W derbach Pałuk Dąb Barcin pokonał dotychczasowego wicelidera grupy drugiej Klasy A, Szubiniankę i zwieńczył tym samym udaną sobotę dla swoich kibiców. Wcześniej bowiem na Stadionie Miejskim w Barcinie awans do III ligi wojewódzkiej wywalczyli trampkarze Dębu.
Sobota 8 listopada okazała się szczęśliwym dniem dla kibiców piłkarskich w Barcinie. Najpierw na tutejszym stadionie zaprezentowali się w ostatniej kolejce IV ligi wojewódzkiej trampkarzy piętnastoletni zawodnicy Dębu, którzy pokonali Nasz Dom Racice 4:1 i tym samym zapewnili sobie awans do III ligi. Prezes Dębu Krzysztof Nowak szalał z radości, tym bardziej, że w trampkarzach występuje jego syn.
Dobry humor kibiców i działaczy Dębu przedłużyli w tę sobotę dorośli futboliści, którzy w derbach Pałuk pokonali dotychczasowego wicelidera tabeli bydgoskiej grupy drugiej Klasy A, Szubiniankę Szubin. Warto zaznaczyć, że była to pierwsza ligowa porażka szubinian w tym sezonie, a była to już XII kolejka spotkań, przedostatnia w rundzie jesiennej.
Mecz w Barcinie przez większość czasu gry był dość wyrównany. Brakowało też bardzo dobrych okazji strzeleckich. Za to walka, choć zacięta, była prowadzona w większości z duchem fair play. Pomimo dość chłodnej i mglistej aury, kibice na trybunach gorąco dopingowali piłkarzy. Prym wiodła tutaj zwłaszcza grupa sympatyków Szubinianki, którzy intonowali kibicowskie przyśpiewki, także w rytm uderzeń w bęben i co ciekawe, równie gorąco dopingująca tak piłkarzy gości, jak i gospodarzy. Kibice Dębu i Szubinianki są bowiem zaprzyjaźnieni.
Na boisku wyraźniejszą przewagę Dąb zyskał dopiero po strzeleniu drugiego gola, który padł z rzutu karnego po nieprzemyślanym faulu w polu karnym, którego dopuścił się gracz Szubinianki. Pod koniec meczu goście chcieli atakować dążąc przynajmniej do zdobycia bramki kontaktowej, ale ich poczynania w środku pola były dość chaotyczne. Goście nadziewali się na kontry w wykonaniu barcinian, ale te też były nieskuteczne - albo kończyły się zbyt słabymi uderzeniami na bramkę, albo szwankowało ostatnie podanie do napastnika. Tak, czy inaczej, futboliści Dębu osiągnęli swój cel w tym meczu, odnosząc ostatnie zwycięstwo przed własną publicznością w tym roku. Za tydzień bowiem podopieczni grającego trenera Piotra Marcisza zagrają na wyjeździe. W przekroju jednak całej rundy jesiennej kibice Dębu mogą mówić jednak o pewnym zawodzie. Po raz pierwszy od kilku lat Dąb na tym etapie sezonu nie liczy się w walce o awans. Jest jednak nadzieja, że wiosna będzie radośniejsza.
Dąb Barcin - Szubinianka Szubin 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Daniel Nowakowski 40 minuta; 2:0 Mikołaj Szmelc 79 minuta z rzutu karnego
Dąb: Wiktor Filipiak, Patryk Ostrowski, Bartłomiej Dreżewski, Mikołaj Szmelc, Kacper Czesiński, Jakub Trepka, Leszek Wisz, Daniel Nowakowski, Piotr Marcisz, Piotr Nadzieja, Łukasz Gryglewicz; rezerwowi: Krystian Kuźnik, Joachim Kowalski, Jakub Zakopiec, Marcel Karpiński, Gerard Flejter, Paweł Wolski, Mateusz Kranz, Kasjan Figas, Wiktor Linke. Trener: Piotr Marcisz, kierownik drużyny: Mariusz Napierała.
Szubinianka: Paweł Ciesłowski, Marek Gwit, Michał Jaworski, Igor Baturenko, Oleksandr Chukhno, Radosław Rybak, Kacper Kubiak, Mateusz Wiśniewski, Kornel Szypowski, Filip Bednarek, Wiktor Kulpiński; rezerwowi: Kamil Ośka, Jakub Donarski, Maksym Koliesnichenko, Adrian Gorajewski, Bartosz Jubyk, Michał Tomaszewski, Jakub Kawecki, Rafael de Souza Nunes. Trener: Patryk Jurkiewicz, kierownik drużyny: Kacper Kirschiebel.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze