Zarzutami dla kierowcy i pasażera zakończyła się kontrola drogowa, jaką przeprowadzili janowieccy policjanci w niedzielny wieczór. Wpadli podczas kontroli drogowej, bo kierowca nie potrafił patrzeć prosto w oczy policjanta. Obydwaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Jakie poniosą konsekwencje, zadecyduje sąd.
W niedzielę 14 stycznia około 23.00 na jednej z ulic Janowca Wielkopolskiego, policjanci z miejscowego komisariatu, zatrzymali do kontroli drogowej osobowego fiata. Dziwne zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia mundurowych. Mężczyzna był niespokojny i unikał kontaktu wzrokowego. Sprawdzili go alkomatem, który wskazał, że 27-latek był trzeźwy. Jednak sprawdzenie narkotesterem wskazało, że w organizmie mężczyzny znajdowała się metaamfetamina. Policjanci przeprowadzili kontrolę osobistą kierującego i jego pasażera. W saszetce pasażera ujawnili zawiniątko z folii aluminiowej, w której znajdował się biały proszek. 23-latek przyznał się, że były to środki odurzające. Od kierowcy pobrano krew do badań laboratoryjnych. Obydwaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.
Wczoraj (15.01.24) mieszkańcy gminy Rogoźno usłyszeli zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem środka odurzającego oraz posiadania zabronionych substancji. Obydwa czyny zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 3. Kierujący musi się dodatkowo liczyć z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze