Reklama

Wniosek o odwołanie bez uprzedzenia

Rozpad koalicji PO i PSL w powiecie nakielskim
     Wniosek o odwołanie bez uprzedzenia
     Dni starosty nakielskiego Andrzeja Kindermana zdają się być policzone. Pod wnioskiem o jego odwołanie podpisało się 15 radnych, a do odwołania potrzeba ich 13.

     Na ostatniej sesji Rady Powiatu w Nakle został złożony wniosek o odwołanie Andrzeja Kindermana (PO) ze stanowiska starosty. Dalszego sprawowania funkcji starosty przez Andrzeja Kindermana nie popiera 15 radnych. Głównym powodem, dla którego ma on stracić stanowisko, jest utrata zaufania.
     Przeciw odwołaniu starosty jest 4 radnych Platformy Obywatelskiej i dwóch radnych niezależnych. Jeden z radnych PO w rozmowie z Pałukami wyjaśnia, że inicjatorem odwołania Andrzeja Kindermana jest klub radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego. Pomysł poparła opozycja.
     - Jedyną przyczyną podaną przez wnioskodawców jest utrata zaufania. Z tego co słyszałem, to starostą chce być obecny wicestarosta - dodaje radny klubu PO.
Ryszard Bagnerowski, szef klubu radnych PSL zaprzecza, że inicjatorami odwołania Andrzeja Kindermana z funkcji starosty są radni PSL.
     - Inicjatywa wyszła z grona 15 radnych z różnych opcji i orientacji. Są to osoby bezpartyjne, ludzie prawicy, lewicy i PSL. Owszem, my też jesteśmy w tej grupie. W tej sprawie nie chodzi o pana Kindermana, lecz o styl sprawowania władzy - dodaje Ryszard Bagnerowski.
     Antoni Zbylut, radny powiatowy z Szubina przyznaje, że propozycja odwołania starosty wyszła z szeregów koalicji.
     - My jako opozycja to poparliśmy. Tak się złożyło, że tamci radni, którzy byli zwolennikami starosty, stali się jego przeciwnikami. Koalicja PO i PSL się rozpadła. Doszło również do niesnasek wewnątrz samej Platformy. Ta koalicja, którą tworzono na początku kadencji, nie wytrzymała próby czasu - uważa Antoni Zbylut.
     Do odwołania starosty potrzeba 13 radnych. Do powołania nowego starosty i zarządu powiatu wystarczy 11. Zdaniem Antoniego Zbyluta, nie ma jeszcze wytypowanego kandydata na starostę. Twierdzi on, że kilka osób ma ambicję, by zostać starostą.
Andrzej Kinderman nie ukrywa, że był zaskoczony wnioskiem o odwołanie. Twierdzi, że nie zawiera on żadnych przesłanek merytorycznych.
     - Do ostatniej sesji Rady Powiatu koalicja trwała. Realizowaliśmy wiele zadań. Jako koalicja PO, PSL i radni niezależni spotykaliśmy się i współpracowaliśmy. Nikt nie informował mnie o odwołaniu z funkcji starosty, nikt nie mówił o zerwaniu koalicji. Dlatego mnie to zaskoczyło, bo odbyło się bez uprzedzenia. Boli mnie, że podpisała się pod tym przewodnicząca Rady Powiatu i wicestarosta. Mnie nikt nie powiedział, kto będzie starostą. Okaże się to dopiero na sesji. Prawdopodobnie zostanie nim wicestarosta, ale to spekulacje. Podobna sytuacja miała miejsce w poprzedniej kadencji. Próbowano odwołać poprzedniego starostę, ale się nie udało - mówi Andrzej Kinderman.
     Z wicestarostą Tomaszem Miłowskim nie udało nam się porozmawiać.Sesja, na której będzie głosowany wniosek o odwołanie starosty, została zaplanowana na 1 czerwca.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 901 (20/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości