Tomasz Bryl rekordzistą świata
W drodze do Księgi Guinnessa
W ubiegłą niedzielę - jak zapowiadaliśmy - o 16:45 w TVN odbyła się emisja programu CLEVER widzisz i wiesz, w którym rekord w swobodnym nurkowaniu na wstrzymanym oddechu pobił mieszkaniec Janowca Tomasz Bryl.

W
niedzielę o 16:45 Tomasz Bryl z Janowca o 2 minuty i 2 sekundy pobił
rekord świata w swobodnym nurkowaniu na wstrzymanym oddechu. Uzyskał
wynik 17 minut i 5 sekund.
fot. za TVN Sylwia Wysocka
Pałuczanin na swym koncie miał już tytuł rekordzisty Polski oraz tytuł wicemistrza świata. W niedzielę na antenie bez problemu pobił rekord świata. Asekurował go trener i przyjaciel Tomasz Nitka, który w trakcie próby sprawdzał stan Tomka, tłumacząc gest znaku OK używanego przez nurków. Tomasz Bryl pobił dotychczasowy rekord świata, który wynosił 15,03 minuty, uzyskał czas 17,05. Teraz cała dokumentacja z programu oraz inne niezbędne dokumenty zostaną przesłane do Londynu z wnioskiem o wpis do Księgi Guinnessa.
- Mamy trochę pecha i więcej zabiegów z tym, gdyż niedawno zmarł przedstawiciel i wydawca polskiej wersji księgi i dlatego teraz wszystko musimy bezpośrednio kierować do Londynu - mówił z Finlandii Tomasz Bryl, który wrócił tam zaraz po programie. Zapytany o emocje zapewniał, że starał się podejść do tego bardzo spokojnie. - Ja potraktowałem to jak pracę, zadanie do wykonania, bez zbędnych emocji, po prostu zrobiłem swoje - mówił nam skromnie po pobiciu rekordu świata.
Radość po zdobyciu rekordu Guinnessa W tej kategorii specjalizował się Tom Sietas z Niemiec i do niego należał poprzedni rekord 15,03, który o 2,02 sekundy pobił mieszkaniec Janowca. - Cieszę się bardzo z czasu jaki udało się mi osiągnąć, wcześniej przed decyzją o udziale w programie przyleciałem do Polski i z kolegą Tomkiem Nitką zrobiliśmy test ile dam radę wyciągnąć pod wodą, gdyż wcześ-niej nie robiłem tego na tlenie. Okazało się, że za pierwszym podejściem zrobiłem rekord świata i zaraz zapadła decyzja, że podejdę do próby - mówi Tomasz Bryl.
- Przy tej okazji chcę podziękować za pośrednictwem „Pałuk” wszystkim, którzy głosowali na mnie w plebiscycie sportowym „Pałuk”. Ubolewam, że z przyczyn osobistych i zawodowych nie mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu. Od siostry wiem, że była to wspaniała impreza i pełna gala, a moje zaszczytne miejsce to głosy mieszkańców Janowca i powiatu, którzy postanowili docenić moje zmagania w tak mało znanej w Polsce dyscyplinie - dziękował głosującym na niego rekordzista świata.
Krystyna Bryl, mama Tomasza zapewniała, że było to wielkie przeżycie dla niej i dla męża. - Siedzieliśmy przed telewizorem, emocje były wielkie. Z jednej strony wielka radość i nadzieja z drugiej obawy, bo zdajemy sobie sprawę, że nie jest to bezpieczny sport i obawa czy nie straci przytomności. Otrzymujemy gratulacje od mieszkańców, wszyscy zapewniają, że dumni są z Tomka i jego osiągnięć. To jest bardzo miłe dla nas rodziców i zarazem bardzo wzruszające.
Burmistrz Maciej Sobczak zapewnił, że wyjdzie z propozycją do radnych o uhonorowanie Tomka w dowód uznania dla jego osiągnięć i tytułu rekordzisty świata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze