Leszek Pękalski, jeden z najgroźniejszych przestępców w Polsce, zabójca mieszkanki Żnina, został uznany za osobę stwarzającą zagrożenie i będzie przebywał w ośrodku zamkniętym w Gostyninie.
Przypomnijmy: 29 lipca 1992 roku rodzina mieszkanki Żnina Klary Grabowskiej powiadomiła policję o zaginięciu kobiety. We wrześniu odnaleziono jej zwłoki. Ciało leżało w okolicach torów kolejki wąskotorowej i było przykryte darnią i trzcinami.
W grudniu 1992 roku Prokuratura Rejonowa w Bytowie aresztowała Leszka Pękalskiego, podejrzanego o gwałt na 17-letniej uczennicy słupskiej szkoły handlowej. Podczas prowadzonego śledztwa Leszek Pękalski przyznał się do zabójstwa mieszkanki Żnina.
Ostatnie miesiące Leszek Pękalski, uznawany za seryjnego mordercę i znany jako Wampir z Bytowa, skazany na 25 lat więzienia za jedno zabójstwo, spędza na obserwacji psychiatrycznej w ośrodku zamkniętym. Przed procesem przypisywał sobie 67 zabójstw, lecz w trakcie rozpraw odwołał te zeznania. Prokuratura próbowała mu udowodnić 17 morderstw - miał ich dokonać w latach 1984-1992 - jednak śledczy nie dysponowali dostatecznym materiałem dowodowym, by oskarżonego skazać za te zbrodnie.
W poniedziałek (19 czerwca) Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał orzeczenie w postępowaniu, które toczyło się na wniosek dyrektora Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim o uznanie Leszka Pękalskiego za osobę szczególnie niebezpieczną i umieszczenie go w ośrodku zamkniętym w Gostyninie. Pracownicy służby więziennej, którzy zajmowali się dotąd przestępcą, wnioskowali o zastosowanie wobec niego ustawy o bestiach, ponieważ jego resocjalizacja przebiegała w sposób, który rodził obawy o to, że po wyjściu na wolność dopuści się podobnych przestępstw jak przed skazaniem.
Sąd w Gdańsku uznał Leszka Pękalskiego za osobę niebezpieczną i zdecydował o umieszczeniu go w ośrodku zamkniętym w Gostyninie.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1323 (25/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze