Żnin, policja, weryfikacja, dokumenty, dane osobowe
Weryfikacja dokumentów
Żnińska policja cały czas prowadzi czynności sprawdzające, mające ustalić, czy doszło do popełnienia przestępstwa w momencie, kiedy dokumenty z danymi osobowymi wylądowały w ulicznym koszu na śmieci.
Przypomnijmy, że w styczniu na posiedzeniu komisji Rady Miejskiej w Żninie radny Jan Kruszelnicki zarzucił, że opróżnianiem koszy ulicznych, za które odpowiada Michał Zieliński, zajmują się pracownicy zatrudnieni w ramach robót publicznych, które nadzoruje jego ojciec Jan Zieliński. Michał Zieliński z kolei położył na stół znalezione - jak twierdzi - w publicznym koszu na śmieci dokumenty z danymi osobowymi klientów pochodzące z firmy synowej Jana Kruszelnickiego. Dokumenty dostarczone przez Michała Zielińskiego na obrady komisji trafiły do żnińskiej straży miejskiej. Strażnicy przekazali je policji, ponieważ znajdowały się w nich dane osobowe.
Nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żninie, wyjaśnia, że sprawa cały czas jest na etapie czynności sprawdzających. Dokumenty poddawane są weryfikacji. Postępowanie przygotowawcze nie zostało wszczęte. Jeśli podczas czynności sprawdzających okaże się, że doszło do popełnienia przestępstwa, wówczas postępowanie zostanie wszczęte.
Obecnie policjanci rozmawiają z osobami, które mają związek z ujawnieniem dokumentów.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1044 (7/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze