynajmniej 30% mieszkańców zadeklaruje, że gaz będzie używało także do instalacji grzewczych. Tylu chętnych to nie ma, bo takie ogrzewanie jest drogie - powiedział Krzysztof Antkowiak.
Zapytaliśmy więc Pawła Piechowiaka, czy ratusz dowiadywał się w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie, czy są zainteresowani podłączeniem gazu na osiedle przy okazji planowanej budowy ulicy? Kierownik przyznał, że nie. - Ale też nie ma sensu o to pytać, bo takie przedsięwzięcie musiałoby być dla nich opłacalne, zaś my nie musimy się i tak obawiać, że w razie pozytywnej decyzji za ileś lat, trzeba będzie rozbierać ulicę, by zainstalować sieć gazową. Teraz to robią taką techniką, że nie trzeba ingerować w nawierzchnię - powiedział Paweł Piechowiak. Ryszard Parjaska dodał, że zresztą przestrzeni jest na ul. Polnej na tyle dużo, że i tak taką sieć można w każdej chwili położyć poza pasem ulicy.
Według zapowiedzi urzędników ulica Polna ma być gotowa jesienią tego roku. Paweł Piechowiak przekazał, że w budżecie zabezpieczone na tę inwestycję zostało 450.000 zł.
Film ze spotkania w zakładce Filmy, a mapa projektowa budowy ul. Polnej tutaj.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1269 (23/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze