9 stycznia punktualnie o 23.59 nie tylko w Kcyni, ale również w całej gminie zrobiło się zupełnie ciemno. Nie wiadomo jeszcze, jak długo lampy uliczne będą wyłączane w nocy. - Na razie nie ma takiego terminu. Jesteśmy zobowiązani do oszczędzania przez państwo. Zobaczymy, jakie oszczędności przyniesie ta decyzja - przekazał Michał Wolff - pracownik kcyńskiego ratusza.
Zaznaczmy, że internetowa ankieta dotycząca wprowadzenia oszczędności energii w gminie Kcynia została przeprowadzona wśród mieszkańców jeszcze jesienią. Wzięło w niej udział ponad 4.500 osób. Przeważająca większość skłoniła się ku wyłączeniu oświetlenia ulicznego w gminie pomiędzy północą a 3.30 nad ranem. Dużo bardziej restrykcyjna druga opcja zakładała wyłączenie lamp pomiędzy 23.00 a 5.00 nad ranem. Za tą ewentualnością opowiedziała się znacznie mniejsza grupa ankietowanych. Początkowo zakładano, że oszczędności zostaną wprowadzone od 1 grudnia ubiegłego roku. Władze gminy zdecydowały jednak, że wejdą w życie od minionego poniedziałku.
Michał Wolff z referatu rolnictwa, ochrony środowiska i gospodarki nieruchomościami wytłumaczył, że opóźnienie miało również związek z okresem świątecznym, a oprócz tego sprawami technicznymi, które uniemożliwiły samorządowi przejęcie na ten system już ponad miesiąc temu. - Ustalając godziny w ankiecie zwracaliśmy bardzo uwagę na autobusy, tak aby osoby, które wracają ostatnim kursem mogły jeszcze spokojnie dotrzeć do swoich domów - dodał pracownik ratusza. Przyznał ponadto, że w tej chwili nie można jeszcze oszacować oszczędności z tytułu wprowadzenia ograniczeń w oświetleniu ulicznym. - Nigdy nie próbowaliśmy takich metod. Jest to dla nas nowość, więc będziemy obserwowali, jak będą wyglądały faktury i czy to przynosi ten wymiar oszczędności, o którym myślimy i do którego jesteśmy zobowiązani - kontynuował Michał Wolff.
Dodajmy, że gmina Kcynia należy do Bydgoskiej Grupy Zakupowej i w związku z tym udało jej się wynegocjować korzystną cenę za energię elektryczną w 2023 r. i utrzymać ją na poziomie narzuconym przez ustawę. Samorząd zapłaci 785 zł netto za megawatogodzinę.
Justyna Kulpińska, 10 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze