Reklama

Widok na cmentarz

Za spadek wartości działek może zapłacić gmina
    Widok na cmentarz
    W Zamościu planowana jest budowa cmentarza. Dotychczasowym miejscem pochówku dla tamtejszych parafian jest cmentarz w Rynarzewie. Mieszkańcy chcą mieć własny. Nie wszyscy są jednak zadowoleni z sąsiedztwa nagrobków przy posesji.

    Zamość przeżywa boom osadnictwa. Z każdym rokiem przybywa mieszkańców. W 2004 r. erygowana została w Zamościu parafia pw. św. Ojca Pio. Probostwo objął ks. Roman Michalski. Mieszkańcy są teraz chrzczeni we własnym kościele, tu przystępują do Pierwszej Komunii, zawierają związki małżeńskie. Przyszła kolej na cmentarz.   
    - Nasza miejscowość rozwija się w szybkim tempie. Jednak nadal budujemy swoją tożsamość i samodzielność - mówi Teresa Stachowiak, sołtys Zamościa.
- Mamy swoją parafię. Cmentarz jest naturalnym krokiem do przodu, ale co najważniejsze - oczekują go mieszkańcy.
    - Podczas tegorocznej kolędy parafianie wielokrotnie pytali o to księdza - dodaje.
Cmentarz ma być zlokalizowany w pobliżu kościoła. Idealnym miejscem na nekropolię jest działka znajdująca się na przedłużeniu ul. Składowej, która należy do Agencji Nieruchomości Rolnych. Teren porośnięty jest drzewami i zaroślami.
    Zastrzeżenia co do lokalizacji przyszłego cmentarza zgłosiła Pałukom właścicielka posesji, znajdującej się naprzeciw agencyjnej działki. - Kiedy kupowałam tę nieruchomość, nie było mowy o cmentarzu. Nie chciałabym mieć takiego widoku z okna - żali się mieszkanka.
Zdania sąsiadów są podzielone. - Co to komu przeszkadza. Czy to pierwszy cmentarz budowany blisko domów? Przynajmniej nie będą musieli daleko mnie nieść - stwierdza właściciel nowo wybudowanego domu.   
    Szefowa sołectwa powiedziała nam, że sama popiera pomysł budowy cmentarza. - Jak do tej pory tylko dwie osoby zgłaszały uwagi. Jeden mieszkaniec dał się potem przekonać - informuje Teresa Stachowiak. - To jedyny grunt, który możemy pozyskać na cele publiczne - dodaje.
Ksiądz Roman Michalski podchodzi do sprawy ze spokojem.
    - Są plany budowy cmentarza - przyznaje duchowny. - Nikt nie pozwoli na budowę, jeśli obiekt nie będzie spełniał wszystkich norm, szczególnie związanych z zachowaniem odległości od domostw - zapewnia proboszcz.
    - Poza tym, żadne informacje o protestach mieszkańców do mnie nie dotarły - dodaje.
Zgodnie z prawem odległość cmentarza od zabudowań mieszkalnych, od zakładów produkujących artykuły żywności, zakładów żywienia zbiorowego bądź zakładów przechowujących artykuły żywności oraz studni, źródeł i strumieni, służących do czerpania wody do picia i potrzeb gospodarczych, powinna wynosić co najmniej 150 m. Odległość ta może być zmniejszona do 50 m pod warunkiem, że teren w granicach od 50 do 150 m odległości od cmentarza posiada sieć wodociągową i wszystkie budynki korzystające z wody są do tej sieci podłączone.
    Dla cmentarza gmina Szubin będzie musiała sporządzić plan zagospodarowania terenu i z tym planem powinno być zgodne wykorzystanie cmentarza, wykorzystanie miejsc pod poszczególne rodzaje grobów oraz zadrzewienie. Plan zagospodarowania przestrzennego powinien przewidywać pola grzebalne, prowadzące do nich drogi oraz zadrzewienie.
    - Przed przystąpieniem do sporządzenia planu informujemy o możliwości składania wniosków do planu - mówi Zbigniew Behnke, naczelnik wydziału gospodarki przestrzennej w szubińskim magistracie. - Potem jest wyłożenie do wglądu projektu i dyskusja nad nim. Wtedy też każdy może wnosić uwagi. Ich wykaz załącza się do dokumentacji, a uwagi nieuwzględnione trzeba przedstawić Radzie Miejskiej, która ostatecznie zadecyduje o przyjęciu planu - tłumaczy urzędnik. - Mieszkańcy będą mieli pełną wiedzę w tej sprawie - dodaje.
    Zapytaliśmy naczelnika, czy działki w pobliżu cmentarza stracą na wartości. - Trudno wykluczyć, że może się tak zdarzyć, że po uchwaleniu planu cena tych nieruchomości nieco spadnie - stwierdza ostrożnie Zbigniew Behnke.
    Zgodnie z prawem właściciele posesji będą mogli domagać się od gminy odszkodowania za straty spowodowane wprowadzeniem  planu zagospodarowania przestrzennego.
Ewentualna wielkość roszczeń musi być określona na podstawie wycen nieruchomości sporządzonych przez rzeczoznawcę majątkowego.
Tomasz Rogacz
Tygodnik Szubiński Pałuki, 349 (15/2008)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości