Do 3 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność cielesną ratownika medycznego, udzielającego mu pomocy w trakcie transportu do szpitala. 69-latek za swój czyn odpowie przed sądem. Przypominamy, że ratownik medyczny, w trakcie wykonywania swoich obowiązków służbowych, ma status funkcjonariusza publicznego.
Przypomnijmy, że 6 maja w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie odbył się cichy protest przeciwko agresji kierowanej w stronę personelu medycznego. Impulsem był śmiertelny atak ze strony pacjenta, którego ofiarą padł jeden z krakowskich lekarzy. Jednak aktów agresji, począwszy od słownej, a na fizycznej skończywszy, kierowanej wobec pielęgniarek i pielęgniarzy, ratowników i opiekunów medycznych też jest dużo. Stąd ten protest.
W dniu tamtego protestu pijany pacjent w szpitalu w Żninie uderzył pielęgniarkę, o czym już pisaliśmy. Teraz jednak okazało się, że na terenie powiatu żnińskiego było jeszcze jedno, podobne zdarzenie.
Otóż jak informuje asp. Michał Robakowski, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, policjanci z barcińskiego komisariatu prowadzą postępowanie dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego, do jakiego doszło na terenie Młodocina w gminie Barcin. Było to 2 tygodnie temu, w poniedziałek 12 maja. Zespół Ratownictwa Medycznego podejmował interwencję wobec 69-latka, który będąc pod wpływem alkoholu przewrócił się na rowerze i doznał urazu głowy. Ratownicy podjęli wówczas decyzję o przewiezieniu cyklisty do żnińskiego szpitala na badania. W trakcie przejazdu karetką, mężczyzna stał się agresywny i zaatakował siedzącego obok medyka, chwycił go za szyję i dusił. Kierowca niezwłocznie zatrzymał ambulans i ruszył na ratunek, dzięki czemu udało się obezwładnić agresora.
35-letni pokrzywdzony złożył zawiadomienie o przestępstwie. Zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy dał podstawę, aby w piątek (23.05.2025) przedstawić mieszkańcowi Barcina zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.
- Ta sprawa pokazuje, że ratownicy niosąc pomoc przedmedyczną osobom, których życie i zdrowie jest zagrożone, sami stają się ofiarami agresji. Przypominamy, że ratownik medyczny w trakcie wykonywania swoich obowiązków służbowych ma status funkcjonariusza publicznego, podobnie jak interweniujący policjant, wobec tego, znieważenie czy też co gorsza, naruszenie nietykalności cielesnej osoby objętej taką ochroną jest przestępstwem - przekazał asp. Michał Robakowski.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze