Reklama

Wirujący włamywacz

Sobotnie popołudnie w Dochanowie
    Wirujący włamywacz
    Sprawca sobotniego włamania  do domu jednorodzinnego w Dochanowie był tak pijany, że teoretycznie nie powinien być nawet przytomny. A jednak miał siłę, aby zerwać kłódkę drzwi wejściowych.

    51-letni Sylwester K. z Dochanowa (gm. Żnin) musiał pić alkohol od kilku dni. Jednorazowa, nawet kilkugodzinna impreza zakrapiana alkoholem nie mogłaby go bowiem doprowadzić do takiego stanu, w jakim zastali go policjanci, którzy w sobotnie popołudnie przyjechali do Dochanowa na miejsce przestępstwa, którego dopuścił się.
    Około 1500 tego dnia Sylwester K. postanowił wykorzystać nieobecność w domu 56-letniego Andrzeja J. Zaczął manipulować przy kłódce zabezpieczającej drzwi wejściowe i wreszcie udało mu się zerwać skobel. Następnie dostał się do wnętrza jednorodzinnego domu i po krótkim plądrowaniu znalazł 20 zł. Sylwester K. nie zdawał sobie jednak sprawy, że gospodarz domu jest w pobliżu. Po chwili Andrzej J. zauważył, co się dzieje.
    Powiadomiona została policja. Funkcjonariusze poddali Sylwestra K. badaniu alkomatem. Okazało się, że włamywacz ma 3,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. 20 zł odzyskano. - Nie jest wykluczone, że włamywał się po pieniądze, żeby jeszcze dokupić sobie alkoholu - ocenia to zdarzenie komisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.
 Sylwester K. został zabrany na komendę w Żninie, gdzie po wytrzeźwieniu mógł złożyć zeznania w tej sprawie. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 8 lat.

Karol Gapiński
3 IV 2008
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości