Reklama

Historia ulicy Wyzwolenia w Barcinie - ciekawostki z przeszłości, wspomnienia mieszkańców. Mikroświat i dzieciństwo przed laty.

29 czerwca podczas święta ulicy Wyzwolenia w Barcinie Karol Gapiński, mieszkaniec te ulicy wspominał, jak wyglądało życie w tej części miasta w latach osiemdziesiątych. Nie zabrakło ciekawostek historycznych oraz anegdot.

Ulica Wyzwolenia w Barcinie kiedyś nosiła nazwę ulicy Młyńskiej. Tuż po śmierci Romana Dmowskiego, w styczniu 1939 roku nazwano ją na kilka miesięcy jego imieniem, a po wybuchu wojny znów nosiła nazwę Młyńskiej. To ciekawostka, którą przybyłym na święto ulicy Wyzwolenia przekazał Karol Gapiński. Opowiadał o instytucjach, które niegdyś się tam mieściły oraz sklepach, w których mieszkańcy robili zakupy. Grażyna Szafraniak, emerytowana bibliotekarka wspominała, że kiedy książnica mieściła się na ul. Wyzwolenia, a ona pracowała w oddziale dla dzieci, to mały Karol odwiedzał często tę placówkę, siadał między regałami i czytał książki historyczne. Teraz sam wspomina historię swojego miasta, ale nie tylko tę książkową, ale także to, jak wyglądało życie codzienne w tym miejscu czterdzieści lat temu. 

- Tu było status quo jeśli chodzi o mieszkańców - mówił Karol Gapiński. - Jeśli ktoś już tutaj mieszkał, to z reguły mieszkał tu aż do śmierci. W epoce, w której ja się wychowywałem był przydział mieszkaniowy i ci ludzie mieszkali pod jednym adresem do końca i nie było przenosin, dlatego my się bardzo dobrze znaliśmy. Też specyfika tej ulicy, to, że ona jest zamknięta, spowodowała, że my stworzyliśmy mikroświat. Jeśli chodzi o dzieci, to my na tej ulicy mieliśmy jeden wielki plac zabaw. Samochodów było bardzo mało, a my graliśmy na ulicy w badmingtona, albo "gąski, gąski do domu". Odbijaliśmy też piłkę o domy. Bardzo lubiliśmy sklepik pani Bejnowej.

Reklama

Przybyli wysłuchali też anegdot dotyczących psot dziecięcych oraz zabaw, jakie odbywały się na najstarszym placu zabaw w mieście, zlokalizowanym właśnie na końcu ulicy Wyzwolenia. Wraz z Karolem Gapińskim życie w starej części Barcina wspominała Halina Hajdyła, która niegdyś mieszkała na Placu 1 Maja.

Sam Karol Gapiński był podczas uroczystości najmłodszym mieszkańcem ulicy Wyzwolenia, który wspominał ulicę Wyzwolenia.

Magdalena Kruszka

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2024 10:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości