Społeczność Zespołu Szkół Niepublicznych w Gąsawie licznie i w wyjątkowy sposób, bo na sportowo, uczciła pamięć o Żołnierzach Wyklętych - bohaterach antykomunistycznego, niepodległościowego podziemia, prześladowanych, walczących i ginących za wolność ojczyzn. - To oznaka naszego współczesnego patriotyzmu - zaznaczyła dyrektor placówki Aleksandra Adamska.
Pomysłodawcą organizowania Biegu ku pamięci Żołnierzy Wyklętych jest nauczyciel Mariusz Suliński. Trasa, którą 7 marca pokonali uczniowie Zespołu Szkół Niepublicznych w Gąsawie wraz z kadrą pedagogiczną i dyrekcją, liczyła symboliczne 1963 metry. To właśnie w 1963 r. w walce z komunistami, okupantem sowieckim zginął ostatni partyzant podziemia niepodległościowego - Józef Franczak (pseudonim Lalek).
- Oddajemy hołd Żołnierzom Wyklętym, którzy po drugiej wojnie światowej nie złożyli broni i nadal walczyli o wolność Polski. Choć przez szereg lat propaganda komunistyczna oczerniała ich nazywając bandytami, to jednak pamięć o ich bohaterstwie przetrwała. Byli to ludzie niezłomni. Gotowi oddać życie za ojczyznę. My dzisiaj mamy obowiązek pamiętać o ich ofierze i poświęceniu, przywracając należne miejsce w historii. Ich ofiara powinna być wzorem dla wszystkich pokoleń. Dzisiaj Polska jest wolna. Oni o tą wolność walczyli, ale naszym zadaniem, naszą misją jest strzec tej wolności - podkreśliła dyrektor ZSN w Gąsawie Aleksandra Adamska w otwierającej wydarzenie przemowie.
Krótki rys historyczny, przywołujący okres, kiedy Żołnierze Wyklęci stawiali opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR, zaprezentował przewodniczący samorządu uczniowskiego Maciej Danelski. Na terenie szkoły można było ponadto zapoznać się z wystawą tematyczną, udostępnioną przez Instytut Pamięci Narodowej.
Dla wszystkich osób, które ukończyły II Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych przygotowano pamiątkowy medal. Dyrektor Aleksandra Adamska doceniła zaangażowanie i wkład pracy pomysłodawcy wydarzenia Mariusza Sulińskieo, nauczycieli współorganizujących obchody patriotycznego święta, aktywnych uczniów, samorządu szkolnego oraz pracowników obsługi.
Na zakończenie, w celu uzupełnienia utraconej energii, biegaczy i wszystkich chętnych częstowano gorącą strawą.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze