Franciszek Kubisztal chce donieść na kcyńską opiekę społeczną do prokuratury i prezesa PiS fot. Sylwia Wysocka
Kcynia, M-GOPS, rodzina 500+
W trosce o dzieci skontrolują rachunki
Ustawa nie przewiduje uwiarygadniania wydatków na dzieci rachunkami, jednak M-GOPS w Kcyni będzie je weryfikować kierując się dobrem dziecka. - Informacje telefoniczne, pozyskane przez pracowników socjalnych, asystentów rodziny, od mieszkańców, w tym nawet anonimy, będziemy sprawdzali - mówi kierownik Maria Michalska.
Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kcyni zdaniem mieszkańca Grocholina Franciszka Kubisztala wobec biorców świadczenia 500+ stosuje mobbing.
- Kierownik ośrodka Maria Michalska wymaga od mojej żony, byśmy okazali się rachunkami, fakturami na co wydatkowaliśmy te środki, uważam, że jest to celowe działanie w stosunku do mojej rodziny za to, że nie boję się publicznie mówić, nawet na sesji rady, o nieprawidłowościach w tej instytucji. Znamy przykłady, gdzie przed I Komunią Świętą na uroczystość skrzynki alkoholu były kupowane i tych rodzin patologicznych się nie kontroluje - mówi Franciszek Kubisztal.
Mieszkaniec Grocholina zapewnia, że rachunki na część wydatkowanej kwoty udało się im pozyskać, jednak wg M-GOPS kontrowersyjny jest rachunek za pompę paliwową do traktora, którą zakupił.
- To moje dzieci zdecydowały, że skoro są pieniądze, to mam kupić pompę, bo ciągnik jest mi potrzebny, by dowieźć wyrobione drewno na zimę. Ja tych pieniędzy im nie zabrałem, one same zdecydowały, że na to mają one pójść, bo też im zależy na tym, żeby zimą było w domu ciepło - tłumaczy Franciszek Kubisztal.
Ojciec rodziny twierdzi, że kierownik M-GOPS w Kcyni nadużywa uprawnień, by negować niewygodne jej rodziny. Mówi, że w rodzinach gdzie jest alkoholizm, cudzołożenie i inne patologiczne problemy, opieka sponsoruje wszystko, nawet opłaca rachunki za gaz czy prąd, a jak jego żona poszła poprosić o przyśpieszenie wypłat zaplanowanych na koniec miesiąca, bo dzieci w drugiej połowie czerwca jadą na biwaki i wycieczki, to kierownik stwierdziła, że nie ma takiej możliwości.
- Był też o to prosić syn, to potraktowała go jak intruza. Czy opieka społeczna nie powinna wspierać rodzin zamiast je terroryzować? - pyta Franciszek Kubisztal.
Maria Michalska zapewniła, że zgodnie z prawem nie może komentować sytuacji rodziny korzystającej z pomocy czy świadczeń z opieki społecznej. Nie ma też upoważnienia od wskazanej rodziny na udzielanie informacji mediom (choć rodzina zapewniała, że wystąpiła do opieki o udostępnienie informacji względem rodziny). Kierownik przyznała jednak, że rozpoczynają kontrolę rachunków w przypadku rodzin, co do których jest podejrzenie o nieracjonalne wydatkowanie środków z 500+, podobnie jak innych świadczeń rodzinnych. - Informacje telefoniczne, pozyskane przez pracowników socjalnych, asystentów rodziny, od mieszkańców, w tym nawet anonimy, będziemy sprawdzali. Chodzi o dobro i zabezpieczenie dziecka. Uwzględniać będziemy oczywiście też rachunki za prąd czy opał, bo z tego też korzystają dzieci - powiedziała Maria Michalska. Zapewniła również, że obecnie trwają ostatnie wypłaty świadczeń 500+ ze spłatą dwumiesięczną i dotyczy to najczęściej wniosków, które zawierały błędy i konieczna była ich weryfikacja.
W kwestii zmiany dat świadczeń zapewniła, że z wyjątkiem tych dwóch miesięcy, kiedy system startował (kwiecień, maj), pozostałe świadczenia wypłacane będą zgodnie z otrzymanymi terminarzami wypłat.
Franciszek Kubisztal zapewnia, że o poczynaniach kierownika kcyńskiej opieki zamierza powiadomić prokuratora oraz wystosować pismo do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z prośbą o zaprowadzenie porządków w kcyńskiej opiece.
Dowiadując się w innych ośrodkach pomocy społecznej, czy stosują rozwiązania podobne do przyjętych w Kcyni, otrzymaliśmy informacje, że takie kroki nie są podejmowane. Natomiast ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci w art. 9 mówi, że w przypadku gdy matka, ojciec czy opiekun faktyczny czy prawny dziecka, któremu przysługuje świadczenie prawne na dziecko, marnotrawi wypłacane jej świadczenie wychowawcze lub wydatkuje je niezgodnie z celem, organ właściwy przekazuje należne osobie świadczenie wychowawcze w całości lub w części w formie rzeczowej lub w formie opłacania usług.
Ustawa jako narzędzia kontroli nie przewiduje wymagania od biorców przedstawiania rachunków na wydatkowane świadczenie.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1269 (23/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze