Przyczyną śmierci kobiety, w której mieszkaniu w starej części Barcina panował chłód nie była hipotermia. Prokuratura w Szubinie nie otrzymała żadnego zgłoszenia w tej sprawie, a informacje przez nią zebrane wskazują, że kobieta, która ostatecznie zmarła w szpitalu doznała udaru.
We wtorek 10 lutego o 15.38 dyżurny na stanowisku kierowania w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie odebrał zgłoszenie o potrzebie interwencji w jednej z kamienic w starej części Barcina.
Pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Barcinie po zawiadomieniu z barcińskiej policji udali się do tego mieszkania. Zaznaczmy jednak, że rodzina nie była objęta stałą opieką ze strony M-GOPS i nie było wcześniej żadnych zgłoszeń dotyczących funkcjonowania tej rodziny.
Pojawiły się na miejscu również pozostałe służby. Przyczyną ich przybycia były problemy jednego z domowników z dostaniem się do mieszkania. Drzwi bowiem były zamknięte, a z jego wiedzy wynikało, że przebywa w lokalu drugi z domowników, konkretnie wspomniana kobieta. Po wejściu do środka potwierdziło się, że w lokalu jest pani. Były problemy z nawiązaniem z nią kontaktu. W mieszkaniu było chłodno. Później, już po zdarzeniu stał się ten fakt przyczynkiem do pojawienia się na mieście informacji, że pani miała problemy zdrowotne z powodu zimna właśnie. Powtarzano pogłoskę o tym, że jakoby wpadła w hipotermię.
Strażacy z OSP Barcin po dotarciu na miejsce znieśli chorą kobietę z mieszkania do karetki pogotowia. Początkowo - jak informuje kpt. Hubert Kurowski z KP PSP w Żninie - zakładano również, że strażacy zabezpieczą miejsce lądowania dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który miał przylecieć po pacjentkę i zabrać ją do szpitala. Okazało się jednak, że warunki atmosferyczne nie pozwalają na bezpieczny lot, więc ostatecznie pacjentka została zabrana do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego w karetce samochodowej.
W czwartek 12 lutego otrzymaliśmy informację, że pacjentka zabrana z mieszkania w Barcinie do szpitala niestety zmarła. Według tych informacji, miało dojść do hipotermii z powodu zimna panującego w mieszkaniu. Zapytaliśmy o to Grażynę Pawlaczyk, szefową Prokuratury Rejonowej w Szubinie. W odpowiedzi poinformowała ona, że nie jest to prawdą. Zimne mieszkanie nie było przyczyną śmierci tej pani. Doznała ona udaru. Dlatego policja i prokuratura nie wszczęły w tej sprawie dochodzenia.
W ostatnich dniach nie była to jedyna interwencja strażaków z OSP Barcin w związku z koniecznością pomocy w transporcie osoby chorej do szpitala. 11 lutego wieczorem również z powodu problemów zdrowotnych strażacy wynieśli z jednego z mieszkań przy ul. Artylerzystów chorą kobietę. W tym przypadku po pacjentkę przyleciał helikopter LPR i została ona zabrana nim do szpitala w Bydgoszczy.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze