4 stycznia w godzinach popołudniowych fragment drogi powiatowej relacji Mirkowice-Włoszanowo, na wysokości wjazdu do Brudzynia (od strony Wągrowca), został zalany przez napływającą z okolicznych pól wodę opadową. Spowodowało to częściową nieprzejezdność odcinka. Interweniowało kilka zastępów straży pożarnej.
Z relacji ktp. Łukasza Adamowskiego, rzecznika prasowego KP PSP w Żninie wynika, że strażacy pojawili się na miejscu ok. 17.00. Po dotarciu do Brudzynia zastali jeden zalany pas drogi na odcinku blisko 200 metrów. - Prawdopodobnie doszło do tego ze względu na gwałtowne opady deszczu - tłumaczył rzecznik.
Druhowie zabezpieczyli miejsce zdarzenia, po czym skontaktowali się z właścicielem pola. - Dostaliśmy zgodę na przepompowanie wody i przelewanie jej przy użyciu pomp, żeby dalej nie zalewała drogi. Woda przez moment sięgała nawet pod kolana - kontynuował Łukasz Adamowski. Użyto dziesięciu pomp, wprowadzono ruch wahadłowy, a na czas najintensywniejszych działań drogę zamknięto całkowicie.

fot. Justyna Kulpińska
O zagrożeniu poinformowane zostało również Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz zarządca drogi, a więc Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie. W dniu zdarzenia na miejscu pojawił się kierownik Obwodu Drogowo-Mostowego nr 1 w Skórkach Damian Krotoszyński, a nazajutrz dyrektor ZDP Adrian Kubicki wraz ze swoim zastępcą Łukaszem Jułgą.
Czy powodem zalania mogło być źle wykonane odwodnienie drogi? - Absolutnie nie. Przy drodze są wyskarpowane pobocza, częściowo jest ona w nasypach, więc woda spływa z niej w sposób swobodny. W miejscowości Brudzyń jest kilka ścieków i kratek, które odwadniają, więc nie ma możliwości zalania jezdni w takich ilościach, jakie tutaj widzimy - mówił Pałukom Łukasz Jułga, podkreślając, że przyczyną nagromadzenia się wody jest niedrożna melioracja, która odwadnia pola. Dodał również, że w ubiegłych latach nie występowały w tym miejscu większe zastoiska.
O problemie powiadomiona została Miejsko-Gminna Spółka Wodna w Janowcu Wielkopolskim, która na początku przyszłego tygodnia przystąpi do prac, mających na celu odwodnienie drogi i pola rolnika, dzięki udrożnieniu kanalizacji odwodnieniowej. ZDP odpowiednio oznaczył niebezpieczny dla zmotoryzowanych fragment podmokłej jezdni, ustawiając na niej wygrodzenia.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze