Reklama

Wozy strażackie Skromną nie będą jeździły

Wóz strażacki, komenda, straż pożarna, organizacja ruchu, mieszkańcy
     Wozy strażackie Skromną nie będą jeździły
     Mimo że budowa nowej komendy Państwowej Straży Pożarnej w Żninie idzie pełną parą, to nadal odzywają się głosy przeciwników takiej, a nie innej lokalizacji tego obiektu. Mieszkańcy pytają też, jak będzie wyglądała organizacja ruchu na ul. Dąbrowskiego po zakończeniu inwestycji. Starosta odpowiada, że będzie ona praktycznie taka sama, jak teraz obowiązująca na czas budowy remizy tymczasowa organizacja ruchu.

     NOWA ULICA KONIECZNA
     Przypomnijmy, że u progu tegorocznego lata urzędnikom ratusza i burmistrzowi Żnina nie udało się przekonać starosty do zatwierdzenia drogi dojazdowej na budowę nowej komendy Państwowej Straży Pożarnej przez pola od ul. 1 Stycznia do ul. Dąbrowskiego. Jednak Paweł Piechowiak, kierownik wydziału inwestycyjnego w Urzędzie Miejskim w Żninie, informował wówczas, że budowa nowej ulicy na tym odcinku jest w przyszłości konieczna. Uwzględnia zresztą taką drogę miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z 2012 r. Ulica ma mieć 300 m długości (do wykupu pozostaje 90 m) i 12 m szerokości. Jej powierzchnia to 1.100 m2. Wybudowanie tej ulicy wraz z chodnikami może kosztować 410.000 zł. Terminu wykonania przedsięwzięcia urzędnicy na razie jeszcze nie są w stanie określić. Na wtorkowej konferencji prasowej zapytany o to przez nas burmistrz Żnina Robert Luchowski odrzekł, iż gdyby latem była zgoda na propozycje ratusza wykorzystania działek pomiędzy ul. 1 Stycznia a Dąbrowskiego jako dojazdu na budowę, to też budowa w tej lokalizacji nowej ulicy mogłaby się rozpocząć szybciej. Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy może się to stać. Burmistrz nie odpowiedział także na nasze pytanie, czy ta nowa ulica będzie wyłącznie drogą osiedlową do domków jednorodzinnych, czy też może służyć jako droga wyjazdowa dla wozów bojowych straży.
     WOZY POJADĄ ALIANTÓW
     Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, zapytany o organizację ruchu po wybudowaniu komendy, powiedział nam, że poza drobnymi korektami organizacja ta będzie taka sama, jak w tej chwili tymczasowa organizacja ruchu na czas budowy. Wjazd i wyjazd wozów strażackich nie będzie się odbywał przez ul. Skromną, tylko ulicą Aliantów. Zapytaliśmy burmistrza Żnina, czy skrzyżowanie ul. Dąbrowskiego z ul. Aliantów trzeba polepszyć w związku z tym, że w przyszłości będą tam jeździły wozy strażackie. Dodajmy, że ul. Aliantów jest odcinkiem drogi wojewódzkiej nr 251 w kierunku Damasławka i skrzyżowanie z ul. Dąbrowskiego jest pod opieką Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Burmistrz jednak przyznał, że w razie czego gmina będzie wnioskowała o polepszenie tego skrzyżowania do ZDW w Bydgoszczy. Burmistrz nie pamiętał, czy oglądany przez niego kilka miesięcy wcześniej projekt modernizacji drogi uwzględnia poprawę skrzyżowania ul. Aliantów z ul. Dąbrowskiego.
     Zapytaliśmy więc o to Michała Sitarka, rzecznika ZDW w Bydgoszczy. Odrzekł, iż projekt modernizacji drogi ze Żnina do Damasławka dotyczy inwestycji rozpoczynającej się dopiero od skrzyżowania ul. Aliantów z ul. 1 Stycznia (droga na Janowiec), więc wcześniejsze skrzyżowania na ul. Aliantów nie są ujęte w projekcie modernizacji, która ma się rozpocząć najprawdopodobniej w przyszłym roku. Michał Sitarek dodał jednak, że polepszenie także i tego wcześniejszego skrzyżowania można uwzględnić w planach, jeśli takie zapotrzebowanie będzie samorząd zgłaszał i na taką inwestycję znajdą się pieniądze. W zależności od zakresu takiej inwestycji może być tak, że uda się do niej przystąpić nawet bez zamawiania odrębnego projektu.
     NIE CHCĄ WYCIA SYREN
     Kwestia budowy remizy akurat na ul. Dąbrowskiego nadal wzbudza żal niektórych mieszkańców. Konkretnie chodzi o lokalizację tej komendy. Zdaniem krytyków decyzji o takiej lokalizacji przedsięwzięcia, lepszym rozwiązaniem była budowa lądowiska dla helikopterów na dachu szpitala i budowanie komendy straży na obrzeżach miasta, np. na ul. Fabrycznej. Starosta Zbigniew Jaszczuk w odpowiedzi podkreśla, że innej lokalizacji, niż ta, która została przyjęta, być nie mogło. Już kilka lat temu przyjęty przez Radę Miejską w Żninie został miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uwzględniający budowę komendy z lądowiskiem właśnie na ul. Dąbrowskiego. - Na ul. Fabrycznej plan miejscowy nie zakłada budowy takiego obiektu. Poza tym lądowisko w odległości powyżej 5 minut jazdy karetką od szpitala nie może się według norm mieścić. Na ul. Fabryczną transport pacjenta mógłby trwać dłużej niż 5 minut. Przyjęta taka, a nie inna lokalizacja komendy straży na ul. Dąbrowskiego nie jest przypadkowa, tylko przemyślana. Chodzi o to, żeby komenda, lądowisko, szpital były pewnym takim centrum kryzysowym. Rozumiem, że mieszkańcy nie chcieliby sygnałów alarmowych, syren, że chcieliby chodniki. Jednak o chodnik apelowałem jeszcze u poprzedniego burmistrza, że trzeba go wykonać na gminnej ulicy, jaką jest ul. Dąbrowskiego. Co do uciążliwości syren czy alarmów, to niestety, ale szpitale a przy nich lądowiska muszą być w rejonach zamieszkałych - powiedział Zbigniew Jaszczuk.
     Starosta odniósł się również do innej wątpliwości zgłaszanej przez krytyków takiej lokalizacji nowej komendy. Chodzi o to, gdzie będą parkować samochody pacjentów do poradni specjalistycznych, np. do ortopedii. Zbigniew Jaszczuk przypomniał, że aby umożliwić osobom chorym dojście i dojazd do szpitala, ustalono z dyrektorem szpitala, że bramą główną można będzie wjechać i bezpłatnie do 10 minut podwozić chorych do izby przyjęć i poradni specjalistycznych, natomiast drugim wjazdem (tym do PCPR) można wjechać i bezpłatnie parkować do jednej godziny. Wolne miejsca pod PCPR mogą być wykorzystywane bezpłatnie. Poza tym - jak podkreśla starosta - jeśli ktoś przyjeżdża do poradni z osobą kontuzjowaną, np. do ortopedii, to nie ma problemu w tym, że zatrzyma samochód, aby pacjent mógł przejść do szpitala.
     CHODNIKI W PLANACH
     Burmistrz Żnina Robert Luchowski zapowiedział, że cokolwiek będzie robione na ul. Dąbrowskiego, to z większością inwestycji trzeba czekać na zakończenie budowy komendy Państwowej Straży Pożarnej. Nie dotyczy to jednak chodników, gdyż te można kłaść równolegle z budową remizy. Na ul. Dąbrowskiego urzędnicy ratusza założyli sobie w tym roku wybudowanie chodnika przy przychodni. Chodnik na podsypce ma być wykonany z kostki polbrukowej na 60 m2. Do tego przewidziano założenie obrzeży. Szerokość chodnika to 1,5 m, a długość 40 m. Koszt szacowany jest na 6.800 zł (tak zakładał plan trzyletni remontów na chodnikach i placach opracowany po lustracji ulic i dróg gminnych wiosną br.).
     Gmina ma też plan na 2018 r. Chodzi o wykonanie jednolitego chodnika na całej długości 150 m i szerokości 2 m przy ul. Dąbrowskiego (chodnik przy połączeniu Dąbrowskiego z ul. Szpitalną). Wykorzystana będzie istniejąca kostka brukowa. Ciąg pieszy ma mieć stopnie umożliwiające poruszanie się rodziców z wózkami dziecięcymi. Koszt to 15.000 zł. Obecnie koło lądowiska Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (przyszła komenda PSP) ruch pieszy odbywa się na jezdni. Całkiem nowy chodnik gmina chce wybudować za 3 lata na długości 500 m. Będzie miał 1,5 m szerokości, a koszt urzędnicy oszacowali na 120.000 zł.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1237 (43/2015)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Dziś podpiszą umowę

Strażnica za 15 mln zł

Akt erekcyjny i Pałuki w kapsule czasu

Szpital dziękuje i planuje

Nowa siedziba straży na Dąbrowskiego

Budowa strażnicy w zawrotnym tempie

Lądowisko bliżej Polnej, straż na Dąbrowskiego

Przeprowadzka straży

Sześciu chętnych

Budowę czas zacząć

Najładniejszy obiekt w powiecie

Rusza budowa

Jedni chcą przez pole, drudzy ulicami

Starosta postawił na swoim

Pałuki w murach komendy

Akt erekcyjny za szybą pancerną

Miesięczne opóźnienie

Reklama

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama