Reklama

Urzędnicy nie wzięli łapówek

Policjanci umorzyli prowadzone pod kątem korupcji i nadużyć na stanowisku kierowniczym, śledztwo w sprawie budowy ul. Polnej na zlecenie ratusza w Żninie. Otrzymali wcześniej informację, że dwóch urzędników ratusza przyjęło od wykonawcy korzyść majątkową po 10 tys. zł w zamian za to, by wydłużony został termin na wykonanie zleconego zadania. Policjanci nie znaleźli dowodów takiego przestępstwa.

     Przed miesiącem informowaliśmy o śledztwie prowadzonym przez zespół ds. przestępczości gospodarczej w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.
     Było to śledztwo w sprawie dotyczącej możliwego przestępstwa w związku z przebudową ul. Polnej w Żninie. To inwestycja gminy Żnin, która miała być zrealizowana w zeszłym roku, ale ostatecznie się to nie udało w założonym terminie, czyli do 31 października ub.r.
     Zimą Urząd Miejski w Żninie przedstawił na naszych łamach wyjaśnienie, że w trakcie realizacji zadania wystąpiły okoliczności mające bezpośredni wpływ na termin wykonania, których wcześniej nie można było przewidzieć. Stąd wystąpiła konieczność wykonania robót dodatkowych, które polegały na wykonaniu dodatkowej warstwy z kruszywa betonowego. Stanowiło to zakres robót nieobjęty pierwotną dokumentacją projektowo-kosztorysową (taka potrzeba była zdaniem ratusza niemożliwa do stwierdzenia podczas prac projektowych). Ponadto, na końcowym odcinku ulicy przy skrzyżowaniu z ulicą Szpitalną wystąpiła konieczność normalizacji profilu podłużnego drogi. Wszystkie te czynności zostały szczegółowo opisane w stosownych dokumentach (protokołach konieczności) i spowodowały konieczność aneksowania umowy o roboty budowlane w zakresie terminu wykonania, wyłączając tym samym uprawnienie Gminy Żnin do naliczenia kar umownych z tytułu nieterminowego wykonania zadania.
     Kilka miesięcy wcześniej, gdy minął pierwotny termin zrealizowania inwestycji, a ta nie była gotowa, ratusz w ogóle nie przyjmował do wiadomości tłumaczeń firmy Drog-Bet Łukasza Kowalskiego. Mianowicie takich, iż inwestycja się przedłuży ze względu na to, iż na początkowym odcinku około 150 m natrafiono na nienośny grunt i trzeba go było ustabilizować przez dodatkowe warstwy kruszywa i betonu, a dodatkowy czas potrzebny jest po to, żeby dodatkowe warstwy mogły związać. Nim to nie nastąpi, nie można kłaść następnych warstw - tłumaczyli budowlańcy. Ratusza to jeszcze jesienią nie przekonywało i padła wtedy zapowiedź, że do czasu ukończenia inwestycji będą naliczane wykonawcy kary umowne za opóźnienia.
     W kolejnych tygodniach sytuacja uległa odwróceniu, na co zwrócił uwagę śledczych anonimowy informator w styczniu br. Najpierw policjanci mieli czas do 30 dni na weryfikację anonimowych doniesień pod kątem uprawdopodobnienia zawartej w zgłoszeniu tezy. Pierwsze rozpytania i złożenie wniosku o przedstawienie dokumentacji przetargowej i projektowej inwestycji od Urzędu Miejskiego skutkowały tym, że ostatecznie wszczęto śledztwo pod nadzorem prokuratury rejonowej. Było to jednak śledztwo w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek. Żadne zarzuty nie padły.
     Wioleta Burzych potwierdziła w rozmowie, że w anonimie, który w styczniu wpłynął na policję, tzw. osobowe źródło informacji wskazywało, iż dwóch pracowników ratusza przyjęło od wykonawcy korzyść majątkową w kwocie po 10.000 zł w zamian za nadużycie udzielonych im uprawnień, poprzez spowodowanie wydłużenia terminu na wykonanie inwestycji. I tak śledztwo w sprawie wszczęte zostało z artykułu 231 kodeksu karnego o nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz z artykułu 296a paragraf 1 kk, który dotyczy przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu w związku z pełnieniem funkcji kierowniczych. Nie doszło jednak do postawienia komukolwiek zarzutów i śledztwo zostało 31 marca umorzone z uwagi na brak dostatecznych dowodów uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.
     - Policjanci przesłuchali w tej sprawie kilkunastu świadków, w tym osoby, które mogły znaleźć się w sferze podejrzeń, czyli wykonawcę i urzędników. Przeanalizowane zostały także 2 segregatory dokumentacji związanej z tą inwestycją. Nie potwierdzono, aby pracownicy Urzędu Miejskiego w Żninie przyjęli korzyści majątkowe w zamian za wydłużenie terminu realizacji tej budowy. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, przedłużenie terminu wykonania prac było konieczne z uwagi na wystąpienie problemów, których nie można było przewidzieć w fazie projektowania. Władze Urzędu Miejskiego w Żninie odstąpiły od nakładania kar umownych na wykonawcę w celu uniknięcia dalszych problemów związanych z kontynuacją budowy. Umorzenie śledztwa zatwierdziła prokuratura - powiedziała na koniec sierż. sztab. Wioleta Burzych.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1313 (15/2017)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Śledczy pytają o korupcję i nadużycia

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości