PUP w Żninie
W sprawie lub przeciwko
W sprawie nieprawidłowości w Powiatowym Urzędzie Pracy w Żninie Prokuratura Rejonowa w Nakle chce przesłuchać jeszcze blisko 20 byłych pracowników żnińskiego PUP, by sprawdzić, czy zawierano z nimi fikcyjne umowy.
Państwowa Inspekcja Pracy w Bydgoszczy po przeprowadzonej w marcu kontroli w Powiatowym Urzędzie Pracy w Żninie skierowała sprawę do prokuratury. Kontrola wykazała, że w PUP zawierano umowy na czas określony trzy- i czterokrotnie, gdy przepisy pozwalają pracodawcy na dwukrotne zawarcie umowy na czas określony. Sprawa nieprawidłowości w PUP została przekazana z prokuratury w Żninie do prokuratury w Nakle, ponieważ wszyscy żnińscy prokuratorzy wyłączyli się z prowadzenia tej sprawy.
Piotr Glanc, zastępca prokuratora rejonowego w Nakle powiedział nam, że postępowanie cały czas prowadzone jest sprawnie, niemniej pojawił się w nim nowy element. Prokuratorzy ustalają miejsca zamieszkania zwolnionych pracowników PUP. Prokuratura zamierza jeszcze przesłuchać około 20 byłych pracowników PUP. Dotychczas zostali już przesłuchani obecni pracownicy Urzędu.
- Tym śledztwem nie byli objęci pracownicy, którzy już nie pracują. Mogą to być istotne zeznania. Może być sytuacja, że z tymi pracownikami też taki manewr z podmienianiem umów o pracę był stosowany - wyjaśnia prokurator. I dodaje: - To może jeszcze trochę potrwać, ale w tym miesiącu chciałbym podjąć decyzję co do dalszego toku postępowania. Oznacza to tyle, że być może pod koniec września prokuratura postawi pierwsze zarzuty.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 865 (37/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze